Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

luks

Użytkownik
  • Content Count

    493
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

21 Początkujący

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wielkopolska
  1. luks

    Eppner

    w takim razie musisz przypominać się co tydzień, dobrze wiedzieć że brzeszczot nadaje się na wskazówki z pierwszego zdjęcia mizernie to wyglądało
  2. luks

    Eppner

    kolejny świetny zegar a nakrętka wyszła jak z fabryki z ciekawości to na frezarce czy tokarce takie cuda chodzi o rowki
  3. luks

    Porady potrzebuję :-)

    deseczka raczej z jednego kawałka drewna, w jednej skrzyni również mam takie pęknięcie akurat na górze które wymagało sklejenia
  4. luks

    Porady potrzebuję :-)

    wzięłam Willmanna w bardzo ładnej skrzyni 😉zapomniałaś dodać, zegary tego producenta te sygnowane no przynajmniej większość nigdy nie przemawiały za mną "kup mnie" właśnie ze względu na te skrzynki ale sporo jest bardzo ciekawych jak twój bo nie dość że fajny to w swojej prostocie jest taki nazwijmy gustowny
  5. luks

    Porady potrzebuję :-)

    znając zapał Gosi będzie przepiękny zegar też sporo spędziłem przy swoim oczyszczając cały z mazideł najgorzej było z brodą sporo dziurek i całość po bokach szlifowałem o zgrozo papierem ściernym do forniru nie wyszło zbyt dobrze ale i tak lepiej niż było wczoraj smarowałem skrzynie środkiem owadobójczym muszę jeszcze pozapychać wszystkie dziury którymi to robactwo może wejść myślę by zalać to klejem bo otwory głębokie i lepiej zda egzamin klej a jednak to nie była szpachla tylko próchno i głęboko tutaj klej dobrze wypełnia ubytki w środku widać że robiono skrzynie z tego co było dostępne aż dziwne że z upływem lat broda z dużą szczeliną jest cała i bez robactwa no właśnie ciekawe jak długo
  6. luks

    Porady potrzebuję :-)

    sporo tego napaćkane koło wieszaka czy to ta Germania którą pokazywałaś wcześniej a te wymyślne boki na górze były na klej
  7. luks

    Porady potrzebuję :-)

    tak Leszku obrabiając drewno właśnie takie ja to nazywałem glizdy spotykałem jak na zdjęciu robiły sobie tunele dodam że specyficznie to drewno pachniało i zapach ten pamiętam to powyżej jest z przed bo wykonane 5 lat temu byłem przekonany że to nacięcia na drewnie poniżej aktualne a szczelina głęboka pod skosem i kołatki pewnie niezłą imprezę tam miały, tak jak zaleciliście pomaluje pędzlem surowe drewno mam akurat 0,5l środka xirein zawsze wstrzykiwałem tylko w otworki i owijałem folią streczem, teraz jeszcze dodatkowy problem gdzie tego owada zlokalizować i wybić jak już sobie odleciał szukałem po ścianach ale pusto
  8. luks

    Porady potrzebuję :-)

    bardzo dziękuje za bezcenne porady skrzynia przeleżała u mnie 7 lat w pokoju niedawno przez dwa tygodnie paka wisiała w piwnicy celem sprawdzenia mechanizmu i było ze skrzynią wszystko dobrze no wizualnie i właśnie teraz niespodziewanie to wyskoczyło doczytałem że kołatek żeruje w drewnie nawet do 9 lat znalazłem miejsce w dolnej części pod drzwiczkami gdzie porobione są takie kreseczki w drewnie a teraz fragment 5x5mm odpadł pod spodem zrobiła się spora przestrzeń wychodzi na to że miejsce to było zalepione i wszystko to stało się w ostatnich 2 tygodniach w wieku szkolnym obrabiając drewno strugiem pamiętam że często natrafiałem na białe glizdy a kołatek jest brunatny i ma czułki tak wyglądał ponad 30 letni klin gdy wyrzucałem go z piwnicy dlatego tak panikuje
  9. luks

