Dzień dobry Moim zdaniem stary sposób, ten po lewej, był bardzo słaby konstrukcyjnie. Natomiast drugi jest o wiele lepszy. Pierwszy pomysł mam taki. Aby nie było widać miejsca łączenia plastiku ze skórą należałoby miejsce łączenia oszlifować, wygładzić. Nie wiem jaki klej Pan stosuje, być może powinien być taki bardziej sztywny a nie np. szewski. Kleje typu szewskiego, elastyczne, słabo będą poddawać się szlifowaniu i jest bardzo możliwe, że miejsce klejenia wciąż będzie odczuwalne. Dzięki temu miejsce klejenia (krawędź łączenia) powinna wyjść gładko po oszlifowaniu. Drugi pomysł jest taki Aby miejsce łączenia nie było widoczne (odczuwalne) należy je po sklejeniu oszlifować. Natomiast sam kształt miejsca klejenia powinien być nieregularny, nie być prostą linią. Nie wiem czy jasno się wyrażam. Chodzi o to aby klejoną do plastiku skórę nie zakańczać prosto, tylko np. klinowato, lub w jakiś zygzak. Wzrok i dotyk łatwo zauważają proste linie, natomiast gdy te linie się przenikają to trudniej jest je zauważyć lub odczuć. Tak robią lakiernicy ze szpachlą, nie robią równego odcięcia, bo to będzie widoczne na lakierze. Mam za to pytanie: jak wykonać taki plastikowy adapter? CAD? No i czy drukować na drukarce FDM czy tylko żywicznej? Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam Jarek Wysłane z mojego RMX3393 przy użyciu Tapatalka