Wpadła mi Zaria na 1956.
Na chodzie, ale brakuje śrubek, które mocują blaszkę dociskającą baterię.
Brakuje również oryginalnej podkładki-izolatora, która powinna być pod śrubą.
O ile śrubki to nie problem, to gorzej z podkładką. Jak jej nie ma to mam zwarcie.
Jakiś pomysł na proste dorobienie tego cuda?
Twoją wersję widziałem. A dlaczego moja koperta tak wygląda, nie mam pojęcia. Zegarek został kupiony 25 lat temu na "ruskim targu" i wrzucony do szuflady. Wczoraj go dorwałem. Szukałem takiej wersji, ale nic z tego. Składak? końcówka serii? Nietypowy model? Ktoś wyjaśni? EDIT Właśnie dyskutowałem o nim ze znajomkiem - facet twierdzi, że ten model sowieci zrobili na wzór Zenita. Możliwe, ale... takiego Zenita też nie spotkałem.
Facet nie zaakceptował 122 zł za ten badziew. Wystawił powtórnie, liczy na 444. Zastanawiam się kto kogo przelicytuje - sprzedający bezczelnością czy kupujący naiwnością . poczekamy. EDIT stanęło na 160. Nieźle.
Kupiłem. Jest w niezłym stanie. Nie jest poprzecierany, mechanizm czysty, zrobiony. Brakowało uszczelniaczy na dolnym wałku, ruszał się ale już jest OK. Oko cieszy.
Ten gość od ZIM`a sprzedaje również Ruhle. http://allegro.pl/ru...3227509750.html Zegarek paskudny, ale ta syrenka z dekla ma epickie cycki (sorki za offtopic)
Rozmawiałem na jego temat z jednym takim co się zna. Twierdzi, że produkowano go jako nie wodoodporny, ale jeżeli dać mu dobrą uszczelkę to będzie super hermetyczny i nic go nie rusza.
Mechanizm wymaga tylko oczyszczenia, Sporo pracy, bo strasznie zaciapany, ale da radę. Gorzej z tym pierścieniem (bezel? ring? jak to właściwie się nazywa?) Przecież go nie podmaluję. Może ktoś ma i odsprzeda?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.