Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mike_the lawyer

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mike_the lawyer

  1. Dziękuje za wszystkie twórcze wypowiedzi ( w szczególności dla mario1971, papax,pav,szyszkops,MDU, Admof, sokolow i innym przyjaźnie nastawionym). Panom, którzy piszą o „małych wackach” dziękuje za dalsza dyskusje tak samo jak tym którzy „zastanawiają się i myślą” nad moim „prawniczym” nickiem - tym sugeruje zająć się czymś innym niż owo myślenie bo jak widzę nie jest to na pewno ich mocna strona - sorry każdego Bóg stworzył do czego innego, nie każdemu myślenie wychodzi . Przechodzącą ad rem i odnosząc się do w/w konstruktywnych wypowiedzi: 1. Przedstawiona przez kolegę szyszkops daytona jest dla mnie i za droga i niestety już przesadzona. Preferuje samo złoto lub ewentualnie połączenie stal/złoto. Tyle kamieni kolorowych do tego tworzy już dla mnie mało elegancka mozaikę, aczkolwiek gdyby ktokolwiek tak zegarek chciał zakupić prędzej spotkałby się z moja aprobata niż hejtem- nie musze nikogo hejtowac żeby dodać sobie... 2. Rolex przedstawiony przez mario1971 piękny bicolor jak i daytona na kauczuku tez piekna i wlasnie w taka stronę chce pójść -jak dla mnie jest i elegancki i z pazurem do codziennego casualowego noszenia... 3. co do wypowiedzi kolegi MDU nie wiem czy zgodzić się do końca z tym ścieraniem złota: obecnie mam longines hydroconquest granatowo-złoty, dostałem w prezencie od kobiety, (która w ocenie niektórych tutaj pewnie jest totalnym bezguściem kupując mi coś w takiej kolorystyce ?‍♀️?‍♀️?‍♀️) . Zegarek jest ze stali powlekanej złotem, mam go już 3 lata kąpiąc się w oceanie itd. Wyglada nadal pięknie i nic z niego nie schodzi... 4. ktoś pytał o to jaki mam nadgarstek- jest dość szczupły 17,5 cm aczkolwiek jestem dość umięśniony i nie wiem czy mniejszy zegarek niż 40 mm wyglądałby na mojej ręce dobrze. Ten longines ma 42 mm i czuje sie z nim dobrze, tak samo jak z ta omega złoto tytanowa. Rolex 40 mm czuje na dłoni troche ze jest mały -mała tarcza w porównaniu do longinesa i omegi. Przedstawiam fotki niżej żeby pokazać jak wyglada na nadgarstku i do garnituru i na sportowo. niestety nie mogę jakoś dodać fotek ?
  2. Nie to nie jest „zlepek słów” ani żadna lapsus linguae...Ja mogę sie poczuć obrażony czytając Twoje wywody- nie wiem jakich masz kolegów i znajomych z branży-moi noszą właśnie zegarki przede wszystkim w złocie i z dobrymi werkami-po odbytych studiach prawniczych i ukończonych aplikacjach zawodowych są na tyle świadomi by nie płacić dużo pieniędzy za coś w zwykłej stali...zreszta co tu kopać sie z koniem...Tak z innej beczki-znajomy kupił swojej narzeczonej MERCEDESA GT AMG. Od razu pojawił sie hejt ze strony właścicieli VW passatów, ze „po co takie coś drogie, bezsensu, dużo pali, rzuca sie w oczy itd itd, a ich volkswageny są super hiper nie koląc w oczy...”?‍♀️?‍♀️?‍♀️ Dzięki za taka retorykę-ja wole nosić zegarki w stylu Cristiano Ronaldo, wilka z walk Street czy Dicka Chenneya, niż udowadniać na sile, ze „VW jest lepszy od Mercedesa”...zapytałem na zagranicznym forum zegarkowym-napisano mi, ze „daytona w złocie czy rolex day date President to doskonały wybór...Taka różnica miedzy polskim podejściem do sprawy i amerykańskim...
