Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość sst

IWC Portofino - opinie, porady

Rekomendowane odpowiedzi

Trudno pisać o wadach tego modelu. Myślę, że koledzy nie specjalnie go polecają ponieważ w tej kategorii cenowej można poszukać czegoś bardziej wymyślnego tzn. z bardziej cenionym mechanizmem. Wspomniany wyżej JLC ma własny mechanizm, ten IWC pracuje na mechaniźmie ETA. Ale ja na Twoim miejscu zdecydowałbym się na IWC. Piszesz, ze bardzo Ci się podoba i tego się trzymaj. IWC to zawsze dobry wybór, moim zdaniem oczywiście. A sprzedawca , którego ofertę zamieściłeś, dobry i sprawdzony.


Pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Kiedyś wypowiadałem się w tym temacie i zdania nie zmieniłem. Jednak wybór zegarka w dużym stopniu determinuje cena, a przy kwocie 1600 Euro, Portofino jest wart uwagi. Jeżeli podoba Ci się czasomierz i odpowiada Ci średnica koperty 38 mm, to oczywiście trzymaj się tego wyboru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Portofino kosztuje w polskim salonie ~11.000zł więc znacznie mniej od JLC czy Zenitha.

Owszem, posiada zmodyfikowaną ETĘ a nie "manufakturę" jednak ma w sobie coś więcej

aniżeli technika. Zegarek jest wyśmienicie wykonany (szafir z AR, pasek z aligatora + zapinka

bransoletowa, świetnie spasowana i wykończona koperta) oraz przekazuje klimat miasteczka

któremu zawdzięcza nazwę. Jest spokojny, elegancki a jednocześnie zawsze modny.

Moim zdaniem za kwotę ok 6.500zł to okazja - tylko koniecznie trzeba będzie sprawdzić zegarek przed

zakupem (temat z 2007 roku, ale jak już odkopaliśmy trupa to trzeba go zakonserwować ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

McIntosh, w jednym z watkow natknalem sie na taka twoja wypowiedz, ktora niestety bardzo mnie zaniepokoila :

"Miałem też model Portofino, o który pytasz w tym temacie i mechanizm też nie działał jak należy ponieważ nie dokręcał się podczas codziennego noszenia. Trzeba było mocno potrząsać zegarkiem, aby ten się nakręcił - to znany problem niektórych kalibrów bazujących na ETA 2892-A2. Dodam do tego, że praca rotora jest dość szorstka i w ogóle z zegarmistrzowską finezją to ten mechanizm ma niewiele wspólnego."

Chcesz przez to powiedziec, ze przy normalnym codziennym uzywaniu zegarek ten wogole sie nie nakrecal? Moze mial jakas wade, oddales go do serwisu, czy moze jest to cecha czesto spotykana w Portofino? Ktory model byl w twoim posiadaniu: 8563, 8533, a moze starszy? Byc moze ta usterka zostala w kolejnym modelu usunieta?

Najchetniej kupilbym nowy zegarek, jednak najbardziej podoba mi sie Portofino z bialym cyferblatem. Niestety nowy model oferowany jest z czarnym lub srebrnym. Wersja ze zlotem ma biala tarcze, ale jego cena jest troche przesadzona...

Nowe Portofino mozna juz kupic za 1800-1900 euro a ta 5-letnia uzywka jest w cenie 1600 (sadze, ze po negocjajach zejdzie do 1500 euro). Czy kupujac 5-letni zegarek trzeba wychodzic z zalozenia, ze niebawem czeka mnie serwis za kolejne 250-300 euro?

 

Prawde mowiac zakochalem sie w Portofino od kiedy po raz pierwszy go zobaczylem. Teraz jestem gotowy go kupic, ale czytajac to forum zaczynam watpic i miec obawy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Chcesz przez to powiedziec, ze przy normalnym codziennym uzywaniu zegarek ten wogole sie nie nakrecal? Moze mial jakas wade, oddales go do serwisu, czy moze jest to cecha czesto spotykana w Portofino? Ktory model byl w twoim posiadaniu: 8563, 8533, a moze starszy? Byc moze ta usterka zostala w kolejnym modelu usunieta?

