Był pochmurny dzień, poranek nie zapowiadał kolejnych wydarzeń - wstałem jak co dzień. Ubrawszy strój do polowania wyruszyłem na łowy... ... po godzinach poszukiwań, piętnastu minutach negocjacji.... jest i on co prawda bez koronki (ale niby miał być na chodzie) - fakt po włożeniu swojej chwilowo zastępczej mechanizm ruszył, koperta raczej do chromowania z tarcza się zastanowię. oto on: