Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Daito

Użytkownik
  • Content Count

    7737
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

Daito last won the day on May 5 2018

Daito had the most liked content!

Community Reputation

8670 Guru zegarmistrzostwa

About Daito

  • Rank
    Piotr

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.fundacja-ast.pl/

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    trochę tu trochę tam...

Recent Profile Visitors

10057 profile views
  1. Można to przefiltrować w nieco mniej dosadnie brzmiący sposób; Dobra hodowla to taka gdzie nie hoduje się psów na masowa skale, zwykle jest tam jeden góra dwa mioty, hodowca nie robi tajemnicy i pozwoli Ci zobaczyć w jakich warunkach żyją u niego psy, jeśli "psiarnia" jest w jakiejś "szopie", garażu, czy wyizolowanej przybudówce "Panie bo to harmider i rozgardiasz cały dzień a do tego śmierdzi..." - ja bym odpuścił. Hodowca bez problemu pokaże Ci dokumenty rodziców - żeby pies, suka mogły zostać reproduktorami powinny mieć zaświadczenia o braku dysplazji, jeśli hodowca coś będzie kręcił, nie pokaże bo gdzieś zginęło, zapodziało się, "bo to było dawno" - ja bym uciekał. Najważniejsza sprawa - jeśli Ty kochasz zwierzaki i jednego ze swoich psów miałbyś oddać w obce ręce to czy aby nie zrobiłbyś wszystkiego żeby trafił do dobrego domu? Czy nie zadawałbyś trudnych pytań o warunki w jakie trafi psiak? Czy nie zachowywałbyś się trochę tak jakbyś chciał zniechęcić potencjalny nowy dom do zakupu opowiadając o problemach wynikających z posiadania psa - bo to trzeba wychodzić na spacery, chodzić do weterynarza, szczepić, dbać, dobrą karmę kupować...? Reasumując - jeśli hodowcą będzie się zachowywał jak Ty gdybyś był hodowcą to powinno być O.K.
  2. Cześć Seweryn, A nie myślałeś żeby adoptować? Adoptując psa nie zmienisz co prawda całego Świata, ale na pewno zmienisz świat adoptowanemu psu - może warto przemyśleć... Shih tzu to wybór podyktowany jakimiś szczególnymi warunkami typu alergia czy po prostu Ci się podoba? Wiele zależy od córki - psy nie są agresywne z natury, w 99% do złych zachowań skłania je złe zachowanie człowieka - jeśli dzieciak będzie rozumiał że to nie jest zabawka tylko żywe stworzenie to nie powinno być problemu. 8h to standard - jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość ruchu przed i po pracy to nie ma problemu - małe rasy z reguły nie są tak aktywne jak większe zwłaszcza że ta rasa jest zaliczana do psów do towarzystwa - to nie psy myśliwskie ani szpice które wymagają zdecydowanie więcej uwagi. Na pewno na dwór wypuszczałbym pod nadzorem na początku. Ja wziąłbym "Oną" - choć w sumie to żadna różnica bo jeśli nie masz w planach hodowli to i tak pewnie wysterylizujesz. Jeśli chcesz szczeniaka to prześwietl hodowlę na wskroś - omijaj wszelkie "hodowle klatkowe" czy "rozmnażalnie" - sprawdź rodowody, rodziców, a najlepiej też dziadków - zwróć uwagę czy nie ma tam śladów bliskiego pokrewieństwa przodków. I nie daj sobie wmówić że ktoś sprzedaje "rasowego psa bez rodowodu" bo po pierwsze szczeniaka kupuje się z metryką a nie rodowodem - a po drugie "rasowy pies bez rodowodu/metryki" to z reguły mieszaniec bardziej bądź mniej w typie rasy. Pies po rodowodowych rodzicach nawet z wadą (np skrzywiony ogon, czy inne rzeczy nie wpływających na ogólny stan zdrowia) też mają metrykę. Tych z wadami genetycznymi, dysplazją