Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

mirek 1969

Zegarek bez papierów

Rekomendowane odpowiedzi

Niestety takie " niekomplety" zmniejszająszansę na sprzedaż zegarka ( bo przecież nie każdy zegarek to " keeper" ) . Jakoś tak jest że wszyscy chętnie wezmą komplet ale już nie każdy ( z różnych powodów) sam zegarek.

Z tym się zgodzę ale gdzieś tu na forum kolega pisał jak zegarek jest ok. ale już np.po gwarancji ale kupujesz go do siebie to zawsze parę tysiaków w kieszeni zostanie. I bądź tu mądry :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co mi się "obiło o uszy" to duża część "jak nowych" zegarków bez papierów pochodzi z zagranicy z zajęć komorniczych, likwidacji sklepów (sprzedaż wszystkiego jak leci) i zatrzymań na urzędach celnych. Na zachodzie są firmy/ludzie którzy mają dojścia do takich źródeł, kupują całe pakiety zegarków po kilka-kilkanaście sztuk a później sprzedają handlarzom detalicznym. Pudełka zawsze można dokupić.


"Czas jest zbyt cenny żeby go odmierzać byle czym"

  Omega Speedmaster Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym się zgodzę ale gdzieś tu na forum kolega pisał jak zegarek jest ok. ale już np.po gwarancji ale kupujesz go do siebie to zawsze parę tysiaków w kieszeni zostanie. I bądź tu mądry :)

W tym roku myślę o nim że jest " na zawsze" a w przyszłym wystawiam na bazarek bo jednak coś nowego na horyzoncie ...i bądź tu mądry ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym roku myślę o nim że jest " na zawsze" a w przyszłym wystawiam na bazarek bo jednak coś nowego na horyzoncie ...i bądź tu mądry ;-)

Mój każdy zegarek jest ten na zawsze :lol: Ale będę się tym martwił w przyszłym roku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co mi się "obiło o uszy" to duża część "jak nowych" zegarków bez papierów pochodzi z zagranicy z zajęć komorniczych, likwidacji sklepów (sprzedaż wszystkiego jak leci) i zatrzymań na urzędach celnych. Na zachodzie są firmy/ludzie którzy mają dojścia do takich źródeł, kupują całe pakiety zegarków po kilka-kilkanaście sztuk a później sprzedają handlarzom detalicznym. Pudełka zawsze można dokupić.

Tyle że z reguły nie wiemy czy to była licytacja, lombard czy kradzież :-( poza tym jakoś kupujący niemal zawsze sprawdzają czy papiery/ pudełko pasują do zegarka . No i przyjęło się uważać że jak ktoś zadbał o komplet to z większym prawdopodobieństwem dbał i o zegarek ( choć znajdą się wyjątki ) . Podsumowując oczekiwałbym kompletu przy wszystkich w miarę współczesnych zegarach (do 20 lat ) a W przypadaku Rolexa - zawsze ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak kupujemy zegarek bez papierów od pewnego i solidnego sprzedawcy tak jak ja to teraz robię to myślę że nie powinniśmy się tym martwić. Nie nasze zmartwienie ,byle by był orginał , ale jakby powiedzmy się okazało ze zegarek pochodzi z przestępstwa to zawsze jeszcze można się na sprzedawcę powołać.Ale co z zegarkiem .Co z tego że ja jestem kryty a zegarek przepadnie jak mi zapuka właściciel do drzwi? Tak pytam z czystej ciekawości bo ja tam obawy nie mam .Przypuszczam ze wtedy zegarek konfiskuje właściciel a ja się potem mogę sądzić ze sprzedawcą nawet i 100lat.Według mnie tak by to musiało wyglądać ale mogę się mylić.

Oczywiscie zegarek wraca do wlasciciela, a Ty dostajesz wyrok za paserstwo nieswiadome, wiec raczej do puchy nie wjedziesz. Tutaj jestes dodatkowo kryty, bo za sprzedawce reczy Dariusz Chlastawa.

 

Pamietaj tez o swoim podejsciu jak padniesz ofiara kradziezy i czesci od Twojego np samochodu, bez papierow, ale od pewnego sprzedawcy znajda sie na Allegro. Nowy wlasciciel pewnie tez wyjdzie z zalozenia, ze "na papierach sie nie jezdzi"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie zegarek wraca do wlasciciela, a Ty dostajesz wyrok za paserstwo nieswiadome, wiec raczej do puchy nie wjedziesz. Tutaj jestes dodatkowo kryty, bo za sprzedawce reczy Dariusz Chlastawa.