  3. Moze być cena do 70k...może Panowie poniżej to „totalne bezguścia, promujący cygański styl”, ale mi jednak ten styl sie podoba
  4. W końcu ktoś coś miłego napisał . Kupię to co mi się podoba bo za zwykła stal albo plastik ? płacić tyle nie będę Niestety zwykle stalówki tyle kosztują i to jeszcze używane-vide foto
  5. No sorry zaczęło sie od tego, ze mój gust „jest dość specyficzny, a mówiąc wprost cygański”...wiec moja odpowiedz była konkretna i rzeczowa...dla mnie zegarek drogi musi być wykonany z materiałów szlachetnych i basta. Co do stalowych takich niby chodliwych to kruk tez mocno poobniżał na nie ceny o -30% i więcej, także raczej stwierdzenie ze obniża się to co jest nie chodliwe tylko przecenione nie jest trafne... wiec może jednak są śmieszne, a Tobie tylko wydaje się, ze nie są...
  6. Dzięki za uwagi ale ja jednak pozostanę przy swoim stylu i guście, który jak twierdzą kobiety mam podobno bardzo dobry...:). Co do pewnych stylów i zachowań to tez nie rozumiem fenomenu stalowych „szarych” zegarków za masę pieniędzy. Weźmy dla przykładu Rolex submariner w stali- w salonie podobno kosztuje około 38k i trzeba na niego czekać 2-3 lata...Natomiast jeśli ktoś już go dostanie wystawia na Allegro za...62k złotych...Kto to w ogóle kupuje? Moim zdaniem ludzie wlasnie pozbawieni stylu, itd itd.. Za ta cenę mogę kupic nowiuteńkiego rolexa submarinera czy yachtmastera w złocie 18ct połączonego z metalem (stal). . Zegarek drogi, luksusowy, bo o takich mowa, w moim przekonaniu powinien być tez wykonany przynajmniej w części z materiałów szlachetnych typu złoto, platyna, białe złoto, brylanty...Zegarki tanie typu adriatica, Doxa, citizen itd wykonywane są właśnie ze stali, zegarki drogie w moim odczuciu powinny odróżniać się od tanich wlasnie tez rodzajem materiału z jakiego są wykonane...Takie moje zdanie...sorry ale ja nigdy nie kupię zegarka za 60k, który prima facie zewnętrznie wykonany jest z materiału jak ten za 1k...oczywiście liczy się tez werk, ale nie oszukujmy się Ferrari oprócz tego ze ma dobry mocny silnik tez musi zewnętrznie wyróżniać sie od Fiata...za to wlasnie się płaci...
  7. Witam serdecznieZnalazlem na Allegro rolexa daytone w kolorystyce, która bardzo mi pasuje (złoto plus stal). Zegarek od sprawdzonego sprzedawcy z papierami i pudełkiem. Rok 2007 stan wyglada na bdb/ idealny. Zegarek chciałbym mieć tez jaka jakaś tam lokatę kapitału przy ewentualnej odsprzedaży. Czy to dobra cena i model na lokacje kapitału? Na co warto zwrócić uwagę przy ewentualnym zakupie? Sprzedający napisałem tez w ogłoszeniu, ze ma 39 mm, czy to nie pomyłka i nie powinno być 40 mm? Pozdrawiam wszystkich i liczę na dobre doradzenie mnie
  8. Witam serdecznie. Stoję także przed dylematem zakupu mojej pierwszej Omegi, w sumie to waham się miedzy Omega, a Rolexem. W grę z Omeg wchodziłyby nowe egzemplarze OMEGA seamaster 300 diver. Wszystkie od Kruka-ma naprawde mega promocje nawet -38%. W rachubę wchodziłby model czarny ze złotem na pasku kauczukowym, niebieska tarcza ze złotem na bransolecie oraz tytanowo-złoty na bransolecie edycja limitowana. Ten ostatni już nawet zamówiłem, ale jeszcze nie opłaciłem -był przeceniony z ceny 56k PLN na ca.38k PLN. Zegarek ma mi sie podobać i jednocześnie służyć jako jakaś tam lokata kapitału-gdyby coś sie stało, wydarzyło, chciałbym mieć przy sobie jakaś rzecz, którą mogę upłynnić jak najmniej tracąc. Jak pisze zastanawiałem się jeszcze nad Rolexem, ale...Rolexa oobecnie nie ma w żadnej promocji, trzeba na niego długo czekać, a obsługa w salonie Kruka na Placu Trzech