Witam wszystkich Dziękuję za lekturę tego działu - był bardzo pomocny w pierwszym projekcie: gw9200 zakupiony na bazarku z uszkodzonym wyświetlaczem: Paczka przyszła do mnie razem z drugim zamówieniem - nowym ekranem w negatywie. Ośmielony historią tego tematu postanowiłem podjąć się wymiany, przy okazji demontując również wszystkie przyciski i smarując ich mechanizmy i uszczelki. Spodziewałem się, że będę się musiał zmierzyć z brudem, ale nie sądziłem, że aż z takim I tu pierwszy dylemat: jak odpiąć sensor? nigdzie nie znalazłem informacji, że należy podnieść klapkę i taśmę będzie można swobodnie wyjąć. Przy myciu obudowy posługiwałem się patyczkami higienicznymi i spirytusem, potem szczoteczką elektryczną, ale na szkiełku przy bezelu zebrał się twardy brud - przypominał wręcz osad z kamienia - Cilit Bang na szkiełku poczekał 10 minut i dało się to usunąć. Nie chciałem wyciągać szkiełka (na razie) więc nie mogłem korpusu zanurzyć w mydlinach. Pamiętałem także o "glucie" na sensorze i nawet specjalnie z niego nie zdejmowałem brudu. czekał w pudełku. Pilnowałem sprężynek mechanizmu oraz ringów przy przyciskach - nic nie odskoczyło pomimo kilkugodzinnego procesu. Uszczelki kąpały się w oleju silikonowym, reszta czyszczona indywidualnie czekała w osobnych przegródkach. Reset mechanizmu i składamy Dam szanse temu negatywowi, ale raczej za niedługo wpadnie na jego miejsce ekran w pozytywie. Potrzebuję też nowy bezel i pewnie pasek i tu pytanie: Czy metalowa płytka z napisem "sensor" jest przeklejana? nie widzę tego elementu na obudowach z portali aukcyjnych - pewnie trzeba będzie zamawiać oryginał z zibi. i drugie pytanie - na przyszłość: czy ktoś wyjmował szkiełko w Ryśku? trudna to kwestia? chciałbym się zmierzyć z polerką szkła, a korpus ma na dole wystającą obudowę przycisku oświetlenia. Zegarek bardzo fajny, i jest coś odprężającego w rozebraniu go na części, drobnej konserwacji i ponownemu złożeniu