Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kubah

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    360
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kubah

  1. Nie macie wrazenia ze ta praca, duzą, ktora wykonujecie, do niczego nie prowadzi? Jak dla mnie potwierdzacie ciagle oryginalnosc zegarka... Przeciez na pewno nie jest tak, ze byla jedna prasa, stempel czy co tam, co wykonywalo wszystkie dekle. Ja sie bardzo dokladnie przygladnalem temu co wg. mnie najtrudniej "podrobic", czyli napisowi Worldmaster. On jest wg. mnie idealny. Znajdujecie niuanse w deklu, ale to tylko wskazuje, ze ktos moglby wykonac prace wieksza niz ma to finansowy sens. Ja rozumiem ze ktos moglby podrabiac calun turynski, ale zegarek za powiedzmy 500 czy 1000 zl w taki sposob, ze praktycznie nie da sie go odroznic od oryginalu ? I nie jest to praca wykonana seryjnie, tylko konkretnie na jednym zegarku. Bo jednak taki zupelnie NOS to on nie jest, czyli jeszcze ktos go postarzal. Jak dla mnie jedyna sensowna odpowiedz tez jest bezsensu, tj. "podrobiony" byl z 10 lat temu, po czym byl jeszcze noszony. Ale to nei ma sensu, bo przeciez dopiero niedawno pojawily sie dobrze zrobione tarcze. Dla mnie temat jest zamkniety, o ile nie zobacze jakiegos przerazajaco oczywistego dowodu Poki co te drobiazgi ktore sa znajdywane prowadza na manowce, bo swiadcza tylko o tym ze pomiedzy wykonaniem dwoch zegarkow mogla byc wymieniona prasa i tyle... Tak jak dawniej ciut roznily sie monety bite kolejnymi prasami, albo nawet prasa byla zle zrobiona i z czasem cos sie wycieralo lub rozjezdzalo. Nie mowie ze to dokladnie tkai sam przypadek, ale poki co sa tak minimalne roznice, ze dla mnie nie sa rozstrzygajace, a raczej wciaz potwierdzaja oryginalnosc. Dla mnei rozstrzygajace byloby zdjecie tej plesni, ktorej Cieslut nie jest w stanie zrobic niestety, bo plesn nie pojawia sie tak latwo nagle. Albo tam byla zle doczyscozna tarcza przed malowaniem, albo farba jest stara. A jak wiadomo najpredzej problemy z farba zawsze pojawiaja sie na brzegach i przy indeksach.
  2. Jak dla mnie - jesli weszla plesn, to nie jest to malowanka - to troche musialo trwac, a profesjonalnego robienia tych tarcz nauczono sie robic dopiero niedawno. Ale pewnie sprawa pozostanie nierozstrzygnieta. Natomiast pisalem o dziwnym miejscu, gdzie znalazlem wiele bardzo ciekawych zegarkow. Postanowilem pare zdjec wrzucic. Mysle ze wszystkie sa oryginalne ale zadnego do tej pory nigdy nie widzialem, chociaz jakosc zdjec wiele pozstawia do zyczenia. Ktorego kupic? : )
  3. A wciaz jest jedna rzecz, ktora moglaby pomoc - to zdjecia makro przy 10. Tam chyba byloby widac czy to stara czy nowa powloka - co sie łuszczy. Co do napisu Worldmaster, to ja na poczatku tez myslalem ze jest zly. Ale wg. mnie nie jest. Znalazlem napis na innym zegarku, gdzie jest identyczny...