unikaj jak ognia, kupując podpisz dokładnie przeczytaną umowę - najlepiej żeby był w niej zapis że hodowca pokryje wszelkie ewentualne koszty leczenia jeśli wada genetyczna u psa się ujawni w czasie późniejszym. Shih tzu to obecnie dość popularna rasa - a takie są najbardziej obciążone - bo chęć zysku robi złą robotę. I nie daj się namówić na wszelkie "miniaturki" - nie ma czegoś takiego jak "miniaturka" za wyjątkiem szpica wszelkie inne miniatury powstały na skutek krzyżowania "normalnych" psów danej rasy z wadą niedoczynności przysadki mózgowej - rosną mniejsze bo mają zaburzoną produkcję somatotropiny -hormonu wzrostu. Dla lepszego zobrazowania mówiąc np. miniaturka yorkshire terrier'a to tak jakby powiedzieć "miniaturka człowieka" na osobę z karłowatością. Wrócę do początku swojej wypowiedzi - rozejrzyj się po necie, jest sporo ukierunkowanych pod daną rasę albo w typie rasy fundacji, które pomagają znajdować nowe domy psom po jakichś trudnych perypetiach - sam adoptowałem rottweilera po przejściach dzięki fundacji Rottka z Pomorza - była z nami 7 lat i to była świetna decyzja, jak odeszła to adoptowaliśmy staffordshire bull terrierkę wyciągnietą z hodowli klatkowej przez fundację AST - też świetna decyzja to była, psiak w momencie adopcji miał 4 lata, i dożył z nami 16-tu - choć miał to być kolejny rottweiler, ale Szanowna się nie zgodziła - słowami "bo jak już chcesz psa to mały ma być..." a ja uznałem że jedyny mały pies z którym nie ma wstydu na spacer wychodzić to staffik...(<-żart - żeby nie było). Przygarnięcie dorosłego psa ma sporo plusów: 1. pies z reguły jest już wysterylizowany, 2. jeśli piesem się zajmowała fundacja to już coś o nim wiadomo - był dom tymczasowy i jakieś opinie co do charakteru już są, 3. dorosły pies raczej nie niszczy - no chyba że weźmiesz jakiegoś ciapka typu labrador albo golden retriever - czy jamnik, choć tu akurat na plus bo miałbyś nowy design w ogrodzie co rusz... 4. no i można zrobić coś dobrego... 5.jeśłi adoptujesz przez fundację i coś pójdzie nie tak - to z reguły, o ile to dobra fundacja, nie zostaniesz z problemem sam... Moim zdaniem warto przemyśleć...
  3. Ale czy ktoś coś tutaj kwestionuje? atakuje? albo ma pretensje? Ja tylko odniosłem się do napisanych słów - bez oceniania czy "palenia na stosie"... Fajnie że się komuś chce, że poświęca swój czas, i że próbuje zainteresować czymś innych - to zawsze jest w cenie, zwłaszcza w obecnych czasach
  4. Co prawda pytanie nie do mnie ale: Powyższe sugeruje że stowarzyszony klubowicz może być inaczej traktowany jak niestowarzyszony - choć sądząc po zainteresowaniu tematem, liczbą klubowiczów jaka go obserwuje i zagmatwaniem przedsięwzięcia, nie będzie to miało znaczenia. Niemniej @kkwpk ma rację.
  5. A wiesz że mnie to też "uderzyło" nawet zastanawiałem się czy nie założyć tematu w stylu "zegarki Casio bez CASIO od frontu/na tarczy" - ale finalnie odpuściłem.
  6. Tu bym polemizował - nowy pasek i bezel to 300 i robi Ci się 800 a nowy 900 - wiec raczej szału nie ma...
  7. Może i warto - ale trzeba lubić niespodzianki, a nie każdy lubi.
  8. Myślę że @Anansi chodzi o to jaką liczbę potencjalnych nabywców, odnośnie tego tajemniczego zegarka. w przedstawionym budżecie realnie zakładacie?
  9. Daito

    Casio do kwadratu

    Wczoraj miałem chwilę więc na warsztat trafił: Co się zmieniło?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.