U mnie pojawił sie nowy Corguet 42mm za niecale 300zł, inspirowany PAM. Zegarek za grosze z kopertą wykończoną zaskakująco dobrze, manualnym chińskim unitasem, przykryty szafirem, oczywiście tarcza kanapka. Jedyny element który od razu wyleciał to parszywej jakości pasek, ale był na easylinkach (śmierdzące tworzywo imitujące skórę). Na zdjęciach już go nie zobaczycie.