Krzyży jest obecnie dziwnie zmanierowana ale to inny osobny temat...Znalazłem jeszcze na Allegro Rolexa Daytone złoto plus stał z białym cyferblatem, używany z papierami od zaufanego sprzedawcy. Stan idealny z 2007 roku za 55k PLN. Co przemawia za Omega: te zegarki są dla mnie ładne, czytelne, pięknie wizualnie wykonane. Zakładając czy ten czarny z kauczukiem czy model tytanowy ze złotem po prostu czuje je dobrze na ręce i tyle...Rolex jest na pewno bardziej snobistyczny, rozpoznawalny itd, i jednocześnie mniej traci na wartości przy ewentualnej odsprzedaży. Jednakże Rolexa jakoś tak nie czuje do końca- kiedyś miałem wyobrażenie, ze Daytona to kawał zegarka itd itd. Po przymiarce w salonie jestem rozczarowany- jest dość płaski i mały (40mm) tarcza zaś ma dla mnie wrażenie mało czytelnej i naćkanej ...to samo zreszta dotyczy modelu submariner, datejust, itp. Omega pod tym względem w moim odczuciu jest większa i czytelniejsza, solidniejsza... Mimo wszystko stoję przed dylematem...A co koledzy i koleżanki mogą tu doradzić...? Za omega tez przemawia teraz ta mega ich promocja...czarny ze złotem seamaster diver 300 ma kauczuku można mieć już za około 17k PLN, a ten wspomniany tytanowy za około 38k- to przecena o prawie -20k PLN od ceny wyjściowej... poniżej przedstawiam zdjęcia zegarków, które mnie zainteresowały...
  9. Witam serdecznie. Stoję także przed dylematem zakupu mojej pierwszej Omegi, w sumie to waham się miedzy Omega, a Rolexem. W grę z Omeg wchodziłyby nowe egzemplarze OMEGA seamaster 300 diver. Wszystkie od Kruka-ma naprawde mega promocje nawet -38%. W rachubę wchodziłby model czarny ze złotem na pasku kauczukowym, niebieska tarcza ze złotem na bransolecie oraz tytanowo-złoty na bransolecie edycja limitowana. Ten ostatni już nawet zamówiłem, ale jeszcze nie opłaciłem -był przeceniony z ceny 56k PLN na ca.38k PLN. Zegarek ma mi sie podobać i jednocześnie służyć jako jakaś tam lokata kapitału-gdyby coś sie stało, wydarzyło, chciałbym mieć przy sobie jakaś rzecz, którą mogę upłynnić jak najmniej tracąc. Jak pisze zastanawiałem się jeszcze nad Rolexem, ale...Rolexa oobecnie nie ma w żadnej promocji, trzeba na niego długo czekać, a obsługa w salonie Kruka na Placu Trzech Krzyży jest obecnie dziwnie zmanierowana ale to inny osobny temat...Znalazłem jeszcze na Allegro Rolexa Daytone złoto plus stał z białym cyferblatem, używany z papierami od zaufanego sprzedawcy. Stan idealny z 2007 roku za 55k PLN. Co przemawia za Omega: te zegarki są dla mnie ładne, czytelne, pięknie wizualnie wykonane. Zakładając czy ten czarny z kauczukiem i złotem czy model tytanowy ze złotem po prostu czuje je dobrze na ręce i tyle...Rolex jest na pewno bardziej snobistyczny, rozpoznawalny itd, i jednocześnie mniej traci na wartości przy ewentualnej odsprzedaży. Jednakże Rolexa jakoś tak nie czuje do końca- kiedyś miałem wyobrażenie, ze Daytona to kawał zegarka itd itd. Po przymiarce w salonie jestem rozczarowany- jest dość płaski i mały (40mm) tarcza zaś ma dla mnie wrażenie mało czytelnej i naćkanej ...to samo zreszta dotyczy modelu submariner, datejust, itp. Omega pod tym względem w moim odczuciu jest większa i czytelniejsza, solidniejsza... Mimo wszystko stoję przed dylematem...A co koledzy i koleżanki mogą tu doradzić...? Za omega tez przemawia teraz ta mega ich promocja...czarny ze złotem seamaster diver 300 ma kauczuku można mieć już za około 17k PLN, a ten wspomniany tytanowy za około 38k- to przecena o prawie -20k PLN od ceny wyjściowej... poniżej przedstawiam zdjęcia zegarków, które mnie zainteresowały...
