Panowie i Panie. Nie piszę tego postu by Wam zrobić na złość. Chce tylko wyrazić swój pogląd na... Ależ wielki był mój zawód gdy ostatnio w galerii Bonarce oglądałem Tissota Seamastera. Przy cenie 3,5 k stwierdzam ze stosunek jakość/cena jest jedną z gorszych dostępnych opcji zegarkowych na rynku. Napalony ostatnimi czasy jestem na divera i widząc wystawe i tegoż Tissota poprosiłem sprzedawczynie o prezentację. Oprócz gumy nic nie było nic co sugerowało by ze to jest warte przeszło 3k zł, co zgodnie stwierdziliśmy z Pania sprzedająca(sic!). Jak dla mnie Tissot mógłby sie zaczynac na PR i kończyć na PRS, PR 516 GL jest przepiękny.