Miałem kilka zegarków z lupką. Ba! Przy moim pogarszającym się wzroku lupka jest bardzo praktyczna. Ale po prostu mnie odrzuca... No nie mogę patrzeć. Nawet trafiło mi się kiedyś mieć jakieś ustrojstwo (QQ, czy coś takiego) z lupką wewnętrzną, ale też nie potrafiłem się przekonać, drażniła mnie. Taki mój fetysz, więc sobie ponarzekam A i jeszcze lubię zegareczek pogłasiać po szkiełku, tak pieszczotliwie i wtedy lupka jawi mi się jako pryszcz, wręcz wągier