Ja też oczywiście czytałem ale bez wnikania w instrukcję. Bo wiecie o co kaman, gdyby mi zależało na poprawnym odczycie ciśnienia lub wysokości to nie szukałbym tego w zegarku tak samo jakbym chciał wiedzieć TYLKO która godzina mając zegarek w telefonie lub na wieży kościoła to nie wydawałbym tysiąca na zegarek naręczny a już tymbardziej dwudziesty któryś do kolekcji. Należy takie bajery zawsze traktować jako gadżety i nie wymagać od nich precyzyjnych wskazań danych parametrów, które dyplomatycznym z resztą językiem, są opisane w instrukcji obsługi. Oczywiście wskazane jest o tym porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami itp ale pamiętajmy, że to tylko zegarki, wynalazki, gadżety i dizajnerskie, często modowe produkty, które mają obudzić w miłośnikach gatunku pragnienie ich posiadania. No i stąd takie ceny tego kawałka plastiku