Jak to cudownie że trafiłem na całą serię tych postów (historię naprawy) . Dzięki temu mój GB o oznaczeniu P48 (w zasadzie to tylko długość wahadła), wisi sobie dzisiaj na sianie i pięknie tyka, wybijając przy tym godziny. Serdecznie dziękuję użytkownikowi Andrzejowi Wachowiczowi za umieszczenie tak szczegółowego opisu naprawy i regulacji zegara, Oszczędziło to pieniędzy jakie mógłbym zapłacić zegarmistrzowi a przy tym dało nieocenioną satysfakcję z samodzielnej naprawy. Dziękuję raz jeszcze.