Ciężko mi wypowiadać się w kwestii podlinkowanego artykułu i "starych szczepionek".
Prawda może leżeć po środku.
Znam osoby które szczepiły się na grypę i miały dość mocne objawy i wychodziły dopiero po miesiącu.
Co do nowej szczepionki przeciw Covid, to jest pierwsza szczepionka tego typu w historii.
Do tego robiona na kolanie.
Założę się że gdyby nie pośpiech, to wymóg badań dotyczyły okresu o jakim się mówiło na początku, czyli dwóch lat.
Od razu przychodzi mi analogia do CyberPunka 2077 dopracowanego na PC i pełnego błędów na starszych konsolach (nie wnikam w szczegóły).
Czy ja mam testować szczepionkę na sobie? No nie.
Poczekam na szczepionkę starego typu przeciw Covid.
Oczywiście liczę się z tym że jako osoba nie zaszczepiona, np. do samolotu jakiś linii lotniczych, mnie nie wpuszczą, czy do jakiegoś państwa nie wjadę.
Ktoś mi powie, że moja postawa jest egoistyczna bo nie staram się zatrzymać epidemii.
No ale niech zacznie od tych wszystkich, którzy w sklepach noszą maseczki pod nosem, albo nie mają ich wcale.
Czyli znacząco bardziej roznoszą, niż jak noszący maseczki ffp.
Gdyby wszyscy nosili maseczki jak w Chinach, Wietnamie to przypadków byłoby znacząco mniej.