Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość fankaDaktarina

Casio Tour

Rekomendowane odpowiedzi

Nie było papieru, czy nie pamiętasz czy był? Na pewno owinąłem karton szarym papierem kupionym na poczcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

Powiem Wam tak, czytając oczywiście cały temat od momentu zaginięcia raz jednego a teraz drugiego zegarka. Problem wydaje mi się prosty do rozwiązania. Po prostu nie wysyłać zegarków ani innych cennych rzeczy na pałę paczką za kilka złotych. Ostatnio sprzedałem Rangeman'a i zapłaciłem za przesyłkę 38pln. Zawsze poza tym ubezpieczam paczki o dużej wartości. Jeszcze przez blisko 40 lat życia nic mi nie zginęło. Powiem brutalnie, że wszystko trzeba robić z jajami a nie byle jak, a potem winić pocztę, kolegów i Bóg wie kogo jeszcze. Takie jest moje zdanie na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

Nie wiem, czy jestem upoważniony kogokolwiek pouczać, ale z mojego doświadczenia wiem, że na przesyłce taniej się dużo nie zaoszczędzi, a potem są takie niepotrzebne kłótnie i żale jeden do drugiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam tak, czytając oczywiście cały temat od momentu zaginięcia raz jednego a teraz drugiego zegarka. Problem wydaje mi się prosty do rozwiązania. Po prostu nie wysyłać zegarków ani innych cennych rzeczy na pałę paczką za kilka złotych. Ostatnio sprzedałem Rangeman'a i zapłaciłem za przesyłkę 38pln. Zawsze poza tym ubezpieczam paczki o dużej wartości. Jeszcze przez blisko 40 lat życia nic mi nie zginęło. Powiem brutalnie, że wszystko trzeba robić z jajami a nie byle jak, a potem winić pocztę, kolegów i Bóg wie kogo jeszcze. Takie jest moje zdanie na ten temat.

 

Owszem, masz rację jednak szczęśliwie zegarki się odnalazły a sprawa jest teraz nieco odmienna bo wsiąknął "ziom" i to jest w tym wszystkim jak dla mnie najbardziej dziwne bo mamy dwie osoby o sprzecznych wypowiedziach. Versus Twierdzi że wysłał oba zegarki wraz ze słodkościami a Lawnowerman Twierdzi że otrzymał tylko jeden zegarek i nic więcej..

 

Zastanawia mnie jedna rzecz.. (że tak napiszę "głośno myślę").. 

Co się działo z zegarkiem przez prawie dwa tygodnie po tym jak Lawnowerman odebrał go z poczty 21 Stycznia? 00359007736755874338

Na forum pochwalił się tym dopiero 2 lutego wrzucając zdjęcia które zrobił zresztą tego samego dnia mając zegarek 12 dni w domu w tym dwa weekendy..  

 


SYGNATURA.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

To jest również dziwne, bo zaginęły słodkości i ten drugi zegarek, a ten droższy nie zaginął. Trudna sprawa, pasowało by jakiegoś detektywa zatrudnić do wyjaśnienia tego wszystkiego. A może jakąś komisję sledzczą zorganizujemy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W komisję śledczą Antoniego chcecie się bawić?

 

Pozdrawiam

Kamil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

No może nie Antoniego chociaż Św. Antoni to patron rzeczy zaginionych. Może On pomoże?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Proponuję, żeby kolega Lawnowerman odkupił Zima - i bez taryfy ulgowej, czy partycypowania innych. Najlepiej jak najszybciej,a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Versus Zima miał, i chyba nikt nie wątpi w to, że wysłał go dalej. Nie widzę powodu, dla którego Casio ma zakończyć podróż bez towarzysza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję, żeby kolega Lawnowerman odkupił Zima - i bez taryfy ulgowej, czy partycypowania innych. Najlepiej jak najszybciej,a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Versus Zima miał, i chyba nikt nie wątpi w to, że wysłał go dalej. Nie widzę powodu, dla którego Casio ma zakończyć podróż bez towarzysza.

Brawo xeno!!!! W pełni popieram Twoje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

Ja również popieram zdanie kolegi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jedna rzecz.. (że tak napiszę "głośno myślę").. 