...

Nowe Portofino mozna juz kupic za 1800-1900 euro a ta 5-letnia uzywka jest w cenie 1600 (sadze, ze po negocjajach zejdzie do 1500 euro). Czy kupujac 5-letni zegarek trzeba wychodzic z zalozenia, ze niebawem czeka mnie serwis za kolejne 250-300 euro?

 

Prawde mowiac zakochalem sie w Portofino od kiedy po raz pierwszy go zobaczylem. Teraz jestem gotowy go kupic, ale czytajac to forum zaczynam watpic i miec obawy...

 

Przy normalnym codziennym użytkowaniu zegarek nie nakręcał się tak jak powinien i jest to ogólnie znany problem mechanizmów bazujących na ETA 2892-A2. Oczywiście nie oznacza to, że problem dotyczy każdego zegarka wykorzystującego ten kaliber, ale zdarzały się problematyczne sztuki. Ja akurat miałem pecha i trafiłem na tę wadliwą. Natomiast w zegarku Mark XVI wyposażonym w kaliber 30110 problem ten nie wystąpił. Ogólnie rzecz ujmując, nie ma się czym przejmować, bo usterka o której tu mowa jest łatwa do usunięcia i każdy dobry serwis zegarkowy poradzi sobie z tak błahym problemem. Co do modelu, to ja miałem Ref. IW353301. Lubiłem ten czasomierz, a i IWC kiedyś jakoś bardziej się starało. Pomimo tego, że był to najtańszy model w ofercie firmy, dołączyli szmatkę do czyszczenia zegarka i dali zapięcie typu folding clasp. Teraz już tak niestety nie robią, a szkoda. I na koniec odnośnie zakupu używanych 5-letnich zegarków - jeżeli poprzedni właściciel od nowości nie poddał mechanizmu gruntownemu czyszczeniu i konserwacji, to niestety trzeba będzie to zrobić. Warto wtedy zapytać w którym salonie czasomierz został zakupiony przez poprzedniego użytkownika. Niektóre salony chcąc zachęcić klientów do zakupu zegarka oferują nieodpłatnie pierwszą usługę czyszczenia i konserwacji mechanizmu.

 

Pozdrawiam

Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Mariusz,

wielkie dzieki za tak szybka odpowiedz. Zegarek zostal kupiony 5 lat temu w Pradze a teraz jest sprzedawany w Monachium. Sprzedawca nie ma zadnych rachunkow wskazujacych na przeprowadzy serwis. Zapytam go o mozliwosc przeprowadzenia konserwacji, jednak nie sadze, ze przy cenie 1500-1600 euro zgodzi sie na usluge , za ktora kasuje 300 euro! Sam stwierdzil, ze czesto jest tak, ze pierwszy przeglad przeprowadza sie dopiero po 8-9 latach!

 

Pozdrawiam,

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Zapytam go o mozliwosc przeprowadzenia konserwacji, jednak nie sadze, ze przy cenie 1500-1600 euro zgodzi sie na usluge , za ktora kasuje 300 euro! Sam stwierdzil, ze czesto jest tak, ze pierwszy przeglad przeprowadza sie dopiero po 8-9 latach!

 

Mam wątpliwości co do tych 9 lat. Skontaktuj się może z salonem "Od Czasu do Czasu"...

