Jakiś czas temu myślałem o hydromodzie i w końcu się zdecydowałem. Do nauki wziąłem zegar mojej miss Miałem pod ręką akurat olej silikonowy Leda: http://www.rimkowalczyk.pl/userdata/gfx/489a5ea670d88fb14957071a3c3892a9.jpg jednak jest trochę gęsty, podgrzałem i było lepiej, ale i tak lepkość była podobna do oleju silnikowego na zimno na palcu. Miałem do wykorzystania ok 50ml i uważam, że jest to za mało, żeby zrobić tego moda komfortowo... całość składałem w literatce. Zalałem, złożyłem, był bąbel, znów rozebrałem i złożyłem i było idealnie, ale po nocy i tak skądś wyskoczył maleńki bąbelek, który mnie by wkurzał, ale moja miss się nim bawi I tak to poprawię, ale muszę zanabyć więcej oleju i tym razem rozbiorę kompletnie moduł i złożę go w oleju. Chciałbym jednak kupić inny olej, rzadszy, tylko pytanie czy się jakość nie zgryzie z tym starym? Ogólnie był to udany pomysł i na pewno jeszcze zrobię to z innym zegarem, już szukam fajnego negatywu