Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Rhotax

Użytkownik
  • Content Count

    111
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

5 Początkujący

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. 1. To jak mam rozumieć różne opisy materiału? Któryś się pomylił i walnął nazwę materiału "na oko" i nie widzi różnicy między gumą, a plastikiem? 2. Już kiedyś miałem niby dwa te same zegarki (ten sam model) i jeden miał pasek twardy, sztywny (jakby plastikowy), mniej przysysający się do ręki. Drugi bardziej elastyczny, cieńszy i zasysający się do ręki, czyli jakby gumowy. Ale fakt, jeden był wersją czerwoną, a drugi czarną. Ciekawe czy w opisach miały wpisany inny typ materiału.
  2. E, dobra, to ten CASIO pasek jest po prostu zrobiony tandetnie i się skończył jego okres przydatności, dzisiaj sam pasek mi pekł :/ To tak trochę wrócę do pierwszego pytania. Z jakiego materiału powinien być ten pasek, aby był "najlepszy", bo w jednym miejscu znajduję w opisie, że pasek to "tworzywo sztuczne", a w innym sklepie, że pasek to "lakierowana guma"?
  3. No to przez ten tydzień roboczy, na razie trzyma się na Kropelce w żelu.
  4. Tak, tylko wracamy do pierwotnego pytania, bo tych Loctite, też jest pełno typów. A w przypadku tego paska chodzi o klej, który ma w opisie "do plastyku" (pytam w kontekście, że ten pasek czasem jest opisany jako RESIN, a czasem jako POLYUTHERANE). To są kleje Loctite do plastyku cyjanoakrylowe - za 8 zł. Więc pewnie chodzi o jakieś bardziej szczegółowe parametry?
  5. "pewnie taniej będzie kupić nowy pasek niż kupić klej potrafiący to skleić, powierzchnia klejenia bardzo mała." Hmmm... no nie wiem, minimalna cena, za taki pasek, jaką znajduję to 40 zł.
  6. Czy komuś kiedyś udało się naprawić coś takiego: Zasadniczo chodzi o to jakim klejem (i czy w ogóle) to 'chyci'. To od paska w zegarku serii Casio Tough Solar i czasami w specyfikacji piszą, że to pasek z żywicy https://www.skywatches.com.sg/reviews/brands/casio-watches/men/aq-s810wc-4av-casio-mens-tough-solar-sports-watch-aq-s810wc.htm a czasami piszą, że to..."plastik" (polyutherane ?) https://www.qoo10.sg/item/CASIO-AQ-S810W-TOUGH-SOLAR-ANALOGUE-DIGITAL-100M-MEN-WATCH-NEW/415488240?__langcd=en&__currency=USD
  7. "Polacy zabrali głos". Gdzie, którzy Polacy, ja nie zabrałem i nikt mnie nie pytał. Będzie jakieś "oficjalne pytanie" czy zostajemy przy zimowym czy letnim, czy to znowu "gdzieś tam sobie zadecydują" i uzasadnią bełkotem w stylu "bo opinia publiczna wybrała"... Ja po analizie problemów dnia codziennego - wolałbym zostać przy zimowym.
  8. Po zewnętrznej stronie tarczy zegarka widuję 2 standardy tego co tam może się znajdować: tachometr — działanie zrozumiałe i nawet można z tego praktycznie skorzystać; albo obracany pierścień z podziałką do 60. Też kilka praktyczny zastosowań potrafię znaleźć. Ale czasami tam się pojawia...tak jakby..."tarcza kompasu". I jakie jest tego praktyczne zastosowanie — nie wiem. Ale jak teraz przez przypadek znalazłem zegarek Casio, który ma tę tarczę z kompasem — obracaną, Czyli ktoś z rozmysłem tam to wstawił i jeszcze poświęcił czas, żeby zrobić to ruchome. Chodzi mi w tym przykładzie o Casio MTF-e002 Czy znacie praktyczne zastosowanie tej podziałki z "kompasem"?
