Kiedy ja właśnie szanuję i podziwiam ludzi za to, że potrafili sobie odmówić wszystkiego żeby się czegoś dorobić w życiu. Wykształcenia, własnej firmy, czy też dobrej posady na etacie i teraz nie muszą obniżać standardów życia na dwa lata żeby na coś uzbierać, bo dzięki temu, że są jednostkami, które znają życie od podszewki dziś z jednej wypłaty kupują takiego G i nie przymierają głodem A argument o poszanowaniu rzeczy ma się nijak do wszystkiego co wcześniej pisałem. Bo tacy ludzie jak napisałem wyżej na pewno szanują swoje Omegi za 30tyś, ale G za 3,5tyś już nie koniecznie muszą i to wcale nie jest objawem rozkapryszenia.