Pamiętam, jak kupowałem ich debiut jeszcze na pirackiej kasecie MG w 1991. To były czasy😊. Legion wyszedł już na oryginale, po nim Amon:Feasting The Beast. Once... Zszokował mnie wtedy wewnętrzną okładką😆
Serpents....to ostatnia ich płyta, którą uważam za znakomitą😊
Nowej muzyki poszukuję przez strima, jak coś mi się bardzo spodoba, kupuję płytę CD. Kompaktów mam około 300szt. Analogi zbierałem w latach 90tych, kiedy jeszcze nie było to modne :-D.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.