podam swój przykład :
byłem jakiś czas temu dwa razy w Kruku w Gdańsku z serdeczną prośbą o zapisanie w tylko Krukowi znaną formę kolejkowania na Submarinera z datą
obiecano mi, że dadzą znać, że się odezwą, zadzwonią - brak kontaktu
poszedłem więc za jakiś czas z ciekawości sprawdzić czy może zły numer telefonu zapisali - numer był dobry
nie lubię już Kruka a przez to również nie polubię się z Rolexem
ciekaw jestem czy Rolex jest świadomy jak ich autoryzowany sprzedawca traktuje klientów, którzy być może chcieliby rozpocząć zegarkową przygodę z marką Rolex - z naciskiem na rozpocząć