Wałek zawsze trzeba wyjmować gdy jest ustawiony jak do nastawy godziny. W przeciwnym razie wodzik wyskoczy z beczki i na szczęście można go z powrotem osadzic w większości przypadków bez demontażu tarczy i wskazowek. Zawsze w okolicach tiretu jest otwór. Ja to robię tak, że wyciagam wałek, dosuwam beczkę a w otwór mała igła i w drugą stronę przesuwam wodzik. W 95% się udaje[emoji3] w poljocie jak 55g beczka stawia opór i ciut siły trzeba użyć [emoji3] ten sposób jest dobry gdy trza w sławie tak zrobić. Komu fruwały sprezynki od zapadki kalendarza ten doceni ten sposób [emoji3] Wysłane z mojego COL-L29 przy użyciu Tapatalka