Panowie ruszyło [emoji3059] W tamtym tygodniu napisałem jeszcze raz email ze szczegółami do opiekuna z Chrono24. Opisałem całą sytuację, co wyszło, że datownik nie działa, że nie ma gwarancji międzynarodowej a nowy zegarek z kartami. Wysłałem katalog i opisałem, na której stronie jest koszt serwisu i ile wynosi po przeliczeni na €. Wysłałem link z nagraniem usterki dstownika. Dzisiaj japoński dealer odezwał się, że proponuje refund 300€ albo odesłanie zegarka i pomoc w odzyskaniu cła i podatku, chrono24 podobno też miałoby pomóc. Pomyślałem, że chrono24 nie odzywa się, może lepiej brać i koniec tematu, ale powiedziałem sobie tak „jadę z grubej rury, albo dostanę cały koszt serwisu, albo wcale i zapłcę ze swoich”. Napisałem dealerowi z chrono24, że nie zamierzam dopłacać 350€ za to, żeby zegarek wrócił do stanu jak nowy, skoro miał być nowy i nie zamierzam go oddawać i wysyłać do Japonii, bo go używam (używany stracił już na wartości i nie oddaliby mi całości). Po chwili napisał, że zgadza się na refund 650€ i prosi o info, żeby przelać. Podobną informację dostałem od opiekuna z chrono24, tylko, że mój opiekun rozmawiał z kolegą z Azji, który rozmawiał z dealerem. Dealerowi nie odpisałem jeszcze, natomiast podziękowałem za wsparcie i pomoc Sophie z chrono24 i powiedziałem, że potrzebuje kilku dni, ponieważ jutro zegarek idzie na serwis a 3100 pln, to koszt serwisu, do którego może dojść opłata za części zamienne (tak zostałem poinformowany). Napisałem jej, że poinformuje ją, czy będą wymagane jakieś części i jaki jest ich koszt, jeśli nie, zaakceptuje refund 650€ [emoji846] W razie pytań piszcie, jednak da się wyegzekwować. Jak tylko zegarek wróci, to dam znać [emoji6]