Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

vspr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    169
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez vspr

  1. Tym razem z DE - Holandia mnie olała kompletnie, nawet na maila nie odpisali. Teraz mam totalny zapierdziel w pracy więc nie mam głowy do opisywania tego zakupu (a był conajmniej interesujący) ale opiszę w szczegółach jak się trochę uspokoi. Tymczasem obcowanie z zegarem jest przyjemne.
  2. Przyszedł w końcu.. Bożże, ale to trwało. Po drodze były pewne perturbacje, może opiszę później na spokojnie. Fota na szybko:
  3. vspr

    Zegarek do ~5k na urodziny

    Mój głos na fireman enterprise - według mnie ciężko znaleźć coś w tej cenie równie oryginalnego z dobrym i finezyjnym wykończeniem. Ja mam victory z jasną tarczą ze szlifem słonecznym i myślę, że się z nim nie rozstanę - piękny zegarek. Mialem mu kupić do parki czarnego racera z białymi indeksami ale już nie ma w dystrybucji więc już prawie wziąłem właśnie czarnego enterprise ale jednak zaballowałem na grubo i czekam na inny model:) W każdym razie mi się czarny enterprise mega podoba i jest bardzo mocnym graczem biorąc pod uwagę indeks cena/jakość. Jeśli chodzi o bransę to jest dość ciężka, ja akurat lubię czuć że mam coś na nadgarstku, i bardzo dobrze wykonana. Lubię sobie ją oglądać jak siedzie przy biurku:) Natomiast na pasku wygląda mega dobrze, ja na pewno sprawię mojemu godny pasek. Tu masz recenzje enterprise na bransolecie: https://zegarkiclub.pl/forum/topic/174520-ball-fireman-enterprise-spostrzeżeń-kilka-po-tygodniu-użytkowania/ a tu victory na pasku (koperta ta sama, więc będziesz miał pogląd): https://zegarkiclub.pl/forum/topic/181780-ball-fireman-victory-recenzja-po-6-miesiącach/ Ogolnie na Balla trzeba uważać, mi się mój tak spodobał, że kupiłem też żonie..;)
  4. vspr

