Tak, cierpliwości i dużo czasu dla niej. Ta jasna suczka na zdjęciu wyżej jest znajdą uwiązaną w lesie .Na dodatek w grudniu i ze szczeniakiem. Była bardzo wycofana, bała się wszystkiego czego może bać się pies. A najbardziej dzieci... Musiała być bitą niemiłosiernie . Było ciężko ,tym bardziej że trafiła do miasta ... Dużo czytaliśmy w necie, książek i udało nam się ją wyprowadzić na prawie normalnego psa. Jest teraz niesamowicie oddana i chyba wdzięczna. Odpłaca podwójną miłością jaką jej dajemy. Wg. mnie jest jednak zasada, pies musi byś traktowany jak pies. Nie można za bardzo uczłowieczać ...no może z małymi wyjątkami. Jak to w miłości. Powodzenia i daj co jakiś czas inf. jak nowy domownik się asymiluje. Fajnie że ze schroniska! Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka