Skocz do zawartości

Rhotax

Użytkownik
  • Postów

    153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Rhotax

27

Reputacja

  1. W istocie, jak zrobiłem pierwsze próby (tego bieżącego, tamten sprzed kilku lat wciąż się nie urwał) to bardzo łatwo pękały. Okazało się, że modelina, którą miałem była już za stara i wysuszona sama w sobie. Kupiłem nową i zachowywała się już zupełnie inaczej. Ale, pewnie jak ktoś się uprze i przyłoży odpowiednią siłę, tę też połamie. Dlatego, moim "planem B" jest ten "Green Stuff", jest bardziej "gumowaty" czyli amortyzujący naprężenia, a nie stawiający im twardy opór. I w sumie to tak samo zachowuje się ten oryginalny pasek - jest "gumowaty" amortyzujący. Ciekawostka, trafiłem przez przypadek na stronę (nie polską) gdzie dorabiają adaptery do znanych marek i pokazują jak pękają/urywają się oryginalne adaptery. I ci z tej strony już nie idą na kompromisy - tylko robią te adaptery - z metalu. https://drwatchstrap.com/watch-strap-adapter/ PS Pewnie gdybym miał drukarkę 3D w domu, to bym zrobił kilka prób "ręcznego narysowania" tego adaptera. Zresztą, nawet to zrobiłem ale potem jak pomyślałem ile by mnie kosztowało wydrukowanie tego na zewnątrz, potem by się okazało, że trzeba skorygować o 0,2 mm I znowu zlecenie drukowania, a potem jednak korekta w drugą stronę o 0,3 mm i znowu zlecenie drukowania, itd. Chyba, że są jakieś materiały do drukarek, które daje się ręcznie 'obrabiać' (szlifowanie, cięcie), ale nie znam się na tym. Wtedy teoretycznie mógłbym te ułamki milimetrów poprawić ręcznie albo ręcznie skorygować prawidłowe krzywizny łuków.
  2. 1. Chciałem wykonać na drukarce 3D (nie mam swojej, ale widziałem, że są u mnie w mieście takie usługi), ale nie robić tego w programie do 3D bo wydawało mi się, że nie uda mi się co do ułamka milimetra narysować "ręcznie" czegoś tak dokładnie odwzorowującego kształt, tym bardziej, że w tym zegarku, ta boczna ścianka (której nie widać) nie jest po prostu ścianą walca, w tam w środku są jeszcze jakieś dodatkowe załamania itd. 2. No ale mieli też usługę skanu 3D - ale sami powiedzieli, że cena tego będzie "nieadekwatna" do rozmiaru, bo sam skan to banał, ale przetwarzanie danych z niego (chmura punktów czy coś takiego) to pracochłonna kwestia. 3. Chciałem zrobić odlew w formie silikonowej (bo na szczęście mam tę końcówkę starego paska), zrobiłem jedną formę i już z nią miałem takie problemy "niedeterministyczne", że to jak szybko schnie to zależy od IDEALNYCH proporcji składników, od tego jaka jest temperatura w pokoju itd. A potem te same problemy miałbym z żywicami...no poddałem się. Ale ja... ..., że czasem "robię sobie" (nie chcę używać pojęcia 'rzeźbię') figurki, to wykonałem te adaptery...z modeliny "Fimo professional". W zanadrzu mam jeszcze materiał zwany "Green Stuff". Ale na razie wyszło z modeliny. Spokojnie, bez pośpiechu można sobie lepić, wciskać, "głaskać" Aż się stworzy wymagany kształt. A nawet robiłem to trzymając zegarek na nadgarstku, tak że te finałowe wygięcia można dopasować pod SWÓJ WŁASNY NADGARSTEK. Największy, dla mnie, problem w tej metodzie to wyjmowanie potem tej modeliny z zegarka. Chodzi o to, że ta modelina się trochę przykleja do ścianek i jej wysuwanie to tarcie o ścianki boczne "uszu". Ale podobno wystarczy posmarować te ścianki jakimś olejem roślinnym. Nie próbowałem. Po prostu czekałem kilka chwil aż ta modelina trochę 'podeschnie', potem nawet dmuchałem zimną suszarką i udawało się wyciągnąć. A potem jeszcze proces...szlifowania papierem ściernym czy docinania skalpelami aby dopasować już pod skórę. Np. to miejsce gdzie zagięta skóra ma kontakt ze ścianką koperty zegarka. Trzeba zeszlifować w zależności od tego jaką grubą/cienką skórę uzyskamy przy cieniowaniu.
  3. Lubię zegarki, które mają takie "sztywne" końcówki paska (wychodzące z koperty). Czyli zachowują swój kształt oraz "nie opadają" sflaczałe jakby...przestała działać Viagra ;D Tylko trzymają swoją krzywiznę itd. Wydaje mi się, że to dzięki temu, zegarki które to mają - nie obracają mi się na nadgarstku mimo luźnego zapięcia. A nie lubię być ściśnięty jak szynka sznurkami I mam zegarek Casio, który miał pasek "silikonowy". Ale ja go już kupowałem z 3 razy, a on ciągle, tandetnie pęka! W okolicach zapięcia klamry. A z każdym kupnem ten kawałek silikonu jest coraz droższy, groteskowo droższy. A ten zegarek jest na tyle stary, że już nie udało mi się kupić do niego bransolety (z odpowiednim kształtem końcówek mocujących do koperty). No i postanowiłem znowu (już raz w życiu robiłem coś takiego) poświęcić masę czasu, żeby zrobić sobie skórzany pasek, z takim "plastikowym" rdzeniem, dopasowującym końcówkę paska do kształtu koperty i blokujący go przed opadaniem w dół. Kiedyś robiłem to do prostego kształtu. Jedna szerokość paska na całej długości. Teraz to niestety trochę bardziej skomplikowane, bo ten kształt musi mieć 'schodki' i pasować do tego zegarka: Ale okazało się, że nie sam kształt adaptera/rdzenia jest problemem, tylko połączenie adaptera z główną warstwą skóry paska. Weźmy taki schematyczny rysunek (przekrój boczny): Po lewej stronie - tak łączyłem skórę z adapterem dawno temu w jednym pasku. Czyli końcówka adaptera (czarna), została zwężona do grubości głównego kawałka skóry (niebieska), a na to od góry naklejona jest cieniowana skóra (zielona). Ale mimo sklejenia ze sobą na styk krawędzi adaptera z niebieską, to i tak był to punkt w którym się pasek zginał - "kanciasto". Nie takim łagodnym łukiem tylko w miejsc wskazanym strzałką robiła się taka "krawędź". Po prawej stronie - teraz spróbowałem zrobić inaczej, czyli płynnie zejść z grubością końcówki adaptera do zera, a jednocześnie ścienić ten główny pasek i tak je jakoś ze sobą płynnie 'złączyć'. No ale nie udaje mi się aż tak idealnie ścienić tej skóry do "zera", żeby po naklejeniu tej wierzchniej cienkiej skóry (zielonej) nie pojawiła się linia/wybrzuszenie ( w miejscu wskazanym strzałką) zdradzające, w którym miejscu kończy się krawędź tego wewnętrznego (niebieskiego) paska skóry 😕 To jak to się robi "na świecie"? Jak się łączy tę główną/wewnętrzną skórę z tym plastikowym adapterem?