  9. Ja nie dociekam... bo ja wiem I nie potrzebuję, żeby mi inni mówili co już wiem I. Ale tu się zaczyna inne ważne zagadnienie... wku..rzające mnie już od wielu lat (mechanizm robienia z ludzi jednej wielkiej kupy debili). Nie mów o naturze "CZŁOWIEKA" gdy mówisz TYLKO o jakiejś podgrupie, o jakimś podtypie. Jest pełno CZŁOWIEKÓW, którzy tacy nie są, nie mają takiej potrzeby, mają inny sens życia, inne priorytety. Pełno różnych ludzi, którzy nie mają tego genu! Ale może dlatego o nich nie wiesz i wydaje ci się, że wszyscy są tacy sami bo... ci ludzie nie uzewnętrzniają się na pejsbuku I mamy tu błędne koło To tak jak ten paradoks, że ludzie skromni się nie awiszują publicznie, awiszują się tylko ci próżni i narcystyczni, więc o skromnych nikt nic nie wie, więc mówi że wszyscy ludzie są próżni i narcystyczni bo... innych nie ma Nie WSZYSCY mają problemy z potrzebą akceptacji! A nawet jak mają do jej zaspokojenia potrzebują czegoś bardziej wyrafinowanego, zaawansowanego i wymagającego niż... focie na pejsbuku! Używaj POPRAWNYCH ZWRÓTÓW, jak mówisz za siebie to mów "JA POSTRZEGAM drugiego człowieka przez to ja wygląda", "Oni potrzegają.." a nie wrzucasz wszystkich do swojego worka i udupiasz ludzi do jednego poziomu. A TAK NIE JEST i wszyscy ludzie tacy nie są! I nie róbmy z przywar i wad, cnót takim prymitywnym usprawiedliwianiem: "bo wszyscy tak robią, to znaczy, że to jest spoko, fajne i ... "naturalne". Nie wszyscy. A nawet jak miliard "much" będzie się zajadać kupą, to tylko dlatego, że tak duża liczba osobników w tym gustuje nie stanie się ona nagle czekoladą. II. A co do pejsbuka to jak napisane było wcześniej i ja też to zauważyłem... wszystko tam jest zrobione pod firmy. To wszystko jest DLA NICH. A ludzie tam to takie 'mięso armatnie'. Weźmy taką metaforę zagrody z baranami. Jest hodowca (zarządcy pejsbuka) i są goście, którzy przyjeżdżają po futro z baranów. To dla nich trzeba te barany odpowiednio przygotować, zaprezentować, podkarmiać. I trzeba dać tym baranom jakieś zajęcie, żeby się nie nudziły w tej zagrodzie i rzuca im się jakąś piłkę, podrzuca jakąś smaczną trawę. Ludzie na pejsbuku to tylko mięso armatnie dla większej gry i celu. Największe korzyści z formy pejsbuka mają "firmy". Wszystkie ważniejsze mechanizmy są dla firm. Na początku ktoś mi powiedział "dawaj na pejsbuka, można tam poznać wielu znajomych". Znajomychm z prawdziwego życia mi nie brakowało, ale chciałem sprawdzić czy znajdzie mi kogoś więcej (albo kogoś nowego) niż jak do tej pory znajdywały mi te różne fotki.pl, grona.net, nasze-klasy.. no to szukam gdzie tu wpisać, że z danego miasta, w danym przediale wiekowym, albo z danej szkoły i.... ...NIE DAŁO SIĘ?! Spotkałem dziewczynę, znałem tylko jej imię... no i oczywiście standardowo: miasto, mniej więcej wiek i coś tam jeszcze...i d*pa, dla pejsbuka jest NIEDOZNALEZIENIA! :/ Bo nawet nie mogę zadać bardziej złożonego zapytania! Muszę podać taki konkret, że to by oznaczało, że ... JUŻ JĄ ZNAM! Już ją znam, więc jakie to POZNAWANIE NOWYCH LUDZI?? To już nawet w GG z przed epoki było bardziej ZAAWANSOWANE wyszukiwanie! To jak mam znaleźć znajomych jakich chcę? A pejsbuk mi na to: My ci będziemy podpowiadać jakich znajomych potrzebujesz. A spie..! No tak mnie to... [no jak to delikatnie powiedzieć, ale jednocześnie żeby oddać moc? no jak?] że olałem pejsbuka. Zostało mi z tamtych czasów takie śmieciowe konto, które odpalam gdy...NAPRAWDĘ...ale NAPRAWDĘ....ale to NAPRAWDĘĘĘĘ potrzebuje się dowiedzieć czegoś ważnego (nie jakieś "czy knajpa w okolicy" :/). III. I ktoś tam napisał, że nie można mieć pretensji do pejsbuka, że są rzesze głupawych ludzi. No i ja nie mam Ja właśnie obwiniam ludzi za "zło pejsbuka" Obwiniam ludzi, że do tej pory w radiu czy telewizji była zasada niemówienia nazw firm bo to krypto reklama... a jakoś nazwy pejsbuka używają REGULARNIE I NAMIĘTNIE... jakby był ich wszystkich głównym sponsorem? A przecież