Co się działo z zegarkiem przez prawie dwa tygodnie po tym jak Lawnowerman odebrał go z poczty 21 Stycznia? 00359007736755874338

Na forum pochwalił się tym dopiero 2 lutego wrzucając zdjęcia które zrobił zresztą tego samego dnia mając zegarek 12 dni w domu w tym dwa weekendy..  

 

 

Nie do końca.

Po pierwsze tracking paczek jest często nieprawdziwy - np.: coś nie zostało dostarczone [wg. trackingu]  a od dwóch dni jest w czyiś rękach - i potem nagle system uzupełnia dane 3 dni w ciągu 2 min -  nagle się pojawia.

 

Po drugie. Przesyłki z racji moich wyjazdów dochodzą na skrytkę pocztową - i często ta data traktowana jest jako data dostarczenia.

Gdzie fizycznie nie mam pojęcia o tym, że coś tam jest.

W tym przypadku było ciekawiej, bo nie nie włożono awiza do skrytki a rozmiar paczki przekraczał jej wymiar [fizycznie się nie mieścił].

 

 

Nigdy nie mieliście żadnym problemów z pocztą?

Znam wiele przyopadków  - gdzie pokazuje się np.: powtórne albo potrzecie awizo po kilku dniach, gdzie pierwszego nikt na oczy nie widział.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję, żeby kolega Lawnowerman odkupił Zima - i bez taryfy ulgowej, czy partycypowania innych. Najlepiej jak najszybciej,a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Versus Zima miał, i chyba nikt nie wątpi w to, że wysłał go dalej. Nie widzę powodu, dla którego Casio ma zakończyć podróż bez towarzysza.

Zaproponowałem to 9 postów wyżej

 

Nie ma co dywagowac. Czy taki zegarwk mozna kupic gdzies uzywany?

Odkupie i puszcze dalej.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomasz Nowak

U mnie na ok. 100 paczek wysłanych z Chin tylko jedna "zaginęła" , bo sprzedawca jej nie wysłał i chciał mnie oszukać. Dlatego mnie dziwią takie przekręty z wysyłką zegarka w kraju tym bardziej, że nigdy mi nic nie zginęło na poczcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lawnowerman Ciebie regulamin to faktycznie się nie tyczy.. Już kilka osób zwracało Ci uwagę a Ty dalej 3 posty jeden pod drugim..  <_<

Ale wiem wiem ile to lat temu on  był pisany i przez kogo.. 


SYGNATURA.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sorry, ale czy taki szrot chcesz przeznaczyć na licytację? Porównaj sobie chociażby stany wizualne - różnica chyba jest zauważalna...

Pomijając fakt, że ten jest nie sprawny...

Może Koledzy z działu ruskiego pomogą w znalezieniu egzemplarza w lepszym stanie? Na pewno jest kilka takich w kolekcjach naszych rusofili. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kwiatek

Myślę, że nie powinno być problemu ze znalezieniem takiego samego Zima. To nie jest jakiś rarytas kolekcjonerski i może któryś z kolegów będzie go miał w swoich wiadrach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...tylko szkoda, że nie będzie to ten "komunista" piowy :(


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fankaDaktarina

STOOOOOP!!!!

 

post-67549-1458303611,3302_thumb.jpg

 

Mam inną propozycję? Mam żółte Casio - niektórzy wiedzą - taki mały brzydal ;) może juz darujmy sobie szukanie ruska - niech to będzie w takim razie w 100% Casio Tour na finiszu. Za chwilę zegarek przyjedzie do Męża mego i dołączymy ,,żółtka" do zestawu.

Może być?

 

post-67549-1458303630,6322_thumb.jpg

 

BŁAGAM: nie dywagujcie już jaki papier, kto zjadł batona i gdzie jest Antoni...

Dajmy spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

BŁAGAM: nie dywagujcie już jaki papier, kto zjadł batona i gdzie jest Antoni...

 

Ale się uchachałem z tego batona! :lol::D  ;)  

Dzięki Marlena. Żółte Casio fajniutkie. :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.