 

http://www.zegarki.info.pl/

 

Firma ta (jako jedyna z Polski) widnieje na liście autoryzowanych serwisów IWC. Myślę, że mogą Ci pomóc w kwestii konserwacji mechanizmu.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mariusz,

wielkie dzieki za linka. Przedzwonilem do "Od czasu do czasu" i otrzymalem bardzo konkretna odpowiedz na nurtujace mnie pytania. Oczywiscie te 8-9 lat to bzdura. Zegarek powinien byc serwisowany co 4-5 lat. Tak wiec w moim przypadku, jesli kupie 5-letnie Portofino, serwis nalezy mu sie od zaraz ;)

Bede musial pohandlowac z tym sprzedawca.

gk1- wspominales ze to dobry i sprawdzony gosc. A tu takie brednie opowiada, zeby tylko z ceny nie zejsc. Jakos mnie te 2 ostatnie dni ostudzily do tego zakupu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałem, ze sprawdzony ponieważ kupowałem od niego kiedyś nowy zegarek. Nie było żadnych problemów. Z tymi latami rzeczywiście przesadził. Myślę, że zegarmistrz w "Od czasu do czasu" nie weźmie więcej niż 500 pln za tą usługę.


Pozdrawiam

Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że zegarmistrz w "Od czasu do czasu" nie weźmie więcej niż 500 pln za tą usługę.

 

A ja myslę, że dobry zegarmistrz bez autoryzacji IWC zrobi Ci kompleksowy przeglad i konserwację za 100-200zł. Zrobi dokładnie to samo (no, chyba, że mechanizm wymaga wymiany części), ale zapłacisz za konserwację a nie za autoryzację. Niestety, zapanowała u nas "nowa, świecka tradycja" brania pieniędzy za stosowne papierki, a nie rzeczywistą wartość usługi. Jeśli klient zapłaci dużo, to ma poczucie, że zrobił dobrze - że naprawdę dba o swój zegarek. Ale na ogół to tylko poczucie - taki efekt psychologiczny. Niestety, kosztowny. To trochę tak, jak z samochodami. Jesli sam wymienisz olej, to bedzie Cię to kosztowało przykładowo 300zł. Serwis wleje Ci ten sam olej, ale skasuje Cię na 700. Te dodatkowe 400zł zapłacisz za przeswiadczenie, że dbasz o samochód............ :-)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie taka kwote za przeglad uslyszalem dzisiaj. To i tak jest znosnie w porownaiu z 250-300 euro w Niemczech. Ach te ich ceny za uslugi...

Takze problem z niecalkowitym nakrecaniem sie Portofino jest tam znany i polega on na wyczyszczeniu badz wymianie jakiegos lozyska...koszt okolo 150-200 zl.

Bede musial troche zbic cene w Monachium z uwagi na konieczne do poniesienia koszty serwisowe. Ale czegos nie rozumie, na chrono24 jest aktualnie polroczny Portofino za 1700 euro (cena do negocjacji) a ten 5-latek kosztuje az 1.600 euro. Gdyby nie ta srebrna tarcza w nowym modelu...juz bym go dawno kupil :)

W zeszlym roku juz prawie udalo mi sie kupic bardzo okazyjnie Portofino. Jednak ktos inny zdecydowal sie na niego kilka godzin wczesniej (ostateczna cena wynosila 1.250 euro!!!). Uwazam, ze jest to rozsadna cena za 3-5 letie Portofino.

 

http://www.watchlounge.com/wbb3/wl/sales-c...fino#post699113

 

Jesli ktos z Was bedzie widzial lub slyszal o sprzedazy stalowego Porotfino z biala tarcza 8533 to prosze o info. Starsze modele mnie nie interesuja!

 

Pozdrawiam,

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja myslę, że dobry zegarmistrz bez autoryzacji IWC zrobi Ci kompleksowy przeglad i konserwację za 100-200zł. Zrobi dokładnie to samo (no, chyba, że mechanizm wymaga wymiany części), ale zapłacisz za konserwację a nie za autoryzację. Niestety, zapanowała u nas "nowa, świecka tradycja" brania pieniędzy za stosowne papierki, a nie rzeczywistą wartość usługi.