to jakaś pitolona, prywatna firma! Dlaczego publiczne media tak ją reklamują? Za darmochę? Obwiniam ludzi, za to że pejsbukowi dali tę ogromną 'moc'. To się nie "samostałosię"! To nie "takie mamy czasy". To nie "no tak teraz jest". To się stało przez was ludzie, którzy daliście osobiście taką moc i władzę pejsbukowi. Więc jak niektórzy są wykluczeni bo zlewają pejsbuka to nie przez pejsbuka, nie przez 'takie czasy' tylko przez tych innych ludzi! Bo to przez tych ludzi firmy wpadły na pomysł, żeby olewać robienie swoich osobistych stron. I słyszę jakiś płacz typu: "Pejsbuk cenzuruje nasze wypowiedzi! Pejsbuk ma wpływ na to co ludzie czytają"... NIE! Moich wypowiedzi nie cenzuruje, nie ma wpływu na to co czytam...jest jakiś głupawym portalikiem w tle...Ale dla was to jest wielkie źródło świata i życia... BO SIĘ SAMI OD TEGO UZALEŻNILIŚCIE I SAMI POSTANOWILIŚCIE, że to jest ważne źródło wiedzy o życiu! TO WY! Nie "samosię" i nie "takie są czasy". To część ludzi sama sobie ukręciła ten sznur i teraz płacze gdy ten sznur się zaciska. Za to obwiniam ludzi, sami kurna jakiejś kupie nadaliście wielką moc i zrobiliście z niej czekoladę. Nikt was nie zmuszał. Nikt was nie podstawił przed ścianą...sami z próżności i głupoty, dla świecidełek i paciorków, stworzyliście sobie taką rzeczywistość, że nagle pesjbuk jest królem. A za tymi masami poleciały państwa, organizacje, rządy itd. Pejsbuk stał się królem. I o to mogę mieć pretensje. Pretensje do ludzi, nie do "narzędzia".
  10. A czy podobny efekt dają te "dziurkacze kółkowe" One chyba też dają taki bardziej podłóżny otwór niż okrągły?
  11. Często przy szyciu paskach widzę, że poszczególne szwy są między sobą "oddzielone przestrzenią". Tzn. jest nic, przerwa, nic, przerwa, itd. Te przerwy są czarne, widoczne i wydaje się, że prawe tak długie jak sama jedna 'pętelka' nici. Tak jak np. tutaj Ale jak ja szyję to zawsze mi wychodzi taka prawie jednolita, ciągła linia. Widać miejsce w którym te nitki się ze sobą stykają, ściskają. Widać, że jedna jest wyżej, a druga niżej :/ Nie ma żadnej przestrzenii między nimi. Czyli wygląda to mniej więcej jak coś takiego: Od czego to zależy? 1. Trzeba mieć jak najszersze otwory i jak najcieńsze nici, bo gdy otwór jest ciasny, a nici grube to one się właśnie w tym otworze tak blisko cisną ze sobą? 2. A może musi być gruba warstwa skóry, tak żeby otwór był głęboki i wtedy to miejsce 'styku nici' ze sobą, jest gdzieś tam głęboko i go tak nie widać na wierzchu? PS. Na tym pierwszym pasku na krawędzi szlufki jest biały kolor ale to nie jest taka gładka, błyszcząca powierzchnia jak zawsze widuję w przypadku nałożenia farby — do krawędzi. Tu widać taką zwykłą, chropowatą, "włochatą" powierzchnię. Czy to kwestia TYPU farby do krawędzi i są też takie dające ten matowy, chropowaty efekt czy może to się uzyskuje zwykłą farbą do skóry, a nie konkretnie do krawędzi?
  12. A tak ogólnie... Jeśli mam już ustaloną długość paska (sprawdzoną na moim nadgarstku) i nie chcę standardowej klamry, szlufki, długiego języka...tego wszystkiego co tworzy taką "bulwę" pod nadgarstkiem. Chcę uciąć pasek na odpowiednią długość aby był dokładnie pod wymiar i zastosować jakieś...zapięcie, które zepnie mi te końcówki paska. Coś takiego jak zapięcie w bransoletach. Niby jest to motylkowe dla skórzanych, ale z tego co widziałem tam też jest wystający język, szlufka na niego, a pod motylkiem jest nałożenie się "dwóch warstw" paska?
  13. Czy ktoś używał takiego zapięcia przez dłuższy czas (nie koniecznie przy zegarku) https://www.hidesandstitches.com/product/button-stud-watch-strap-in-brown-crazyhorse Czy ta dziura, w stosunkowo krótkim czasie, nie rozłazi się? Nie luzuje? Nie poszerza?
  14. A propos, to kto tu komu płaci w takich sytuacjach :>? Burton Casio za możliwość skorzystania z ich zegarka czy Casio Burtonowi za możliwość skorzystania z ich marki? :>
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.