troszkę się "nowości" nazbierało: szukałem takiej m.in. na allegro, ale było za drogo :razz: , tą nóweczkę dojrzałem na niedzielnej giełdzie, uprzejmy Pan powiedział, że muszę kupić nową baterę, no to dałem mu 10 zł i nakręciłem ją sobie sam :mrgreen: tarcza ma delikatnie groszkowy kolor - cudaczek, szkoda, że nie dało się tego złapać na focie może i zniszczona, ale ma to co najciekawsze to już kolejny do kolekcji, w stanie idealnym :grin: prawdę mówiąc to powyższy wostoczek jest własnoscią mojego trzytygodniowego Szczęścia, upust na jego zakup wywalczył jeszcze będąc w brzuszku :twisted: - całe 10 zł :grin: o, i następny do kolekcji, a do tego też nowiuteńki :grin: te dwa wostoczki to od tego Pana co mi sprzedał rakietę księżycową, ale za nie chciał już trochę więcej :cry: , hmm widocznie bardziej mu się kojarzyły z "prawdziwymi zegarkami :roll: u mnie lata 40/50-te w radzieckich zawsze będą na pierwszym miejscu w sumie nie bardzo nadają się do noszenia, ale i tak zawsze podobały mi się, w przygotowaniu następny w innej kolorystyce i znowu 40/50-te lata i to by było tyle na razie, czas iść wykąpać Maleństwo :mrgreen: pozrawiam dalw