Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Pavlitto84

Chiński "diver" za grosze- krótka recenzja :)

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś krótka recenzja mojego nowego nabytku, rodem z Krainy Pól Ryżowych. Zakupiony niedawno na naszym forum zegarek „no name”, stylizowany na divera, za całe 20zł + koszt przesyłki listem poleconym.

Motywacją do zakupu była chęć sprawdzenia jak wyglądałby na mojej łapce zegarek w stylu diverowym- czy byłaby to moja bajka. No i nagle na forumowym bazarku trafiło się takie „coś” :D spróbuję opowiedzieć Wam zatem co otrzymałem w zamian za kwotę niższą niż wypad do pizzerii dla 2 osób.

Skupmy się najpierw na tym co w tym zegarku jest pozytywnego.

Pierwsze wrażenie na plus. Zegarek za grosze zdaje się nie wyglądać jak kupa, ani jak dziecięca zabawka, ale jak konkretny zegarek. Średnica całkiem przyzwoita- 41mm bez koronki.  Ciekawy jest jego design, utrzymany w stylu diverowym. Mamy tu charakterystyczny, dwubarwny bezel, na nim naniesione parzyste liczby od 2 do 22.

Pod deklem pracuje sobie maciupeńki, kwarcowy mechanizm, z logo SII.. jest więc nadzieja, że zegarek trochę posłuży. Nasz sikor nie ma żadnej nazwy, może to i lepiej; po co dorabiać jakieś pseudo- prestiżowe nazwy do zegarka za grosze. Niewątpliwie największym atutem tego wynalazku jest jego cena; w tym budżecie można dostać najwyżej jakiegoś brzydkiego Perfecta, lub jakiegoś naprawdę mało ciekawego ruska. Cena ta, w połączeniu z designem, mogłaby zachęcić jakąś „niezegarkową” osobę do sprawdzania godziny nie tylko na telefonie, a następnie do dalszego zainteresowania się światem zegarków.

Na tym zalety tego Chinola kończą się, niestety. Teraz będę ostro krytykował.

Po pozytywnym pierwszym wrażeniu czas przyjrzeć się wnikliwie przedmiotowi naszej recenzji. Najzupełniej w świecie zegarek ten jest bardzo słabo wykonany. Jest bardzo leciutki, nie mamy się więc co łudzić- stal nierdzewna to nie jest, lecz jakiś tam szajs- metal. Bransoletka jest dość mało elastyczna, wręcz sztywna, na szczęście nie jest jakoś bardzo uciążliwa podczas noszenia (na marginesie dodam że jest zbyt wielka, nawet po maksymalnym wyregulowaniu, w moim przypadku oznacza to konieczność wstawienia paska). Nie mamy tu żadnej klasy wodoszczelności, lepiej więc unikać tu jakiegokolwiek kontaktu z wodą. Bezel obraca się bardzo ciężko, w dodatku tylko w jedną stronę. Szkiełko raczej nie wytrzyma warunków survivalowych- po krótkim i ostrożnym noszeniu już złapało jakąś ryskę. Wykonanie tarczy- chociaż czytelne- jest dość siermiężne, ponadto zawiera niedoróbki (np. 6-stka jest wyraźnie przekrzywiona, a indeksy kreskowe też nie są nałożone idealnie).

Na koniec krótkie podsumowanie.

Niewątpliwie jest to zegarek dość słaby, który nie będzie nas cieszył przez długie lata, jednak za tą cenę trudno oczekiwać czegoś więcej. Z pewnością prezentuje się znacznie ciekawiej niż inne czasomierze w tym budżecie- ekstremalnie niskim. Od czasu do czasu można- w ramach chwilowej odmiany- założyć na rower lub na spacer, o ile nie zanosi się na deszcz ;) w takiej cenie jeszcze można pozwolić sobie na taki kaprys, ja osobiście mam wrażenia neutralne. Ale przy cenie 50zł miałbym już wątpliwości i raczej wstrzymał bym się z zakupem ;)

 

To tyle mojego wywodu, dziękuję za dotrwanie do końca, jeśli ktoś chce skomentować to zapraszam J

post-71605-0-59045100-1462982153_thumb.jpg

post-71605-0-39546000-1462982245_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak wolałbym iść na pizzę ;)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanuję to :) może ktoś jeszcze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyrhla

Zdradziłeś EnninoVittori (czy jakoś tak)... nie ma powrotu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Paweł, recenzja rzetelna, więc warta podziękowania, jednak mam jedną poważną wątpliwość. Jeśli dotyczy zegarka no name, to właściwie nie wiadomo, czego dotyczy. Teoretycznie np. chętnie bym z niej skorzystał, ale jaką mam gwarancję, że no name, którego zakup rozważam, jest tym, o którym napisałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanuję to :) może ktoś jeszcze ?

 

No, nie gniewaj się :)

Po prostu nie zdzierżyłbym go na ręce. Nie dlatego, że jest NO NAME, tylko dlatego, że jest totalnie spie..ony.

Jeżeli już mam nosić to coś co daje mi radość i cieszy oko :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zdradziłeś EnninoVittori (czy jakoś tak)... nie ma powrotu...