  4. Już mnie irytuje jak kolejny raz, pęka prawie w tym samym miejscu, standardowy (żywica/guma(?)) pasek w jednym zegarku. Kolejny raz bulić za to samo co jest ewidentnie — źle zrobione. No i chciałem sobie zamiast tego, zrobić jakiś skórzany. Tylko, że potrzebują bardzo cienkiej skóry, w pewnym fragmencie, żeby owinąć/okleić tym fragmentem taki "plastikowy dings', który jest dopasowany do kształtu zegarka, powoduje, że pasek do niego przylega i nie opada gdy się zdejmie z ręki...rozumiecie o co chodzi. No i na początek, wziąłem po prostu jakiś stary pasek od spodni, przyciąłem. Oglądam jakiś filmik jak oni to cieniują (chociaż przyznaję, tam cieniują tylko końcówkę, pod kątem, a nie taki dłuższy, równomierny obszar). Ale chodzi o to, że gdy oni to cieniują, to się zachowuje to tak — jakby strugali drewno z kory Sztywne, solidne płaty. Prawie, że słychać to cięcie jak w drewnie I jeśli mają nawet jakieś drobniejsze fragmenty, to te kawałki przypominają sztywne wióry z drewna. A mój pasek...u mnie jak zaczynam coś ścinać od tej strony nie gładkiej...to to przypomina bardziej...POLAR. To są jakieś farfocle, jakieś kłaczki kota 😕 To jest zupełnie inna konsystencja niż to co widzę na tych filmikach. Bardziej tam zastosowanie ma "skrobanie" (jak ryby), a nie ścinanie 😕 Już myślę czy przypadkiem nie będzie szybciej jak wezmę jakiegoś Dremela z papierem ściernym na bębnie i to będzie bardziej efektywne. I teraz pytanie. Czy ta — diametralna — różnica w materiale, konsystencji, to jak się zachowuje przy cięciu, nie wynika przypadkiem z tego, że oni mają jakąś..."inną" skórę? Tzn. z innego zwierzęcia albo garbowana w jakiś inny sposób?
  5. Wracam po latach, bo znowu w innym zegarku już mnie wkurza jak łatwo pęka i łamie się pasek "gumowy", a zegarek jest za stary, żeby znaleźć do niego bransoletę. No i takie pytanie czy widzieliście, ręcznie zrobiony pasek skórzany, który jest dopasowany w tak "skomplikowany" sposób do koperty? https://thelikeevs.click/product_details/73332884.html Nie tylko, że ma "podpórkę" pod spodem, która blokuje pasek przed 'opadaniem'. Nie tylko, że jest dopasowany 'łukiem' do koperty, ale że jeszcze musi być dopasowany do 'uszu' (przez które przechodzi pin). Dawno temu widywałem takie paski. Teraz jakoś nie mogę znaleźć.
  6. 🏆 Ha! W istocie wystarczyła wymiana baterii i wszelkie problemy zniknęły jak "za pomocą czarodziejskiej różdżki" 🧙‍♂️ . Czyli to jeszcze nie śmierć tego zegarka, jeszcze trochę ze mną pobędzie 😂
  7. Rhotax