 

Pamietaj tez o swoim podejsciu jak padniesz ofiara kradziezy i czesci od Twojego np samochodu, bez papierow, ale od pewnego sprzedawcy znajda sie na Allegro. Nowy wlasciciel pewnie tez wyjdzie z zalozenia, ze "na papierach sie nie jezdzi"

A dlaczego Dariusz Chlastawa bo nie wiem o co chodzi.Tak pytam z ciekawości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego Dariusz Chlastawa bo nie wiem o co chodzi.Tak pytam z ciekawości.

 

 

Jak pytałeś o Ulysee Nardin w pierwszym poście to sprzedawał go WatchConcept co do którego Prezes wyraził opinię:

 

WatchConcept jest ok, sprzedaje tylko oryginalny i legalny towar :)


"Czas jest zbyt cenny żeby go odmierzać byle czym"

  Omega Speedmaster Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi papierami to przesadzacie, kwestia samochodu jest inna, każdy samochód trzeba zarejestrować, są kontrole a wtedy sprawdzane są papiery choć nawet w tym przypadku rzadko numer vin. Ale jest monitoring, widoczna rejestracja, każda kradzież jest zgłaszana i ścigana nawet za granicą. Jeśli chodzi o zegarek, praktycznie nikt tego nie kontroluje i trzeba mieć szczęście żeby namierzyć złodzieja, nikt tego nie kontroluje, co więcej papiery nie gwarantują że zegarek nie jest kradziony, jeśli tak jak zakładacie każdy ma papiery, i przechowuje zegarek w pudełku z z papierami to tak też zostanie ukradziony. Nawet paragon można mieć. Tak więc jeśli jak ktoś wyżej pisał nie jest to model kolekcjonerski niema kompletnie znaczenia czy są papiery czy nie (zwykle są to jakieś katalogi, rzadko certyfikaty). Jeśli jest pewność że zegarek jest oryginalny, nie po awariach to czy jest pudełko czy papiery to sprawa drugożędna, na pewno trochę podnosi wartość, ale nie przeceniajmy tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecność papierów i pudeł po pierwsze dobrze świadczy o właścicielu co zwykle przekłada się na stan zegarka, po drugie zawsze uwiarygadnia jego oryginalność ( od rodzaju pudeł, kart, miejsca i daty zakupu, numerów na różnych elementach zegarka itd ) dlatego zawsze warto dopłacić za ten luksus. A co do legalności pochodzenia - ja na przykład zawsze trzymam zegarki w sejfie pod jednym adresem a dokumenty i pudła pod innym żeby się nie opłacało fatygować ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, najbardziej podstawowa rzecz to właśnie opinia o właścicielu, nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje że ktoś kupuje zegarek za co najmniej kilka tys i gubi papiery, a często nawet pudełko. Ale jak wiadomo wielu ludzi nie przywiązuje do tego wagi, używają zegarka jako gadżetu, dla niektórych osób parę tys to niewielkie pieniądze itp.. Tak więc wszystko jest możliwe i niema co uznawać że od razu jest kradziony. Ale czy warto dopłacać? Jeśli chcesz po prostu nosić to liczy się jak najlepsza cena, jak myślisz potem o odsprzedaży to z kolei lepiej mieć te papierki. A jeśli są to jakieś zegarki policytacyjne, komornicze to możliwe że nikt tam się żadnymi papierami nie przejmował. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś chcesz nosić, jutro chcesz sprzedać i wtedy też liczy się cena...tylko wektor jest inaczej skierowany. Komplety są droższe bo klienci preferują komplety. A zegarek z licytacji też powinien mieć papiery dokumentujące całą sytuację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak pisałem też nie rozumiem co się dzieje z papierami i pudełkiem... ale jednak jestem przekonany że nie wszystkie takie egzemplarze są kradzione, a pewnie mniejszość. Z tą sprzedażą to prawda, tylko jak się taniej kupi to się i taniej sprzeda, w sumie straty na tym nie będzie, chyba że samemu się "pozbędziemy" w jakiś sposób papierów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak sam udokumentuję to na podstawie nr.że jest wszystko ok.to co?A Zegarek już i tak np. po gwarancji.A sprzedawca np.solidny co u niego się kupiło zegar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak sądzę, przecenia się te papiery, lepiej że są to oczywiście, ale niema co rezygnować z zakupu gdy ich niema... jedynie negocjować cenę :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy jakie masz ciśnienie na zakup.Na tym forum jest mnóstwo przykładów że można znaleźć dobry stan w komplecie a cena jest kwestią negocjacji w każdym wypadku. Ostatni spektakularny przykład w wątku Rolexa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam zawsze ciśnienie jak zegarka jeszcze nie mam a jak już kupię to jakoś dziwnym trafem ciśnienie opada i to nie ważne czy z papierami czy bez :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Papiery do zegarka to nie wszystko. Sam sprzedaje zegarki outletowe i powystawowe i czasami poprostu te papiery gdzieś się zawieruszą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pan z allegro ewidentnie nie lubi sie targowac :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.