  4. Ale zwykly automat za 300 zl ma funkcje makro, to wystarczy Tych wykwitow nie powinno byc jesli byla malowanka. I troche to glupie, zeby inwestowac w tarcze, a calą reszte zostawic brzydką... Ktos musialby byc naprawde bardzo perfidny. Poza tym ze zdjec ktore pokazales wynika ze farba nie wchodzi na indeksy - wiec na pewno tarcza nie byla robiona w Polsce jesli w ogole. A NOSy jednak są jesli chodzi o tarcze - sam ostatnio pokazywalem Vardlsa z niebieskim ringiem, ktorego kupilem w stanie kiepskim, a okazalo sie ze po odkurzeinu i wymianie szkielka jest jak ze sklepu. Dziadkowie z zegarkami w szmatkach bywają, chociaz niezbyt czesto
  5. A ja powiem ze to... malowanka. Xylog, umiesc prosze w duzym powiekszeniu napis "Worldmaster" z dowolnego swojego zegarka (albo porownaj pod lupą bez umieszania), ktorego jestes pewny ze to oryginal. Mozliwie podobnego do tego. Mozesz umiescic z kilku nawet. Masz na pewno najwieksza baze z nas wszystkich. Porownalem swoje zegarki z napisami "Worldmaster" z tych samych lat z tym tutaj... Jest znaczna roznica w drobiazgach jesli chodzi o zawijasy i łączenie liter. Przede wszystkim zawijasy w "W" sa wszedzie inne niz te. Łączenie z "o" jest zupelnie inne w moich, "s" ma inne proporcje, "t" inaczej ma ułozony daszek, "l" jest troche szersze... Generalnie napis "Worldmaster" ywlgada tu dobrze. Nie rzuca sie w oczy ze jest cos nie tak. Ale to inna czcionka. [edit: dobra, cofam, ale zostawiam ku przestrodze, znalazlem jednak taki sam napis "Worldmaster", wlascicielu - wez no umisc makro tej 10 prosze! ] I mam jedno pytanie: czy ostatecznie udalo sie kiedykolwiek potwierdzic ze istnieją Worlmastery niebieskie? Bo otoz znalazlem dwa... jeden w stanie chyba idelanym, ale kiepskie zdjecia, a drugi w stanie fatalnym - ten stan fatalny utwierdza mnie w przekonaniu ze niebieskie mogly istniec, dokladnie niebieski perłowy. Potwierdzil ktos do tej pory ze istnialy ?
  6. noo.. a 10 nie zrobiles z makro jak prosilem? ;( najlepiej jedno zdjecie z gory, a drugie lekko z boku, tak powiedzmy 45 stopni do tarczy
  7. Moze, i powinien. Moderator powinien wywalic wszystkie nasze niemerytoryczne teksty. Mam nadzieje ze jakis to czyta i uda sie to zrobic.
  8. Ja cie mieszam? A wiesz co to jest zart? na wszelki wypadek zaraz po tym napisalem ze zartuje. Przeczytaj cale zdanie. Zaczepki... szanowny xylogu, a kto juz duzo po dyskusji o koronkach robil przytyki wlasnie o koronce? Ja to forum czytam. Wyzlosliwiasz sie i masz do tego prawo, ale drobny zart cie juz boli ? Ja nie neguje twojej ogromnej wiedzy i pracy jaka wlozyles zeby ta wiedze o Atlantikach miec. Ale forum nie polega na tym, ze jedna osoba przymusza innych do tego jak maja interpretowac fakty, jak zbierac dowody i co o nich myslec. Ja uwazam ze pokazanie podobnego zegarka, ktory nie ma jakiegos napisu nie jest dowodem ze zegarek pierwszy jest przerabiany. Dla mnie lepszym dowodem bylyby zdjecia makro. Co do zdjec - a jest jakis przymus? Np. pierwszego skol`a to domyslam sie ze sie o niego w aukcji kiedys bilismy. Chce uniknac takiej sytuacji, bo po co mam placic wiecej niz moge, a zdjecia pozwolilyby znalezc zegarki o ktorych mysle. Zupelnie przyziemny powod i zupelnie szczerze o nim mowie. To takie dziwne? PS. A co do tej Kemiry, to zupelnie inna historia. Chociaz rzeczywiscie jednym z zegarkow o ktorych mowilem byla Kemira, chociaz to akurat jest wg. mojej wiedzy nie popartej zadnym forum po prostu zegarek zrobiony przez Atlantika na zamowien dla innej firmy (nie zegarkowej). Od dawna go sledze, bo od dawna jest na sprzedaz natomiast zegarki o ktorych mysle pochodza z innego zrodla, ktore niedawno odkrylem. No coz. Rozumiem, ze lepiej nie mowic nic, niz byc "tajemniczym", ok. Powiedzialem cos o "dziwnych" Atlantikach z "dziwnego" zrodla w takim sensie w jakim od dawna sie mowi o Atlantikach: w tej marce wszystko jest mozliwe. A o tym mniej wiecej bylo przy okajzi zegarka ktory oceniamy.
