Dziś jakiś gnój w kapturze ukradł mojemu siostrzeńcowi rower .To dość rzadki rower rocznik 2006. MBK Warty około 4500-5500zł .Rower był przypięty i pod monitoringiem przy uczelni we Wrocławiu.Przylazł z sekatorem i up***dolił linę 1,5cm. Zdjęcie jedyne jakie mam.Rower przeszedł różne mody np amortyzator Fox air (biały), inne hamulce ,tarcza z przodu 180mm,inne opony. Jakby ktoś z Wrocławia widział to może dać znać.