    Step tracker

    No, może tam nie napisałem precyzyjnie, ja akurat tego g-shocka kupiłem ze względu na inne rzeczy, a to miał m.in. I z ciekawości, badawczo chciałem sprawdzić dlaczego się tak wszyscy podniecają tym liczeniem kroków i ile będzie kroków z samego "istnienia". I nie spodziewałem się, że nawet coś TAK PROSTEGO (nie jakieś abstrakcje jak ilość białka w organizmie), fundamentalnego, będącego "od lat" - będzie zafałszowane, wzięte z dpy, symboliczne. I chodzi o to, że ja to przynajmniej się zastanowiłem O CO TU CHODZI? A inni ludzie, ślepo chwalą się "ooo przeszedłem tyle kroków", a tu się okazuje, że od samego siedzenia można nabić np. 2000 kroków 😕 A ci ludzie na tym - polegają! "Oddają się" pod wynik i ocenę tego urządzenia 😕 To tak ślepo, jak bezkrytyczne wierzenie w to co odpowiadają te różne Chaty "AI" czy Wikipedia.
  8. Rhotax

    Step tracker

    Nie wiem, to nie ja ściemniam ludzi, że mierzą kroki. Już bym wolał, żeby nie ściemniali, tylko mówili naprawdę "jak jest". Czyli - niech nie mierzy wcale - niż ma udawać, że mierzy kroki. Zresztą, jak słyszę przychodzi koleżanka i mówi "O, patrz jak dużo ten zegarek/waga pokazuje!", a tam takie "KOSMICZNE" parametry np. ona się chwali "zobacz nawet widać ile mam białka!" No i ja po prostu, zaczynam MYŚLEĆ i pytam: - Ale jakie białko ci pokazuje, gdzie? Te, które masz w żołądku bo właśnie coś zjadłaś? Jak weźmiesz teraz szynkę do ust i zmierzysz - to ci to pokaże? A może, te białko co masz w mięśniach (bo przecież białko to budulec mięśni)? - ... nie wiem. - No ale masz instrukcję do tego? - Jakąś tam mam. - No i tam nie jest to opisane i wyjaśnione szczegółowo? - Nie jest. - No to co tak naprawdę pokazuje? - No białko w organizmie. No i przestałem zadawać pytania "człowieka myślącego". A ona dalej: - O, zobacz i jeszcze pokazuje ile mam tłuszczu w organizmie! - Tak? No to jest taka strona, gdzie mierzysz fizycznie tłuszcz w paru miejscach, potem podajesz jeszcze kilka parametrów swojego organizmu, podstawiasz do wzoru i tam ci wylicza ile masz tłuszczu. Sprawdź i porównaj z tym co pokazuje ten srajłacz. I co, zgadza się? - Nie wiem. - Jak to? - No bo tu podają jakieś jednostki, a u mnie jest po prostu cyfra. - I ty nie wiesz czy to... kilogramy, procenty? - No nie wiem. - A w instrukcji nie jest to wyjaśnione? - Nie jest. MAM DOŚĆ! To są gadżety dla... "plebsu" 😕 Bezmyślnie rzucone "parametry", o których pochodzeniu wie tylko twórca - chociaż to i tak nie jest pewne czy nie zmyślił ich na zasadzie "podzielcie wagę przez 3,14 i plebs i tak się nie kapnie, że to wartość z dpy" 😕 I znowu słyszę kolegę, który JAK DZIECIAK podnieca się jak zabawką "O patrz, pokazuje to i tamto, i siamto"...CZŁOWIEKU! A ty wiesz skąd on te dane bierze?! Wiesz w ogóle czy to prawda? Nie masz pojęcia jak, w jaki sposób, jakiego użyli algorytmu, sposobu, mogą to wszystko ZMYŚLAĆ, a ty się podniecasz jakbyś poznał laboratoryjnie prawdę na temat swojego organizmu 😕 A teraz krokomierz...który zasadniczo mierzy... machnięcia ręką 😕 Jakby to nazwali machniorękomierz - to przynajmniej by byli uczciwi 😕 I to nawet nie machnięcia, bo ja przy klawiaturze aż tak ręką nie macham. Więc pewnie mierzy dynamiczniejsze naciśnięcia "spacji" albo "entera" 😕 Eh, co za cywilizacja z "gadżetami dla plebsu", który o nic nie pyta i tylko się cieszy, że mu się coś nowego wyświetla - jak indianie paciorkami
  9. Rhotax