 

W pelni sie z Toba zgadzam. Pytanie tylko gdzie znalezc takich porzadnych zegarmistrzow? Podobno przy pierwszym serwisie bardzo rzadko trzeba cokolwiek wymieniac. W sumie polega on na wyczyszczeniu i ponownym smarowaniu.

Jesli znacie zaufanych i znajacych sie na drozszych zegarkach fachowcow to bardzo prosze o adresy!

Z gory serdecznie dziekuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swietny wybor...naprawde piekny, swietnie wykonany czasomierz....

 

IWC jest jedna z moich ulubionych firm, i pewnie w momencie, w ktorym stac mnie bedzi ena zakup pierwszego zegarka tej marki, wybor padnie wlasnie na PORTOFINO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lubiłem ten czasomierz, a i IWC kiedyś jakoś bardziej się starało. Pomimo tego, że był to najtańszy model w ofercie firmy, dołączyli szmatkę do czyszczenia zegarka i dali zapięcie typu folding clasp. Teraz już tak niestety nie robią, a szkoda.

Nadal tak jest. Zapięcie w wersjach stalowych to folding clasp a tylko złote zegarki mają tradycyjną klamerkę z 18k złota.

Szmatka jest dodawana do każdego zegarka IWC a jeśli jej brakuje... to znaczy że sprzedawca pożyczył :)

___

P.S. Są małe zmiany w numerach referencyjnych Portofino od ostatniego tygodnia:

IW356302 to teraz IW356306

IW356303 to teraz IW356307

IW356305 to teraz IW356308

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zauwazylem to co 3-4 lata wprowadzane sa zmiany do kolekcji Porotfino. Czy ktos slyszal lub czytal cokolwiek o kolejnej serii Portofino w najblizszej przyszlosci? Byc moze znowu powroca do bialej tarczy czy stalowej kopercie. Jesli dalej bedzie jak dotychczas to mozna sie spodziewac troche wiekszych rozmiarow, moze tym razem 40 mm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli podretuszowana seria Portofino zostanie zaprezentowana na targach w Genewie w 2010 roku

to zegarki trafią do salonów najwcześniej w grudniu 2010 a może i w 2011 roku. Myślę, że na pewno pojawi

się model z jasną tarczą. Z tego co jednak przecieka z Schaffhausen wynika, że następny rok ma być pod

znakiem innej zasłużonej serii :P

Moja rada - kupuj Portofino póki cena Ci odpowiada. Taniej już nie będzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam sie cze nie bedzie lepiej zaczekac na nowy model...jakos mam mieszane uczucia co do uzywanych zegakow. Nigdy nie wiadomo kto go nosil i jak go uzytkowal. Niestety nie moge juz nigdzie znalezc nowego 8533 z biala tarcza. Jesli ktos gdziekolwiek zobaczy taki egzemplarz to prosze o wiadomosc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam sie czy nie bedzie lepiej zaczekac na nowy model...jakos mam mieszane uczucia co do uzywanych zegakow. Nigdy nie wiadomo kto go nosil i jak go uzytkowal. Niestety nie moge juz nigdzie znalezc nowego 8533 z biala tarcza. Jesli ktos gdziekolwiek zobaczy taki egzemplarz to prosze o wiadomosc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh
Z tego co jednak przecieka z Schaffhausen wynika, że następny rok ma być pod

znakiem innej zasłużonej serii :)

 

Czas najwyższy żeby firma IWC zrobiła coś z kolekcją Grande Complication. Od roku 1990 poza tarczą i kształtem wskazówek, niewiele zmieniło się w zegarkach z tej linii. Teraz gdy mają wyśmienity kaliber 89800, wystarczy dorzucić mechanizm repetycji minutowej (o karillonie nie śmiem marzyć) i wielka komplikacja gotowa. Do tego mogliby zrobić jeszcze wersję z tourbillonem i kolejny świetny zegar gotowy. Tylko czy praktycznemu ponad miarę Kernowi wystarczy odwagi to podjęcia tego typu decyzji ???. Zobaczymy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

po dluzszym czasie kolejny raz podchodze do zakupu IWC Portofino. Mam do Was jedno pytanie.

