Skocz do zawartości

zeRo_Six

Użytkownik
  • Postów

    1866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez zeRo_Six

  1. Dziękuję i przyznam, że to właśnie Twoje dzisiejsze zdjęcie FC mnie "zmotywowało" bo plany miałem inne A dla mnie to jedyna rozsądna konfiguracja
  2. Był taki jeden co chciał 18latkowi Rolexa kupować, to stwierdziłem, że nie będę gorszy.
  3. Żartujesz? Paski to dopiero przy +15 na dworzu.. A dziś ważny dzień sześciolatków..
  4. Wiedziałem, że będziesz biednego człowieka męczył Tymczasem ja po staremu:
  5. Mozilla lekiem na całe zło
  6. Czad Też fajne zdjęcie
  7. Dajcie spokój, kolega ma czkawkę, a wy aferę robicie
  8. Weekendowo
  9. Hehehe Powinniście się gdzieś razem wybrać. Albo lepiej nie
  10. Po niedawnych przymiarkach do nowego Submarinera, teraz nadarzyła się okazja obejrzenia na żywo kilku zegarków Omegi. Tym razem bez żony Na pierwszy ogień poszła nowość - Seamaster 300 Master Co-Axial (w stali, na bransolecie) i muszę przyznać, że mam mieszane uczucia. Zegarek jest całkiem zgrabny i niebrzydki, ale mierząc go razem z PO na 8500 nie miałbym wątpliwości, który wybrać. Jak dla mnie PO jest zegarkiem bardziej "codziennym". Może to tylko pierwsze wrażenie, które by minęło, ale wydaje mi się, że 300 wyglądałaby lepiej ze stalowym i bardziej matowym bezelem. Jak na zegarek stylizowany na vintage, bezel z ceramiki jest tutaj za błyszczący. Na pewno nie pasowała mi polerowana bransoleta, choć kształt ogniw i mikroregulacja były ok, to w świetle salonu błyszczące elementy bardzo rzucały się w oczy (razem z odciskami palców). Nie wydaje mi się też, że samo satynowanie bransolety coś zmieni, bo zostaną mocno błyszczące uszy.. Na plus zaliczę rozmiar, na moim skromnym, ale dosyć płaskim nadgarstku zegarek układał się idealnie. Chciałbym jeszcze kiedyś przymierzyć 300 na pasku "Bonda", bo wydaje mi się, że może to być dla tego zegarka najlepsza opcja, ale tak jak pisałem wcześniej do codziennego użytkowania wolałbym jednak inny zegarek. Bardziej od 300 spodobała mi się Planet Ocean 8500 na 42mm, co mnie zdziwiło to wysokość. Wiele osób pisało, że ten zegarek, szczególnie w mniejszym rozmiarze, jest nieproporcjonalnie wysoki, ale w porównaniu do mojej PO 2500 nie odczułem jakieś kolosalnej różnicy. Choć istnieje prawdopodobieństwo, że zakładając pasek nato (a ja lubię takie paski) te kilka dodatkowych milimetrów mogłoby rzeczywiście przeszkadzać. Zegarkiem, a właściwie dwoma zegarkami, które najbardziej przypadły mi do gustu były Speedmastery - Moonwatch z szafirem i bez. Tu już wybór ciężki, w tym pierwszym podoba mi się tył, a w tym drugim przód i w na ten moment hesalit górą Mały minus za bransoletkę, mając wcześniej w ręku solidne kajdany diverów, ta ze Speedmastera wydała mi się trochę "słabsza". Jednak zegarek daje naprawdę dużo "paskowych" opcji, więc nie jest to problem. Na plus zaliczyłbym fajny zestaw startowy - pudełko i jego zawartość - dodatkowy pasek, lupka itd. Jeżeli nie powrócą myśli o zreorganizowaniu kolekcji, to wydaje mi się, że właśnie Moonwatch będzie moim następnym celem
  11. Ja jestem za Czekałem, bo coś wspominałeś, że do września Cie nie ma
  12. No stolica Stety, niestety synowi podobało się w muzeum i zabawiłem tam więcej niż planowałem (ale nie żałuję). Miałem pójść do butiku Omegi i Kruka, ale po wizycie w butiku na Rolexa nie mialem już czasu Bardzo miła i kompetentna obsługa, spory wybór zegarków i coś tam w oko wpadło, ale o tym pozniej
  13. Mnie tam się podoba, ale musi być olbrzymi.. U mnie
  14. Coś w tym jest Gratuluję kolejnego fajnego zegarka
  15. Mogło być gorzej
  16. Twardy prezes, ale prezes
  17. Wiesz jak to jest, posmarujesz to pojedziesz
  18. KSF? Wyleciałbyś dyscyplinarnie
  19. Aqua Terra
  20. A jak przyjdą dzieci będziesz spał jeszcze mniej
  21. O to to... I jak mi żona zaczęła tak (między innymi) gadać, to już wiedziałem, że nici z tego.. Być może w tygodniu będę w Warszawie, to wybiorę się jeszcze raz na przymiarki i na wszelki wypadek żony ze sobą nie zabiorę
  22. Za sprawą kolegów z forum zapragnąłem mieć (zachorowałem na?) Rolexa, ale żeby go kupić musiałbym poświęcić dwie (fajne) Omegi, więc chyba nic na siłę. Może uda mi się przymierzyć 16710 i może to będzie strzał w dziesiątkę..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.