  10. Występuje w wersji łączonej gold/steel. Złoty jest bezel, indeksy i „środek” bransolety... Ten jest przekozak dla mnie ale w wersji gold...tylko wtedy ta cena przerasta mój budżet...
  11. Nie szerzymy demagogii... jeśli wydaje się circa 60k na zegarek milo byłoby żeby ktoś to docenił...
  12. AP nie moja bajka ... rolexa i tak moim zdaniem nic nie pobije w wersji full diamonds...no i ta rozpoznawalność...
  13. Niestety kompletnie nie mój typ...:/. Bransoleta łączy się z koperta w monolit- nie podoba mi sie tak :/. No i poza tym to tylko Omega, a nie „król” noszący koronę -Rolex
  14. Ten przedstawiony przez kolegę Muzzy tez bardzo mi sie spodobał...także mam trzy teraz do wyboru :/. Rozpiętość cenowa od 52k poprzez 57 do 62k...minus te rabaty ...
  15. Zdanie Pań też jak najbardziej mile widziane ..i powiem szczerze tak: znowu mamy tu zdjęcie versus rzeczywistość . Na foto DJ nawet bez brylantów wyglada bardzo ekskluzywnie i elegancko, ale w rzeczywistości po założeniu go na rękę czegoś jednak brakuje-jest w moim odczuciu bardziej płaski i delikatny niż YM i te brylanty dodają mu właśnie tego czegoś...Osobiście na tą chwile bardziej skłaniam się w stronę YM właśnie przez tą jego „męskość i masywniejszość” jakkolwiek by to nie brzmiało
  16. No coś za coś ... jeansy wybrakowane ale może za to rolex będzie
  17. 36 w ogóle w moim wypadku nie wchodzi w rachubę-przyznaje bez bicia . Jak założyłem na rękę 36 ( tylko do przymiarki bo rzeczonego 41 mm nie maja na stanie w sklepie) to wydał mi się za mały, za lekki itd., aczkolwiek na fotkach wyglada całkiem fajnie i zgrabnie jak na moja dłoń, ale czuje, ze musi być 41. Nie ukrywam ze lubię jak zegarek wyglada miodnie i drogo i takie założenie spełniał DJ - ma ryflowany bezel i bransoleta jubilee, do tego połączenia złota z czernią plus te brylanty - wydawało sie to wszystko spełniać moje oczekiwania. Dylemat nastał gdy zobaczyłem tego yachtmastera rose gold, po przymiarce wydał mi sie jeszcze bardziej „drogi” i miodny niż rzeczony DJ...i stad naszły mnie wątpliwości który....Submarinera w ogóle nie biorę pod uwagę- jest fajny, ale mam longinesa hydroconquesta bransoleta złoty kolor plus stal w kolorze granat tarcza i submariner bardzo mi sie z nim kojarzy, a chciałbym jakaś tam odmianę. Pokazuje jeszcze fotki jak DJ i Yacht Master wyglądają z daleka na dłoni...Dziękuje za zainteresowanie kolegów i wiele fajnych merytorycznych postów Podsyłam jeszcze fotki DJ w rozmiarze 41 mm ale w wersji bez brylantów-taka jest na stanie w sklepie- chodzi mi tutaj o porównanie samego wymiaru 41 jak będzie leżał DJ na dłoni
  18. Witam Stoję przed dylematem zakupu pierwszego rolexa w mym życiu . Zastanawiam się między yachtmaster rose gold/ steel lub datejust gold/steel + brylanty. Datejust ma być 41 mm-na zdjęciu jest 36 mm bo niestety 41 nie ma od reki. W Kruku proponują mi rabat 6% plus 10% zwrotu na kartę do wykorzystania na zakup biżuterii u Kruka. Czy to dobry deal? Cena yachtmastera 57k datejust 62k. Ubieram się casual jak na foto, czasem tez garnitur. Który będzie bardziej uniwersalny i lepszy do ewentualnej odsprzedaży kiedyś tam?
