Cóż...przykro się patrzyło na to prezentował Arsenal. W pierwszej połowie nic nie grali,ich akcje były bez pomysłu,dużo piłek wycofywali i tracili. Bayern zagrał świetny mecz.Byli agresywni i nie dawali przeciwnikowi dojść do słowa. Spotkanie trochę się wyrównało po bramce Poldiego a sytuacja z pierwszej połowy powróciła po bramce na 3:1 Szczęsny tego meczu także nie zaliczy do udanych. Oglądając ten mecz miałem wrażenie,że odbywa się on w Monachium bo kibiców Arsenalu słyszało się sporadycznie. Dziś Milan-FCB ...piwko już się chłodzi. Jak obstawiacie ?