Grawer wydaje mi się dość głęboki. Rysy chyba na tyle głębokie, że sama gąbeczka (czy włóknina którą proponuję) nie usunie rys.
Gdyby to był mój zegar to podszedłbym do sprawy najpierw papierem wodnym, coraz grubszym. Może pastą polerską i mikroszlifierką (ja używam takiej do manicure z rossmana, do której pasują końcówki dremel). To do pozbycia się rys.
Potem satynowanie włókniną 3M - wymaga wprawy przy kierunku ruchu, żeby zachować oryginalny kierunek satynowania.
No ale tak jak pisałem, ja lubię podłubać na własne potrzeby, może jakiś kolega fachowiec będzie miał więcej do powiedzenia.