  19. Witam Stoję przed dylematem zakupu pierwszego rolexa w mym życiu . Zastanawiam się między yachtmaster rose gold/ steel lub datejust gold/steel + brylanty. Datejust ma być 41 mm-na zdjęciu jest 36 mm bo niestety 41 nie ma od reki. W Kruku proponują mi rabat 6% plus 10% zwrotu na kartę do wykorzystania na zakup biżuterii u Kruka. Czy to dobry deal? Cena yachtmastera 57k datejust 62k. Ubieram się casual jak na foto, czasem tez garnitur. Który będzie bardziej uniwersalny i lepszy do ewentualnej odsprzedaży kiedyś tam?
  20. Gdyby "miła Pani" "zrobiła" cenę jak na eglobal to z miłą chęcią .... W Time Trend jest 4500 czy 4600 za ten model...Zastanawiam się gdybym dostał rabat -20% (a taki mi zaproponowano) to mimo ze nadal będzie to ponad 3500 to czy nie skusić się jednak na zakup w Arkadii
  21. Heh klamka zapadła ...Byłem dziś w CH Arkadia przymierzyłem i Mudmastera i nowego Gulfmastera. Wybór padł na tego drugiego. Jak dla mnie jest bardziej czytelny, przejrzysty i zaawansowany technologicznie. W tarczę Mudmastera trzeba się jednak wpatrywać - wskazówka -przełączania trybów WT Baro Comp jest jednak zdecydowanie mniejsza i mniej czytelna niż w Gulfmasterze. W Gulfmasterze jednak czuć, że jest to zegarek nowszy i bardziej zaawansowany technologicznie niż GWG. Pomijam już kwestię czytelności ale przykładowo wskazania kompasu w Gulfmasterze czy w pionie czy w poziomie są takie same. W GWG zegarek należy trzymać poziomo by pomiar był właściwy. Gulfmaster w rzeczywistości jest jednak duży i solidny...postawiłem na niego. Pytanie teraz gdzie kupić: eglobal rozumiem, że jest w miarę pewny. Strona wygląda dziwnie - brak chociażby kontaktu w formie telefonicznej. Ale koledzy chyba już tu sprawdzili i z tego co widzę strona "nadaje się" P.S. To o czym mówiłem, tj. odczyt położenia i ustawienie strefy czasowej w odniesieniu do niej funkcjonuje w zegarkach Seiko - tak poinformowała mnie miła Pani z salonu TimeTrend w Arkadii
  22. Dziękuję za zainteresowanie tematem. Co do wypowiedzi Daito i zer0 to wyobrażałem to sobie trochę inaczej...że GPS jest m.in. po to że budzę się w pociągu kolei transsyberyjskiej w środku nocy, przykładowo po kilkunastu godzinach snu, nie wiem dokładnie gdzie jestem ale wykorzystuję GPS właśnie po to żeby odczytał moją pozycję i na jej podstawie ustawił strefę czasową w której jestem... . Pamiętam też recenzję na YT Mateja który podczas testu nowego GravityMastera pokazywał dokładnie, że zegarek odczytuje długość i szerokość geograficzną i dosłownie pokazuje je.... tu link i proszę zwrócić uwagę na 34 minutę : https://www.youtube.com/watch?v=fq6iPn1qmwc Rozumiem, że długość i szerokość geograficzna nie jest wskazywana realnie tylko na podstawie miasta strefy czasowej, którą się ustawiło w zegarku - typu gotowe wzorce: Berlin określona długości i szerokość zapisana już w zegarku, Barcelona też gotowy wzorzec i inne miasta też... Jeśli tak to troszkę lipa. Myslałem, że jak kupuje się już najwyższą półkę z serii G i to jeszcze z GPS to potrafi ona odczytać nasze REALNE położenie i na jej podstawie ustalić strefę czasową i czas, a nie tylko dokonywać jej korekt do strefy czasowej ustawionej przez nas...:/