  9. ? 1. 50CENT: "Cieslut twój to autentyk,mój jak kupowałem to osoba twierdziła,że tylko koperta była ruszana.Tak więc masz rację ." --- Nie, nie widze tu watpliwosci, nawet grama. 2. Potwierdzam. To poczatki paranoji. "To jakieś początki paranoi, chcesz mi wmówić twierdzenie, że nie ma złotych Atlantików?". --- Gdzie twierdzilem ze nie ma ? Cytat poprosze. Cytat, bez twoich interpretacji. I moe ci od razu pomoge: "Swoja droga wracajac do tematu tego tematu - rozumiem ze Atlantiki w zlotej kopercie (nie zloconej, tylko calkowicie zlotej) sa dosc niespotykane?". Pytalem o to. 3. "Jak wkleisz obiecane koronki, sam się zbanuję, jak obiecałem.". --- Gdzie ja cos o koronkach mowie? Cytat poprosze. O co ci chodzi po co wracasz do starego "tematu"? Po co sam sie nakrecasz?
  10. >kubah nie tylko xylog bo ja też pokazywałem zdjęcia egzemplarzy które potwierdzają wątpliwości przedstawione przez xylog-a. A ktos inny pkazal zdjecia rozwiewajace te watpliwosci - i chyba w takiej sytuacji nie mozna mowic, ze WSZYSCY maja jakas opinie... zreszta od tego jest forum zeby opinie byly rozne... a opinia nie jest chyba "naucz sie dziecko formulowac argumenty" - czyli podejscie xyloga a`la przedszkolanka... przykro mi ale na takie zaczepki zawsze bede reagowac - uczyc w taki sposob mozna swoje dzieci. A co do Atlantikow w zlotych kopertach to mam juz dwa miejsca, w ktorych one sa - rozne. Z wrzuceniem poczekam jednak jak xylog powie ze takich nie ma A tak na serio... one sa bardzo latwo wyszukiwalne przez pewien szczegolow, dlatego nie chce na razie tu ich wrzucac poki sam nie podejme decyzji o ewentualnym kupnie. Ale zgralem sobie zdjecia na dysk wiec jakby byly juz nie dostepne, a ja nie zdazylbym podjac decyzji, to tak czy inaczej je pokaze. Jeden ma nawet kompletne papiery w tym karte gwarancyjną i oryginalne pudelko Swoja droga wracajac do tematu tego temau - rozumiem ze Atlantiki w zlotej kopercie (nie zloconej, tylko calkowicie zlotej) sa dosc niespotykane?
  11. Yyy... ale co zaczynam? miec wlasne zdanie? Minister zdrowia ostrzega: przewrazliwienie moze byc chorobą. Poki co to ty jeden masz watpliwosci. 50Cent praktycznie udowodnil, ze zegarek moze byc oryginalny. A swoje zdanie mozesz miec, nie bronie. W druga strone proponowalbym podobne podejscie. Na forach internetowych spisuje sie znacznie lepiej niz podejscie typu "my, narod".