    Diver do max 5k

    To ja, z uwagi na osobiste doświadczenia, polecę żółwia. Mam go z 10 lat, robi u mnie za beatera. Na prawdę dużo ze mną przeszedł, z uwagi na to, że nie jest mi go specjalnie „szkoda” jest najczęściej na nadgarstku. Do dzisiaj bardzo podoba mi się design, mega koperta, ładna tarcza i super chodzi bezel (on ma tam jakąś gumkę chyba, bo „stuki” nie są tępe tylko takie jakby „amortyzowane”). Kosztuje to 300-400 EUR, więc jako opcja przejściowa może by Ci wystarczył.
  5. jednak z czarną;) Bardzo ładny on jest.
  6. Powiem Wam koledzy, że zaballowałem dzisiaj na grubo. czekam..;)
  7. Powiem Ci tak, nie mam jeszcze za dużo czasomierzy, więc nie jestem doświadczonym kolekcjonerem, chociaż przeglądam forum już od dawna. Ostatnio zapragnąłem zegar z prawdziwego zdarzenia z czarna tarczą, różne rzeczy brałem pod uwagę i w końcu wyszło GS.. Ale stwierdziłem że jednak nie jestem gotowy na takie szaleństwo i wziąłem zegarek który od bardzo dawna wracał do mnie czyli Ball Fireman Victory ze srebrną tarczą. Jestem z niego bardzo zadowolony. Jednakże cały czas mnie nera szarpie na coś czarna tarczą więc myślę>szukam>kupię..;) IMHO jeśli weźmiesz z jasną tarczą a wymarzyłeś sobie coś z czarną to szykuj kasę na dwa zegarki..;)
  8. dobre życzenia..;) już wiem co mnie razi w tej wersji, jakoś nie pasują mi zielone tuby z trytem bezpośrednio zatopione w tym kolorze tarczy. Jakoś z czarnym to gra a z srebrno-białym niekoniecznie - oczywiście na mój gust.
  9. na żywo już dawno widziałem i nie pamiętam dokładnie, po zdjęciach to jest taki „srebrnawy”;) może koledzy co mają się odniosą
  10. Moim zdaniem enterprise tylko w czarnym. Sam też u nim myślałem. Bardzo fajny zegar. Ale w czerni, ten biały/srebrny jakoś dziwnie wygląda.
  11. Taka akcje zaliczyłem właśnie w olfert, przyjeli zamówienie na zegar, przelałem kasę a po kilku dniach (chyba z 5 dni minęło) odpisali ze go nie mają. Zdarza sie..
  12. Słuchajcie a macie jakiś kod do sklepu montredo.com?
  13. Dzięki, zastanawiam się co będzie jak całej rodzinie będę musiał kupować zegarki..;) No właśnie ja też myślałem, że będę musiał kliknąć, że jest ok i dopiero puszczą kasę, ale oni sami to zrobili jak tylko odebrałem przesyłkę. Czyli pewnie kurier odkliknął, że odebrałem a oni sami „zamknęli” transakcję. Ciekawe jaki jest czas na samodzielne odkliknięcie. Odebrałem przesyłkę jak jechałem do żony do szpitala i otworzyłem ją dopiero w domu kilka godzin później, i jak chciałem odkliknać, że jest ok to zobaczyłem, że to jest już zrobione.
  14. Dzięki! Jeszcze przed zakupem szacowałem, że to będzie średnio opłacalny interes. Chciałem przejść tą procedurę z pobudek czysto empirycznych. Lubię czasem trochę sobie skomplikować życie, żeby się czego nauczyć, chociaż znam ludzi zamożnych, którzy by powiedzieli „300 zł to jest dużo pieniędzy”..;)
  15. Czołem, Powiem Wam, że mój Ball po kilku dniach użytkowania podoba mi się coraz bardziej. A, że żona urodziła mi śliczną córeczkę przedwczoraj to sprawiłem jej prezencik do parki..;) Ponadto, postanowiłem sprawdzić jak wygląda w praktyce zakup zegarka ze Szwajcarii. Na forum sporo o tym było, ale to co na szybko znalazłem nie było bardzo precyzyjne. Poza tym, chyba za każdym razem to wychodzi trochę inaczej. Poniżej załączam szczegółowy wykaz kosztów i prowizji, ze wskazaniem, kto po drodze i na ile mnie r…., znaczy skasował..;) Pierwszy koszt transakcyjny jaki poniosłem to koszt płatności przez Chrono. Cenę ustaliłem ze Szwajcarskim podmiotem w CHF. Kupiłem sobie już nawet CHFy pod to. Ale realizując płatność okazało się, że Chrono nie pozwala zapłacić inaczej niż w EUR. Z kolei sprzedawca nie mógł przyjąć płatności w EUR. Cena wyrażona w EUR prezentowana przez Chrono odbiega około 2,7% od ceny rynkowej przewalutowania (uwzględniając już prowizję banku za przewalutowanie). Musiałem więc kupić EUR i dokonać płatności w EUR. Tutaj mała uwaga, wyobraźmy sobie transakcje nie na 760 CHF ale na 10.000 CHF, 2,7% w takim przypadku to już kawałek monety.. Sprzedawca zrealizował ekspresowo wysyłkę - 1 dzień roboczy po złożeniu zamówienia. Zegarek był w Polsce już na następny dzień, jednakże jeden dzień roboczy trwało „clenie”. Musiałem wypełnić oświadczenie, przesłać potwierdzenie przelewu i dowód złożenia zamówienia. Następnego dnia przyszedł sms z Fedexu z informacją jaką kwotę mam zapłacić. Co ciekawe, nie przesłali żadnych dokumentów mailem ze szczegółowym wykazem opłat, tylko info smsem z dopiskiem „tylko gotówka”;) Umówiłem się elegancko z kurierem, przekazałem gotóweczkę i mam błyskotkę dla żony. Napisałem do Chrono o co chodzi z prowizją za przewalutowanie i dlaczego nie mogę zapłacić w walucie sprzedawcy. Zajęło im kilka dni, żeby odpowiedzieć, że no tak to już jest..;) Napisałem również do Fedexu, żeby mi przysłali szczegółowy wykaz podatków, które w moim imieniu zapłacili, bo „na oko” to coś tego za dużo..;) Jak odpowiedzą to, jak ktoś będzie zainteresowany, wrzucę na forum. I teraz konkluzja, czy to się Panie opłaca? I tak i nie;) W UE najtaniej znalazłem ten zegarek za 5050 PLN (już w przeliczeniu na nasze), za cholerę nie chcieli nic zejść. Import z CH wyszedł 4700 PLN. Więc w tym przypadku plus. Ale nie zawsze to tak zadziała, bo to, że udało mi się go kupić za 760 CHF, uważam za naprawdę dobry deal. No i taka historia to była, teraz mam nadzieję, że żona będzie nosić Balla, bo że będzie się jej podobał to nie mam wątpliwości..;) A, i jeszcze ciekawa sprawa dotycząca płatności poprzez rachunek powierniczy Chrono. Po dokonaniu płatności Chrono przesyła info do sprzedawcy, że dawca kapitału podstawił kasę. Ten czuje komfort więc wysyła towar. Towar dociera do miejsca przeznaczenia, cło itd. Kupujący odbiera przesyłkę i... Chrono samo potwierdziło odbiór przesyłki. Myślałem, że ja będę musiał kliknąć, że jest ok i oni dopiero wtedy puszczą pieniądze. Albo, że np. jak nie kliknę, że jest ok przez np. 24 godziny od odbioru przesyłki od kuriera to oni uznają, że wszystko git i puszczają kasę. Przecież sprzedawca mógł do środka wsadzić cokolwiek, np. podróbkę.. Pozdrawiam, Daniel
  16. Dzięki! Na bransolecie prezentuje się bardzo dobrze, chociaż nie ukrywam, że wybór zegarka był inspirowany recenzją kolegi @Masu z poniższego wątku: https://zegarkiclub.pl/forum/topic/181780-ball-fireman-victory-recenzja-po-6-miesiącach/ Zatem muszę mu dorobić taki ładny paseczek. Możecie polecić kogoś kto umie robić takie cudeńka? Już ze dwa lata temu przeczytałem tą recenzję i sobie go wymarzyłem, tylko zawsze rozsądek odwodził mnie od decyzji. Ostatnio stwierdziłem, że się narobiłem i że należy mi się jakiś prezencik i jest! Ponadto stwierdziłem, że tego chce ale inny też mi się bardzo podoba, no a skoro się narobiłem to nie powinienem odczuwać niedosytu;) W każdym razie niedługo znów coś wrzucę..
  17. Oferta na stronie nie powala, ale okazuje się, że w kontakcie bezpośrednim jest elastyczność cenowa a obsługa klienta na najwyższym poziomie.
  18. Świetnie zmienia się gra światła na tarczy w zależności od oświetlenia.
  19. dzięki, klasyczny jest w tej szacie, jestem bardzo zadowolony. Dziękuję, jeszcze jeden kolega na to zwrócił uwagę. Ja w emocjach jestem po zakupie, nie zauważyłem, że są tam moje dane. To na szczęście adres mojego biura więc tragedii nie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.