Wiem, ze istnieje urzadzenie, ktore nazywane jest potocznie "EKG" zegarka mechanicznego. Bada ono opoznienie w sekundach w ciagu doby i jeszcze jakis drugi parametr.

Wlasnie, bardzo prosze o informacje co dokladnie jest tam mierzone i jakie sa dopuszczalne wartosci. Jesli jeszcze ktos zna te dwa paramety w fachowym jezyku po angielsku to juz wogole bedzie pieknie.

Z gory wszystkim dziekuje,

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ano jest takie urządzenie, które daje Ci dokładnie to co EKG, czyli dane z chwili pomiaru...czyli....lipa! ...bo jak badasz serce na EKG to może w czasie badania prawidłowo działa... i cóż z tego skoro za godzinkę może być zawał :blink:

...a tak na marginesie to miałem przyjemność posiąść Portofino kolegi klubowego i to nie był wyłącznie problem niedokręcania... on miał poważniejszą wadę serca :)...fakt, to może jednostkowy przypadek, ale Mark XV (ten sam mechanizm) też po pewnym czasie dostał poważnej "arytmii" :) ...dla mnie ponad estetyką stoi praktyczność i święty spokój, bo cóż jest wart piękna karoca, którą jadąc zimową nocą stanie z powodu awarii w środku lasu...

...morał: nie badaj swoich potencjalnych zegarków jakimś urządzeniem, tylko zdaj się na doświadczenia poszczególnych modeli...chyba, że wolisz przygodę z karocą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

z tego co czytalem rozne fora, to ludzie dosyc chwala sobie jakosc i dokladnosc mechanizmu w Portofino. Problem z niedokrecaniem, o ktorym wspomnialem kilka postow wczesniej, to kwestia wymiany lozyska i koszt 150 zl. Chcialbym miec tylko takie problemy w zyciu :blink:

A wracajac do mojej prosby, zna sie ktos na tych parametrach?

Dalej twierdze, ze lepiej choc w taki sposob sprawdzic zegarek przed zakupem, niz wogole.

Pozdrawiam i czekam na konkretne informacje.

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

z tego co czytalem rozne fora, to ludzie dosyc chwala sobie jakosc i dokladnosc mechanizmu w Portofino. Problem z niedokrecaniem, o ktorym wspomnialem kilka postow wczesniej, to kwestia wymiany lozyska i koszt 150 zl. Chcialbym miec tylko takie problemy w zyciu :)

A wracajac do mojej prosby, zna sie ktos na tych parametrach?

Dalej twierdze, ze lepiej choc w taki sposob sprawdzic zegarek przed zakupem, niz wogole.

Pozdrawiam i czekam na konkretne informacje.

Adam

 

...skoro nie martwisz się wymianą łożyska za 150 PLN to nierozumiem czemu przejmujesz się niedokładnością, która w tym przypadku prawdopodobnie wyniesie max. +-20s/24h ...chwila moment i za parę PLN zegarmistrz poprawi :) ...ten "vibrograf" naprawdę mało daje :) ...bo u zegarmistrza wykaże Ci założmy +1s/24h i pijesz z tego powodu całą noc.... a na rano już masz +4s/24h... i co robisz dalej? :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem z niedokrecaniem, o ktorym wspomnialem kilka postow wczesniej, to kwestia wymiany lozyska i koszt 150 zl.

jeżeli jest jak wynika z założenia taki problem, to poważny producent powinien sam się tym zająć, a nie sprzedawać zegarek za 10k pln, o którym z góry wiadomo, że kupujący będzie musiał jeszcze zainwestować parę groszy w de facto naprawę nowego zegarka. Nie chodzi o te 150 zeta, tylko o podejście do oferowanego towaru. Portofino coraz słabiej trzyma się u mnie na liście życzeń

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.