świetne chrono, niech się fajnie nosi. Ja swoje wrzuciłem na Pattini z podkładką i nie żałuję. Poljocik Krisleta - śliczny, też bym przytulił :-) Rakietki.. ehhhh wciąż tylko szczujecie oczyska fajnymi nabytkami - muszę się wreszcie puścić na jakiś bazarek znowu.
Nie byłbym w stu procentach pewien. W moim - analogicznym z tym środkowym z kolei - jest taki sam bezel, choć o wiele bardziej zjedzony przez czas i użytkowanie. Choć równie dobrze ten mój może też być "po przejściach" BTW. Grzegorzu - świetna trójca. Gratki i przede wszystkim niebieskiego zazdraszaczam
Śliczne nowinki tu pokazujecie. Pogratulować można niejednego kąska. W moje ręce wpadła dzisiaj taka trójeczka. Niestety tylko big 0 w pełni sprawna, pozostałe wymagają kuracji. Ale cena była tak kusząca, że się skusiłem (poza tym Zimek po kuracji będzie cykał wraz z bratem bliźniakiem w czerwono - bordowej tonacji) Fotka na kolanie, na gorąco, zaraz po zdobyciu.
Ano.... Ale dowiedziałem się, że u mnie "na wiosce" jest jakiś gość, który zajmuje się renowacją tarcz. Może kiedyś stwierdzę, że chcę aby mi to zrobił... Nie wiem. Na razie cieszę się z nabytku
Widywałem już wcześniej z czerwonymi sekundnikami - i to te zielone nawet Nie wiem czy to od nich czy od czegoś innego - nie wnikałem - ważne dla mnie jest, że kręci się mniej więcej z prędkością 60 sekund na minutę
Taki sympatyczny nabytek z porannego polowania na ryneczku Trafił się jeszcze jeden skośnooki automacik - ale to nie temat z japońcami Grigorij007 - żadnego 55g nie uświadczyłem dzisiaj Fanka - ładniutkie pobiedki
Normalnie będę szukał po targowiskach złomków z dobrymi tarczami... To chyba łatwiejsze niż dorwanie nowego szkła i to original Ale łoczywiście rozumiem Twoje podejście.. Sam nie był bym lepszy
Ale przynajmniej czerwone kropki są jednakowego rozmiaru - to może być ten "poszukiwany trop" Chyba, że Twojego również zrobiono na zmianie, która przyszła do pracy zaraz po dużym święcie narodowym....
Grigorij007 - a nie chciałbyś zamienić jednego oryginalnego szkiełka do 55g na królów polski? Dodam, że byłoby to dedykowane do stuprocentowego bliźniaka Twojego nowego nabytku
To może być jedno z wytłumaczeń... Sprawdziłem na swoich starych zdjęciach jednego z tych bardziej skośnych wersji, to również miał jedną z czerwonych kropek większą. Dla porównania fotka tego na którym naciął się mój znajomek - bo chciał mieć zegarek z czołgiem... i drugi, którego udało się dla niego znaleźć. Są różnice w bezelach, ale i tak skrajna prawa czerwona kropka jest większa
Do mnie wprowadziła się właśnie taka gromadka z fajnym pudełeczkiem made in poljot. Wostok śmiga całkiem sprawnie, Poljocik w kwarcu niesprawdzony jeszcze - ktoś niestety w nim buszował, noworuska pielęgniareczka :-) spieszy jak diabli, potrzebuje odrobiny serca. Wjechała też czajka stadion, ale nie cyknąłem jej jeszcze pamiątkowej fotki.
Właściwie to nie wiem co to za produkt. Kiedyś od Lubej dostałem w prezencie dwa pudełeczka z czterema różnymi bransoletami. Ta akurat była na 20 mm rozstaw, z tego co pamiętam, ale wziąłem iglaczki i ją sobie dostosowałem. Ma na szczęście solidne zapięcie i jest z nierdzewki. Niestety teleskopy nierdzewne nie są - zweryfikował je negatywnie Adriatyk Jeśli chcesz to mogę zrobić i wrzucić dokładniejsze foty, ale nie ma na niej żadnych znaków firmowo - markowych. Kupione ponoć gdzieś w mieście stołecznym Poznań
Biorąc pod uwagę, że jest szczelny a ja nie chcę tego faktu zmieniać - to nie zaglądałem mu do wnętrzności a na tarczy nie ma oznaczeń sugerujących ustrój, w którym został wyprodukowany. Jednakże sam fakt wzornictwa może o takim fakcie świadczyć. Co nie zmienia faktu, że go lubię i mi się podoba
Wiem, że mu troszkę brakuje, i że nie wsio jest 100% original, ale to jak na razie jedyny 3133 w moich skrzyneczkach, więc dołączę go do grona. Na razie ma "ubranko zastępcze", ale już mam na niego jedną koncepcję, którą muszę zrealizować.
To może i ja pokażę jednego z tych, do których mam słabość. Zwłaszcza ze względu na kolor tarczy. Jak dla mnie przepiękny. No i jest to zaledwie jeden z grupy tych, które zdarza mi się założyć na rękę.
Po kwartale noszenia niemalże dzień w dzień stwierdzam, że DLC nieścieralne. Jedyne co zmieniłem to pasek na nieoryginalny - po prostu szkoda mi fabrycznych na co dzień. Dodam, że zdarzyło się kilka razy lekko puknąć w jakąś suszarkę do prania czy inną poręcz na jakiejś klatce schodowej - nie pozostawiło to śladu na kopercie ani na szkle. no i przez kwartał noszenia raz musiałem korygować dokładność chodu o jakąś minutę - po prawie dwóch miesiącach.
Tego się raczej spodziewałem - jak sam napisałeś, ze względu na wiek. Nurtuje mnie raczej to, czy kiedykolwiek miał te 200m, ale tak czy inaczej dzięki za odpowiedź
Z jednej strony to co u siebie znalazłem, z drugiej pytanie - ktoś się orientuje na ile można ufać 666 feet w damskiej Caravelle, która nie ma zakręcanej koronki?? Wostoka nie trzeba przedstawiać, no a ten trzeci to taki raczej a'la diver - odporny na zachlapania, ale i takich było pełno.
Tak. Paszport, to takie cuś w rodzaju instrukcji, gwarancji i dowodu, że Twój egzemplarz jest prawilny. Odnośnie dat - na pieczątkach masz rok 68. 07 sierpnia. znaczy, że Twoja sztuka wtenczas była sprawdzana. Jeśli mowa o gwarancjach - to w ramach paszportu miałeś Talon na Remont Gwarancyjny. W przypadku Twojego zegarka nie wykorzystany.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.