  12. Mials wstawic fotke makro z indeksem nr 10 Nie dazymy. To ze ktos czegos nie widzial, nie znaczy ze nie istnieje. Ja niedawno wpadlem do pewnego sklepu, daleko poza granicami europy, ktory mial 3 Atlantiki z kopertami z pelnego zlota... wyszloby ok 3000 zl/szt z clami. W dodatku z mechanizmami, ktorych w zyciu w Atlantikach nie widzialem. Sygnowane. Poki co zastanawiam sie czy mnie na nie stac ; ) Ponawiam: to ze ktos czegos nie widzial, nie znaczy ze nie istnieje.
  13. Zrob prosze zdjecie tej dziesiatki z max. megapixeli i z macro - mnie to wystarczy
  14. A mnie sie wydaje ze ta tarcza ma szanse byc nie malowana. Tam przy 10 sie cos chyba dzieje. Albo wez lupe do reki, albo wez dobry aparati zrob OSTRE zdjecie z makro tej 10 przede wszystkim. Jestem ciekawy jak tam farba wyglada. I czy nie wychodzi jakies inne tło przypadkiem. Ale wciaz mam wrazenie ze to moze byc oryginal. Ja mam jednego Varldsa z niebieskim ringiem, ktory wyglada jak ze sklepu... gdyby nie to, ze wiem w jakim stanie byla koperta (na szczescie stalowa w claosci, wiec poszla do wypolerowania) i jak podrapane bylo szkielko, to tez trudno by mi bylo uwierzyc ze to nie podroba.
  15. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Na forum znalazlem tylko jeszcze poza moimi - xyloga. Jest inny jesli chodzi o tarcze. Jesli byly jeszcze jakies, to daj prosze linka. Ale temat mozna chyba otworzyc. 4 są na pewno.
  16. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    A to pokaz, bo ja tu nigdy nie widzialem zadnego poza moimi Fajnie jesli rodzinka by sie powiekszala!
  17. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    wlasciwie to taki temat jest, zalozylem go kiedy kupowalem pierwszego.... a ze poki co mam je tu chyba tylko ja, to nie wiem czy jest sens robic nowy temat... ; ) no chyba ze sie ktos jeszcze pochwali ze ma
  18. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Szkółka sie rozrasta Najnowszy nabytek ma idealnie zachwaną tarcze.. przynajmniej teraz już mamy pewnośc jak wyglądały
  19. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    I znowu zaczynasz. Naprawde to ze czegos nie widziales, nie oznacza ze tego nie ma. Wydaje mi sie ze akurat wlasnie szczegolnie przy Atlantikach warto o troche skromnosci. Czego Ci zycze. Wiele krajow afrykanskich bedzie Ci mialo za zle, że nie istnieją (ponieważ ich nie widziałes osobiście). Moderatora uprzejmie prosze o skasowanie ostatnich kilkunastu postow (wlacznie z tym), moze pozostawiajac tylko te ze zdjeciami. W koncu prezentowaly zegarki zgodnie z tematem.
  20. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    No oj... kurcze, wiem... Chodzi mi o to ze jednak w Atlantikach zazwyczaj uzywalo sie jewelsk, a nie rubis. Rubisow jest duzo mniej.
  21. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    I rubis, zamiast jewels... Skad wiadomo ze to oryginalny mechanizm ?
  22. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Tak, to jest dobry przyklad "grzybka". Tez go wrzucilem gdzies powyzej.
  23. kubah

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Po prostu NIE SA MO WI TE. Atakujesz, wkurzasz ludzi i liczysz ze wszyscy beda grzecznie sluchac. Mylisz przyczyne ze skutkiem. Najpierw obrazanie, a potem zdziwienie ze atmosfera sie zepsula. Jestem ciekaw jak sam zareagowalbys na swoje stwierdzenia pod Twoim adresem. A co do sprawy merytorycznej - Ty nawet nie czytasz co jest napisane. Grzybek = standard. Grzybek z "A" = rzadkosc. Jak dla mnie koniec tematu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.