Czołem koledzy,
Od jakiegoś czasu myślę o zegarku do garnituru. Nie mam ciśnienia, że muszę kupić jutro, nawet wolałbym podejmować decyzję dość długo, żeby dobrze przespać się wyborem i podjąć decyzję bez impulsów emocjonalnych.
Kiedyś chodziłem do pracy w garniturze praktycznie codziennie, teraz na codzień bardziej smart casual ale garniak wchodzi tak powiedzmy średnio raz w tygodniu.
Wymagania:
1. Biała/jasna tarcza
2. Garniturowa średnica, grubość niekoniecznie
3. Elegancja, klasyka
4. Wzornictwo w stronę vintage
5. Mogą być propozycje oryginalne np. microbrandy
6. Musi być bardzo dobra jakość wykonania
7. Mechanizm automatyczny/manualny ale bez ciśnienia że np. koniecznie musi być in-house.
8. Chętnie z datą
9. Kasa: gdzieś powiedzmy do 2000 EUR, ale im mniej tym lepiej
Łapa 18,5 cm.
Na ten moment mam na oku poniższe modele:
1. Nomos Ludwik 38 z datą - najbardziej klasyczny z nomosów, plus za datę
2. Nomos Orion 38 - minimalizm i klasa, nakładane indeksy, piękna tarcza, minus za datę
3. Nomos Tangente 38 z datą - najbardziej „nowoczesny” design, fajnie że ma datę
4. Longines Presence Small Second - klasyka, moim zdaniem świetna jest wersja tego zegarka "small second"
Mam swojego faworyta na dzisiaj, ale specjalnie narazie się nie zdradzam. Szczególnie, że kolejność na podium może się zmieniać.
Poproszę o propozycje i dyskusje.