Właśnie byłem zdziwiony, ale przecież Ty gdzieś w laboratorium pracujesz, więc przyznałem rację Wcześniej też składałem na lekko podgrzanym oleju (ok 40'C) i przy próbie otwarcia dekiel był zassany i paznokciem nie dało rady podważyć. Myślę, że jednak bezpieczniej jest składać w gorącym oleju, ale wtedy jest większy problem z bąblami bo jak trafi się gdzieś mikro mały i go zamkniemy w zegarku to później jak olej ostygnie bąbel urośnie trochę. Pomysł z kapsułką z powietrzem też mi zaświtał do głowy i pomyślałem o malutkiej kulce/ziarenku styropianu, które by na pewno zmieścił, ale czy jak zostanie ściśnięty przez ciśnienie oleju to czy nie wyjdzie wtedy z niego powietrze do wnętrza zegarka? Ew zamiast gumy ochronnej, która jest pod deklem dać jakiś kawałek pianki, coś w stylu jak taśma dwustronna 3M, ale bez kleju chociaż z jednej strony