Ja już chyba doszedłem do ściany. Mam chyba wszystkie modele, które chodziły mi po głowie oprócz mrg-g1000 (ale on jest daleko poza moim zasięgiem w tej chwili), mtg-s(g)1000 i gpw-1000. Na te ostatnie musiałbym pozbierać albo coś sprzedać i co najgorsze nie miałbym za czym gonić . Jeszcze gorsze jest to, że ostatnio wziąłem ze sobą na wyjazd gwx-8900 (którego nie nosiłem) i gwn-1000, o zgrozo pomyślałem, że w sumie mógłbym mieć w ogóle tylko jednego G - gulfmastera. Chyba dopadła mnie jesienna G-depresja . Ps. Ja zaczynałem od starszego brata gw-2310 czyli g-2300