Nie martwiłbym się o to, że ciężej chodzi, pewnie niwy, niewyrobiony mechanizm (nie jestem ekspertem). Co do nakręcania rotorem zegarka, to tutaj niestety podstawowy czynnik działa, czyli ruszanie ręką z zegarkiem. Nie masz pewności w jakim stopniu w danym dniu się nakręci. Może być sytuacja taka, jaką opisałeś wyżej, że zegarek nie nakręcił się maksymalnie i rezerwa wystarczyła tylko na 17h. Polecam kupić rotomat, ja mam chyba od około 2 lat i jestem mega zadowolony. Kiedyś też dokręcałem koronką, ale jak wyjeżdzam teraz na dłużej, to nie dokręcam koronką a staram się złapać zegarek i potrząsać nim około minutę lub dwie, żeby rotor dokręcił sprężynę [emoji6] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk