Panie i Panowie. Niestety nie zdążyłem zrobić zdjęcia, ale może komuś coś powie sam opis. Otóż dostałem od jednego ze swoich pracowników zegarek Łucz. Zegarek nie jest do końca ani damski ani męski (za duży jak na damski i nieco za mały jak na męski...chociaż skłaniam się raczej ku męskiemu), ma jakby sześciokątną kopertę w kolorze srebrnym. W tą kopertę jest wtopiony pasek, a właściwie bransoleta - nie ma szans jej wymienić, jakby co - też w kolorze srebrnym. W środku 2209 jak w de łux'ie w złotym kolorze. Tarcza w kolorze srebrnym...tak ogólnie, chociaż przypomina masę perłową. Z zegarka ktoś wymontował cały balans, dlatego pojechał do zegarmistrza. Ogólnie zegarek jest niezniszczony, jednak poza balansem, wygląda na to, że jakoś do tarczy dostała się wilgoć, która spowodowała przebarwienia w ciemnym kolorze na brzegach. Nie dało się tego zmyć, a bałem się użyć środków typu benzyna, bo szkoda mi ryzykować indeksów. Z tego co powiedział mi dziś zegarmistrz, to jak pracuje 37 lat, nie widział tagiego egzemplarza. Powiedział też, że być może był to model nie dostępny w naszym kraju. Nie wiem czy komuś coś powie ten opis, ale czemu ten model jest taki enigmatyczny... Szukałem w googlach i nie znalazłem takiego. W każdym razie, jeśli ktoś ma do tego cuda tarczę, chętnie kupię A jak zegarek do mnie wróci, zrobie foty i zamieszczę.