Wczoraj biegałem przez 1h na tętnie około 140 uderzeń na minutę. W moim przypadku to taki truchcik.
To moje wyliczone tętno do spalania tłuszczu- i rzeczywiście tłuszcz z brzucha schodzi 🙂
Niestety po biegu poczułem ból pod kolanem (przy wyproście) dość nieciekawy.
Poszedłem od razu do fizjoterapeuty.
Stwierdził że to nic poważnego ale dostałem opr, że po ćwiczeniach nóg (ze względu na zamknięte siłownie to tylko przysiady, wykroki, martwe ciągi) nie rozciągam ich, nie wałkuję itd. do tego mam słabe mięśnie dwugłowe ud.
I przez to że są przykurczone (mają mały zakres ruchu) otrzymałem taki efekt.
Zalecenia po wczorajszej terapii tj. praca nad poprawą zakresu już dzisiaj wykonałem i mogę dotknąć piętami do pośladków.
Na wzmocnienie dwugłowych w domowych warunkach ćwiczenia na dużej piłce plus do tego gumy.
Dzisiaj już lepiej.
Ze dwa lata temu miałem podobny problem i ten fizjoterapeuta go szybko rozwiązał.
Ktoś mi radził ortopedę i usg kolana, ale na szczęście fizjoterapeuta okazał się bardzo pomocny.