Zbędny i nic nie wynoszący komentarz. A domyślnie przywołany egzemplarz EnnioVittori dostarczył wiele emocji na forum ;) i o ile mi wiadomo, został zlicytowany na szczytny cel. Miał tez trafić na kolejną aukcję charytatywną, niestety nie miałem możliwości śledzić jego dalszych losów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak to nie ma marki ? ma markę! QUARTZ ! , Nie wiem czy jest sens pisać recenzję zegarka do którego żaden producent nie chce się przyznać...i nie chodzi tu w cale o cenę. 50zł ok, ale z tą 6tką ciężko by było funkcjonować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cyrhla

Zbędny i nic nie wynoszący komentarz.

No racja, ale jakoś tak przypomniało mi się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koronka świetnie spasowana :)


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd wiadomo że zegarek jest chiński? To że wygląda jakby ktoś do betoniarki wrzucił masę części od rożnych zegarków zamieszał a potem na czuja wyciągał i składał tego "badziewiaka" wcale nie oznacza że musieli robić to Chińczycy  ;) 

A tak w ogóle to tu nic do niczego nie pasuje - ale największe wrażenie zrobił na mnie "przeciąg" koło koronki no i może to ze brakuje mu jednej wskazówki - choć jakby była to też penie byłaby za krótka jak pozostałe :)


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 dobre piwa mogłeś mieć, a tak 2 dyszki nawet nie psu na budę. Za to recenzja fajna. Poza tym, że bezel powinien obracać się w jedną stronę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za lekturę i wypowiedzi. O nic się nie obrażam, bo sam krytycznie oceniłem zegarek. W moich 2 sovietach bezel obraca się w obie strony, a tu w jedną, przeciwną do ruchu wskazówek zegara. Czy przepłaciłem- nie sądzę, myślę że za ćwierć stówki nie ma co żałować. Pomimo braku nazwy sens zawsze jest aby pisać recenzję, to też "jakiś" zegarek, który można poznać i dać innym jakieś info o nim. Starałem się podejść do zegarka krytycznie, wnikliwie i bez emocji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wszystko cacy, ale nadal nie wyjaśniłeś co przemawia za tym że to "chiński diver"... na zdjęciach żadnego "made in" nie widzę...  :P 


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widziałeś made in na np parnisie? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widziałeś made in na np parnisie? ;)

A jesteś pewien że Parnis jest robiony w Chinach? Po wtóre to coś ze zdjęć to koło Parnisa nawet nie leżało  ;)

 

Tak się przyjęło że jak coś jest badziewiem to na bank jest to produkowane w chinach, co najmniej tak jakby Chińczycy samo badziewie produkowali, a to trąci lekkim absurdem... to trochę tak jakby powiedzieć że "wszyscy Polacy kradną i piją" :):D


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... to trochę tak jakby powiedzieć że "wszyscy Polacy kradną i piją" :):D

 

A nie ? :P , jeśli nawet nie mają sposobności by kraść, albo nie mogą ze względów zdrowotnych pić to zawsze jeszcze mogą okładać żonę i dzieci :D A jak nie mają żony ani dzieci to chociaż psa niech trzymają na metrowym łańcuchu, albo krowę całorocznie na wolnym wybiegu :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jesteś pewien że Parnis jest robiony w Chinach? Po wtóre to coś ze zdjęć to koło Parnisa nawet nie leżało  ;)

 

Tak się przyjęło że jak coś jest badziewiem to na bank jest to produkowane w chinach, co najmniej tak jakby Chińczycy samo badziewie produkowali, a to trąci lekkim absurdem... to trochę tak jakby powiedzieć że "wszyscy Polacy kradną i piją" :):D

Nie na bank. Na 99%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega ocenia przedmiot ( zegarek ) użytkowy (?) za 50 złotych . A tu nagle problem "zafiksowanych" na firmy - nie ma nazwy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek to nie ziemniaki i nie sprzedaje się tego na kilogramy. No dobra: takie jak ten to się sprzedaje ;)

Nazwa producenta i modelu pozwala określić z jakim konkretnie produktem (przedmiotem użytkowym) mamy do czynienia. W tym przypadku tego ie wiemy i jest to produkt nieokreślony.

 

Inaczej: o ile "kup mi kilogram ziemniaków" jest prośbą jasną i zwięzłą, o tyle "kup mi zegarek" już takie nie jest, prawda?


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek za 50 jest jak ziemniak kolego . Nie poparadujesz .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówimy o zegarku za 20zł + wysyłka. Kiedyś w komentarzach pod recenzją Ennio Vittori padła opinia że lepiej aby zegarek nie miał nazwy, niż aby miał jakąś nazwę dziwną, śmieszną, napuszoną itp. W tej półce cenowej brak nazwy można przeboleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej półce cenowej lepiej kupić używane Casio :P

Pierwsze, lepsze za 15 zeta:

http://allegro.pl/casio-mtp-1259-i6206439501.html#thumb/1

 

Założymy się, że wytrzyma dłużej niż to "coś" nurkopodobnego? ;)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego "nurka" kupiłem z uwagi na design. A to casio które pokazałeś jest wystawione jako uszkodzone, stąd cena 15zł ;)


Zapomniałem - jeszcze z tyłu widok. Napisów żadnych, ale niby jest certyfikat europejski..

post-71605-0-34388200-1463823087_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.