U mnie też bidnie ale chociaż szarże prezydenckie. Natomiast serio mówiąc, to ogromnie jestem zadowolony z tego zegarka ponieważ wreszcie upolowałem egzemplarz w rzadko spotykanej, pełnej barwie kolorystycznej. Nie tylko ma niewyblakłe flagi (na większości tego modelu radziecka flaga to ruina) ale ma nawet właściwą kolorystykę tarczy - idącą od końców tarczy i zanikająca w miarę zbliżania się do środka. W ogóle fajnie się zmienia postrzeganie w zależności od tła.