Gadżetów nigdy mało, kupuj! Ja dzisiaj zrobiłem pierwsze 30km, chyba w życiu [emoji41] Na zdjęciach uwieczniłem miejsce mojej największej kraksy. https://www.relive.cc/view/1241560653 https://www.strava.com/activities/1241560653/shareable_images/map_based?hl=en-US&v=1508667025 Na tym długim podjeździe myślałem, że się zatrzymam [emoji6] do tego pierwsza połowa trasy - ta pod górkę - pod wiatr. Super uczucie gdy rozpędzasz się do ponad 30 km i jesteś w stanie utrzymać. Dla Was może nic specjalnego, ale dla mnie jest to pierwszy duży krok. Jedno coby nie tak to tyłek... Musi przywyknac. Myślę, że 40/50 km jest jeszcze w zasięgu. Jednak nic dalej na chwilę obecną.