Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Myszaty

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    291
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Myszaty

  1. Spolszczając nazwa brzmi "Nairi". Mechanizm 17-sto kamieniowy, Pewnie zdjęcie werku powiedziałoby więcej apropos jego pochodzenia (poza tym, że jest to na pewno ZSRR i z końca lat 60-ych jeśli dobrze widzę datę na paszporcie. No i koperta wykonana ze złota próby 583. Swoją drogą ładne cacuszko.
  2. Wcale nie uważałem tego za złośliwość. A co do jego wagi, to chyba się pokuszę i sprawdzę. Zdejmę bransoletę i położę go na wadze kuchennej - tak z absolutnie czystej ciekawości. Ale to już chyba nie dzisiaj
  3. więcej (złapany na już nie gorącym uczynku ) ale pomiary dokonane linijką, wagi już nie będę odpalał
  4. 38mm do koronki, 45mm z uszami, około 14mm wysokości ze szkiełkiem
  5. Hmmm. Może źle skalibrowana waga kuchenna... Z ciekawości zważyłem swojego z tej serii ( co prawda nie w stali, ale też na bransolecie) i wyszło 86 gram. Więc chyba "lekka"pomyłka. Dla poglądu - tak wychodziły w "złotku"
  6. Wziąłem się na ambit i poszukałem. Nie wiem, czy Twój egzemplarz jest podrabiany (wydaje mi się, że nie) może jest po prostu poddany próbom odnowienia. Dla porównania znalazłem stare bardzo wpisy na Watchuseek. Wkleję zdjęcia tego co znalazłem i skrót historii ale w english (nie mam już dziś siły tłumaczyć - za późno :-) ) The Cornavin company was founded in Geneva, Switzerland back in the 1920s. They made a wide variety of watches of various grades. In the 1970s, they started outsourcing; movements from Russia, dials from Taiwan, cases and assembly in Hong Kong etc, etc. By the end of that decade they were sourcing complete watches from the Soviet Union, mostly from the Petrodvorets Watch Factory (makers of Raketa). Your watch is an example of this, and apart from the dial markings is identical to Raketa-branded watches. Many Cornavin-Raketas seem to have been sold within the USSR, although they were obviously intended as an export product.
  7. Śliczny, wdzięczny Poljocik. Świetnie leży na ręce. Plusem - oryginalna bransoleta Poljot. Szkoda, że ma tak mocno wytartą kopertę.
  8. A co on ma w środku? Bo ze zdjęcia wygląda że ma nad napisem logotyp niemieckiego Meister Anker, a z tego co gdzieś kiedyś czytałem i pamiętam to Cornavin jako marka gdzieś do połowy lat 60-ych XX wieku był firmą szwajcarską. Prawo do użytkowania tej marki zostało kupine przez ZSRR. Myślę, że trzeba zerknąć do wnętrza.
  9. Po kopercie patrząc - jest to pokrewne z poljotem de luxe na werku 2209 na 23 kamykach. Koperty były ganc te same, werki też. Przepiękną tarczę masz w Twoim egzemplarzu. Gratulacje. Dla porównania mój Łuch i de luxe. W Twoim i moim Luch-u oprócz koperty są np też te same wskazówki.
  10. Myszaty

    Xicorr

    Może też się - wcześniejszymi wpisami ośmielony - pochwalę dzisiejszym zakupem. Na przegub wjechała z impetem Czarna Mańka i stwierdzam, że jeśli to możliwe, to na ręku wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach na stronie producenta. Już jestem zadowolony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.