  23. Witam Szanownych Kolegów. Chciałbym zakupić jeden z modeli umieszczonych w temacie (GWG 1000 vs GWNQ-1000 vs GPW-1000). Przeczytałem już praktycznie wszystkie tematy tutaj i recenzje (może coś przegapiłem)...Zegarek potrzebny jest mi do wyjścia na grzyby trochę do zabaw ASG, chciałbym zabierać go w podróże zagraniczne itd. Jestem globetrotterem lubię też nurkować...Napiszę tak: 1. za Mudmasterem przemawia jego bojowy wygląd, niezniszczalność, czytelność. Podoba mi się najbardziej wizualnie. Ma kompas i termometr co mi się podoba. Szkoda że brak GPS i głębokościomierza...:/ 2. Nowy Gulfmaster wizualnie podoba mi się niestety najmniej - wygląda zbyt elegancko i delikatnie i chyba troszkę szkoda by mi było zabrać go na wypady survivalowe, strzelanki ASG, zamoczyć w błocie, itd. itd. Przemawia za nim za to mega czytelność, głębokościomierz (nawet uruchamia się automatycznie) i fajnie działający kompas (wg. recenzji Mateja w bezpośrednim porównaniu lepiej jak w Mudmasterze). 3. W Gravitymasterze model GPW-1000) podoba mi się za to fakt, iż posiada GPS. Minusem jest brak kompasu, termometru. Jest to też chyba najstarszy z wymienionych przeze mnie modeli. Nowy Gravitymaster (2000) nie podoba mi się absolutnie i wizualnie i w obsłudze technicznej więc nie biorę go absolutnie pod uwagę. I teraz clue sprawy. W następnym roku mam zamiar wybrać się w podróż koleją transsyberyjską do Władywostoku. Myślę tez powoli o wypadzie w rejony podbiegunowe. Fajnie byłoby mieć na takie wypady zegarek mocno automatyczny w sensie zmiany stref czasowych. Rozumiem że Waveceptor nie obejmie niektórych rejonów świata (podbiegunowe oraz przykładowo środkowa Rosja). Tu sprawę załatwiałby model z GPS (według mojego wyobrażenia włączyłbym synchronizację i sygnał "wszędzie" zostałby odczytany z satelity?) Czy tak faktycznie by było? Jak dokładnie działa Waveceptor? Przykładowo jestem w Portugalii mam ustawiony jakiś tam czas lokalny, przemieszczam się np. do Wilna (gdzie jest już inna strefa czasowa jak w Warszawie i jeszcze inna jak w Portugalii) i przy założeniu że Waveceptor odbiera nadal sygnał z nadajnika z Anglii czy będąc w Wilnie czas przestawi mi się na czas wileński czy zegarek będzie myślał nadal korzystając z nadajnika w Anglii że jestem nadal w Portugalii i jedynie skoryguje o jakieś tam części sekundy wskazania czasowe? Pytanie to dotyczy Mudmastera i Gulfmastera - tj. zegarków bez GPS, a z samym Waveceptorem. Rozumiem, że w Gravitymasterze który ma GPS po ręcznej kalibracji czasowej zegarek przestawiłby się na czas w miejscu w którym jestem na podstawie ustaleń GPS...Czy możecie koledzy spróbować wyjaśnić mi problem...? Z góry dziękuję
  24. Kupiłem fabrycznie nowy w salonie w 2012 roku. Dopiero teraz się pochwaliłem
  25. W 2012 roku Euro było po około 4.00 zł także dało mi to sumę 14.400 PLN gdzie w Polsce ceny były około 18 tys. Poza tym kupiłem u renomowanego sprzedawcy Christ, a to dla mnie też ważne...Chciałem wersje właśnie na kauczuku, bransoleta moim zdaniem nie pasuje do tego zegarka. Kauczuk i dobry do pójścia na siłownie i stroju casual, a nawet do sportowego garnituru jak się ktoś uprze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.