    Porady potrzebuję :-)

    bardzo śmieszne tarant mi do śmiechu nie jest teraz zmierzyłem i otwór ma 2,5mm a głębokość na igłę od strzykawki na oko 15mm, z rana poleciałem od razu dziurę spryskać chemią coś tam mi latało może to komar koło skrzyni a może lepiej całe surowe drewno nasączyć chemią tak na wszelki wypadek ale zbyty głęboko to nie wsiąknie, a Leszku nie boisz się że ci chałupkę nadgryzą te poczwarki zawsze jakiś może się zachować tak jak u mnie w niby bardzo zdrowej skrzyni bez dziurek naprawdę się dziś zestresowałem o pozostałe skrzynie w których było sporo takich dziurek w które aplikowałem środek owadobójczy a tak wyglądała i póki co nadal wygląda broda
  10. luks

    Porady potrzebuję :-)

    Ale sobie szybko poradziłeś i może masz racje z tym piłowaniem ostatnio podpiłowałem szczelinę w okuciu wahadła pod palec bo do siebie nic nie pasowało było to chyba dwa tygodnie temu i przy tej okazji nie zauważyłem dziurki w brodzie ba nawet wczoraj jej nie widziałem a dziś ku mojemu zaskoczeniu bo to wielgachne jest ręce opadają bo taki widok z rana zastałem jakby ktoś wiertarką zrobił ogólnie dawno temu na górze skrzyni znalazłem tylko 2 dziurki a na brodzie nie było ani jednej jedynie w brodzie od strony pleców po sęku jest szpachla
  11. od razu pierwsze skojarzenie to Willman&Co ze względu na ten charakterystyczny wieszak
  12. luks

    Porady potrzebuję :-)

    zastosowałem linkę z dwóch splotów przeleżała w piwnicy ponad 30 lat chyba 0,6mm uciąłem tak by była 1cm nad półką, PM tak zrobiłem kotwica została przesunięta, mechanizm chodził bezproblemowo tylko zachodzące wskazówki zatrzymały chód o 3 15 nad ranem w sumie około 19 godzin odmierzył potem zatrzymałem sprawdzę zęby koła wychwytowego na oko przed uruchomieniem wyglądały dobrze po uruchomieniu chyba też potem już nie sprawdzałem wiem wiem uprzedzę wypowiedzi - może już być za późno
  13. luks

    Porady potrzebuję :-)

    skojarzyło mi się z sekundowym bo sekundnik na nim założony - no tak jak jest wychwyt to i koło wychwytowe logiczne😀
  14. luks

    Porady potrzebuję :-)

    dziękuje to chciałem wiedzieć i wydaje się to lepszą opcją malutkie te igiełki, Kieszonkowe chodziło mi o to co zaznaczone poniżej nie znam fachowego nazewnictwa
  15. luks

    Porady potrzebuję :-)

    zgodnie z powyższym zastosowałem najgorszą opcje ale dostosowaną do moich możliwości zakładałem teraz kotwice na wałek w kształcie stożka kotwica była luźna i układała się pod kątem w stosunku do osi wałka a palety kotwicy nachodziły pod różnym kątem na zęby koła sekundowego dodatkowo skrajną nie pełną powierzchnią, jako że duża szczelina zastosowałem malutkie dwa kawałki taśmy 0.05mm i właśnie klej aby zmniejszyć przechył kotwicy dużo razy poprawiałem, niestety ostrzegam klej który miałem wraz z klinującą blaszką szybko zasychał trzeba było użyć bardzo dużej siły by to demontować po nieudanych próbach dodatkowo odpadła druga część wychwytu ta z "prętem" do wahadła również tu zastosowałem klej, zanim się za to zabrałem kotwica była zamocowana w zbyt dużym otworze tylko na malutki drucik czyli też mało profesjonalnie, mam pytanie już kilka razy o tym było mowa waga powinna być nad dolną półką około 1cm teraz spotkałem się że waga na żyłce jest poniżej dolnej deski o około 15mm czy jest to inna szkoła ustawiania wagi albo żyłka uległa rozciągnięciu, ogólnie ma to sens bo waga w tym przypadku powinna delikatnie oprzeć się na półce dolnej i mechanizm pozostaje nieobciążony na "luzie"
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.