    Step tracker

    Kupiłem sobie na próbę g-shocka, który ma w sobie m. in. funkcję liczenia kroków. No i widzę, że to "pic na wodę"?! Bo siedzę w biurze, patrzę na stan 'kroków', za pół godziny patrzę znowu - a tu pojawiła się jakaś spora liczba kroków?! A ja tylko siedziałem! Czyli to po prostu "mierzy kroki" w zależności od "machania ręką"? I tak działają wszystkie te krokomierze? Nawet w tych srajłaczach/smyrozegarkach? 🙄
  10. Wyjąłem po latach z gabloty Timexa (wskazówkowy z chronografem). Godzinę pokazuje jak trzeba, datownik przestawiłem - czyli generalnie wydaje się że bateria w porządku. No ale włączam przycisk od INDIGLO - i nic Nawet lekkiego, słabego podświetlenia. A dodatkowo, chronograf też wariuje, wciskam START chodzi, wciskam STOP, zatrzymuje się, wciskam reset - a sekundnik (główny, na głównej tarczy) - nie wraca na miejsce, tylko wraca... gdzie mu się uda, losowo 😕 1. Czy komuś kiedyś przestało działać INDIGLO i udało mu się to skutecznie naprawić (samemu czy też wysyłając do serwisu) - czy to generalnie jest... "naprawialne", czy też INDIGLO z czasem po prostu się zużywa? 2. Czy to mogą być jakieś standardowe oznaki słabej baterii? Do tej pory gdy istniała potrzeba baterii zegarek po prostu pokazywał złą godzinę i ten mały sekundnik (na mniejszej tarczy) - się nie poruszał.
  11. No cóż, po pierwsze szukałem czegoś ze wskazówkami (ana-digi). A po drugie, ostatnio wkurzyło mnie, bo mam tam kilka zegarków, w gablotce. No i noszę przez długi czas jakiś jeden, a inne sporadycznie "na okazję". No i gdy nagle trafiła się okazja, to w dwóch, które miałem zamiar włożyć - wyczerpała się bateria 😕 A tu oczywiście w każdym inna bateria i to nie taka, że kupisz w sklepiku za rogiem, tylko trzeba zamawiać przez Internet albo robić wyprawę gdzieś do zegarmistrza z wymianą 😕 No to mój drugi parametr to żeby był "na solar". Czyli w sumie 3 parametry ;): wskazówki, interwałowy odlicznik i na solar. No i np. znalazłem takie (z oznaczeniami AQ-S8xxW): https://www.timetrend.pl/aq-s820w-1avef.html https://www.casio.com/europe/watches/casio/product.AQ-S800WD-1EV/ Jeśli zrezygnowałbym ze wskazówek, to np. te (z oznaczeniami STL-Sxxx): https://casio.casioca.com/products/archive/watches/sports/stls110h-1c https://www.casio.com/europe/watches/casio/product.STL-S300H-1B/ W sumie to nie wiem czy się różni 300 od 110 oprócz kolorów? Ale zgodnie z zasadą, że czym nowsze tym gorsze, oczywiście bardziej podoba mi się ten ze "starszym" numerem (110). Te, które podałeś raczej nie spełniają żadnego z moich wymagań, dodatkowo nie podobają mi się "kwadraciaki" - ale, odnośnie baterii, zaskoczyło mnie, że na jednej baterii mogą jechać... 10 lat?! Naprawdę? Podczas gdy inne zegarki, które miałem na oku to dają radę od 3-5 lat (wg instrukcji). A tutaj aż 10 lat?
  12. No bo jest ten typ treningu interwałowego, gdzie jedna "seria" to parę sekund maksymalnie intensywnego treningu, a potem parę sekund lekkiego i tak pięć serii. Ale to również można zastosować np. w rozciąganiu: trzymaj napięcie 10 s, rozluźnij i utrzymaj pozycję 30 s - itd. No i np. CASIO AQ-s810W - ma taki "interwałowy odlicznik". Ustawiam czas pierwszego, ustawiam czas drugiego i ustawiam ile razy ma się powtórzyć ten cykl. Po każdym pojedynczym odmierzeniu sygnał, a po zakończeniu wszystkich serii - powtarzający się sygnał. No i wydawało mi się, że to będzie jakiś 'standard'. A nie udaje mi się znaleźć wielu zegarków z tego typu "odlicznikiem" (zasadniczo to znalazłem tylko jeden, z tych 'kwadratowych'). Jak wyszukać zegarek CASIO aby zadać parametr: "Czy posiada odlicznik interwałowy?" Są jakieś bazy danych, które pozwalając na znajdywanie modelu po tak konkretnych cechach/parametrach? Może po numerze modułu? Albo czy znacie zegarki z takim "interwałowym odlicznikiem"?
  13. Ta 😕 Najbardziej frustrujące jest to, że zepsuł się nie od stuknięcia, uderzenia, zamoczenia itd. tylko od… bycia nieruszanym przez rok 🙄 Oczywiście dla formalności i tak muszę wymienić baterie, żeby mieć pewność.
  14. A, no to z kolei dlatego, że temat ma w sobie "2100", więc myślałem, że dotyczy - tylko - tego numeru No… ciekawe ile lat temu go kupiłem 😐 A poza tym, ja np. 'malowałem' po nim (te białe napisy "light" itd.), wymieniłem tarczę i indeksy. Takie modyfikacje chyba 'anulują' gwarancję?
  15. Tak, przepraszam, zapomniałem, że GBA też mają nr 2100. Poniżej te dwa zdjęcia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.