Gustowne błotko [emoji6] Ja dzisiaj zmieniłem klocki. Stare wyglądały tak. Do tego pierwsza próba wycentrowania przedniego koła. Już nie ściągnąłem opony, ale o klocki nie ocierają jak przed działaniami. Co do tylnego koła, pozwolę sobie zamieścić obraz, które mówi więcej niż tysiąc słów... Oczywiście poszła szprycha od strony napędowej. Bez bacika i klucza do kasety nie naprawię. Teraz dylemat. Kupić narzędzia i zrobić samemu czy oddać na serwis. Jak oddam to jutro koło będzie ok. Jak kupie to tydzień bez roweru [emoji34]