Dziękuję. Sporo czasu zajęło mi przekonanie majstra, u którego wisiała na ścianie (ponoć kilka ładnych lat) jako ozdoba. Niestety nie ma róży bez ... Musiałem zmienić kopertę, ponieważ pierwotna miała bezczelnie ucięty komin z gwintem Na szczęście u tego samego majstra znalazłem kopertę (pustą), w której obecnie znajduje się cała reszta łącznie z bezelem i bransoletą. A Uszatej to jeszcze nie mam i szukam