Dzięki Panowie..i Pani (edit). Długo trwało zanim upolowałem Sveta w takim stanie. Mam wrażenie, że te zegarki są jeszcze rzadsze niż Wołny, Ałmazy i Rodiny a w każdym razie pojawiają się skrajnie rzadko. waski123 - ja sam go nie miałem z czym porównać! Takiego pozłacanego widziałem tylko raz i to na niewyraźnym zdjęciu w internecie. Najbliżej były dwie rzymianki spotkane na WUS - ta sama tarcza, koperta i wskazówki ale tarcza biała i rzymskie indeksy - za to werk ten sam - 2609, z tymi samymi oznaczeniami. Natomiast mowa o tej nowszej grupie svetów z przełomu lat '50/'60 - ta starsza (z poł. lat '50) z tarczami giloszowanymi to osobny temat (werki 2602-03). Treevill - wiem o co ci chodzi Pewnie kwestia puncy Rakiety na mechanizmie - która rzekoma powinna być od 1962r. Znam temat bo zanim nabyłem Sveta to jednak musiałem trochę pogrzebać, głównie na WUS - w polskich kolekcjach Svety można chyba policzyć na palcach jednej ręki (mam nadzieję, że się mylę) . Na WUS toczyły się dyskusje na ten temat - i moja konkluzja jest taka, że na werkach symbol nowej Rakiety pojawiał się prawdopodobnie kilka lat wcześniej niż na tarczach - pojawiał się też na Rossijach itp. Dodaje zdjęcie werku (zd. sprzedającego - ja rzadko fotografuję werki - wystarczy mi męk z przodu) Roman - brawo. Trafiłeś. Reasumując - mam wrażenie, że Svet zasługuje w ogóle na osobny temat. Żył krótko, było ich niewiele, nie wiadomo jakie były relacje pomiędzy ЭЧЛ a ПЧЗ. Kto, co robił, kiedy i dla kogo? Czy były protoplastami niektórych Rakiet? Same pytania - dla historyków to raj.