Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość Bodiniusz

Zegar mi bije jak blaszany garnek - pomożecie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Bodiniusz

Powiesiłem właśnie Beckera na ścianie.

 

To ten, o który niedawno pytałem:

3f8df95ce4813b46m.jpg

 

Poustawiałem, wszystko pięknie chodzi. Ale nie mogę sobie poradzić z biciem. Bije jak w blaszak!

 

Zdjęcie młoteczka i gongu poniżej.

Czy tak wygląda oryginalny gong (jeśli nie, to czy da się łatwo coś porządnego wkręcić w te sanki i czy to pomoże)??

Co powinno być w młoteczku - jako element 'bijący'? U mnie jest coś czarnego, sztywnego, lekko już pewnie zużytego (nierówna końcówka). Czy to da się kupić (a może cały młoteczek)?

Może tam dokleić coś bardziej miękkiego (np. twardą skórę)?

 

W którym miejscu ustawić młoteczek - czy dalej od osi obrotu (wówczas większa siła), czy bliżej osi (wówczas mniejsza siła, ale miejsce uderzenia na gongu jest dalsze od śruby mocującej)?

 

No i przede wszystkim jak Wy ustawiacie gong? Żeby młoteczek nie był za wysoko, za z tyły, za na ukos... Ja właśnie poświęciłem cały wieczór, ale nie osiągnąłem nic ciekawego...

 

Pomożecie?

Pozdrawiam i z góry dziękuję.

 

Zdjęcie werku i młoteczka:

e0e8048a97b65785.jpg

 

Zdjęcie sanek i gongu:

ece4f88b6906102a.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi sie troche krótki ement bicia na którym mocowany jest młoteczek (niewiem jak to się fachowo nazywa), młoteczek wyglada na dość zjechany ale w moim mauthe młoteczek wygląda znacznie gorzej a mimo to zegar pięknie bije. kilkakrotnie miałem podobny problem poradziłem sobie z nim odsuwajac na sankach troszke werk od gongu, obnizyłem gong tak aby bezpośrednio niestykał się z młoteczkiem (moze tak 0,5 cm) I wszystko było ok. a sam moteczek znajdował sie w moim przypadku nieco za osia gongu (około 1 cm) - nic niezmieniałem. Wymagało to troszke eksperymentów w odpowiednim ustawieniu odległości miedzy młoteczkiem a gongiem by uzyskać jak najlepsze brzmienie dla ucha. Sam jestem ciekaw jakie powinno być rozmieszczenie młoteczka (takie ksiazkowe tzn. optymalne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Odstep młoteczka od gongu musi wynosic 1-2 mm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bodiniusz

No tak, ale wydłużanie "drutu", na którym zamontowany jest młoteczek, powoduje, że bije on bliże miejsca mocowania gongu, co pogarsza - teoretycznie i praktycznie. Ja wręcz przesunąłem młoteczek bliżej osi obrotu, czyli niejako skróciłem.

 

Ale strasznie ciężko się manewruje, bo jak mechanizm jest w skrzyni, to praktycznie nie ma manewru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymiana skóry na młotku powinna pomóc,stara twarda skóra daje nie taki dżwięk.Odległość młotka od gongu w stanie spoczynku trzeba dobrać metodą prób i błędów aby dżwięk był przyjemny dla ucha,minimum to 1 mm

pozdrawiam Stanisław

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Na młotkach do gongów spiralnych ma byc twarda skóra .Jesli zrobisz miekka skorke to bedzie bił bardzo cicho.Miekkie wkładki w młoteczkach sa do gongów prętowych prostych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bodiniusz

A gdzieś można kupić taką skórę wysyłkowo (o ile pamiętam - średnica 4,5mm)? Żebym nie musiał biegać po ośnieżonym mieście :-)

 

Jeśli macie może na sprzedać, to dajcie sygnał na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Skórka sie nie przejmuj tylko ustaw w prawidłowej odległosci młoteczek od gongu bo u Ciebie głuche bicie jest spowodowane zbyt mała odległoscia młoteczka od gongu.Po uderzeniu nie odskakuje tylko dotyka gongu i wytłumia dzwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A i skórka nie musi być koniecznie - do spiralnych gongów częste były młoteczki z główką okrągłą lub stożkową z "gołego" mosiądzu. Mam takowe w 2 zegarach i biją - po odpowiednim ustawieniu całkiem nieźle. Problem jest rzeczywiście największy, kiedy gong nie jest mocowany do mechanizmu. Końcowy "tuning" należy wykonywać przez bardzo delikatne odgięcie/dogięcie prętu młoteczka już po przykręceniu sanek lub założeniu werku na kołki...


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej tak ustawić aby młotek uderzył jak najmocniej, ale żeby nie dosięgnął drugi raz podczas drgań. W młotku jest ołów, drewno skóra. Wkładki dają łagodniejszy dźwięk. Gong nie może nigdzie dotykać podczas drgań po uderzeniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.