Współczesna "wariacja" klasycznego Zlatousta z lat '60 albo '70. Te współczesne mają rozmaite dodatki, napisy, bajeranckie kratki itp. oraz zwykle odpowiednio "przygotowane" papiery. Koronka musiała być taka wielka bo to był prawdziwy diver, początkowo i przeważnie dla wojska. Takim prawdziwym (łącznie z odpowiednimi śrubami itp.) faktycznie chwalił się pmwas, gdzieś w II kw. tego roku, na pewno przed wakacjami. Prawdziwy tym się różni od nowych czy podrabianych, że jest strasznie brzydki i surowy .