Sławek W 32 #1 Napisano 5 Sierpnia 2021 Moi Drodzy, doradźcie proszę, jakie miejsca w Lublinie i Warszawie polecilibyście odwiedzić miłośnikowi zegarków vintage. Będę na krótkich wakacjach w Lublinie z przejazdem przez Warszawę. Gdzie warto pójść, co zobaczyć? Może jakieś muzeum, bazar, pchli trag, zegarmistrz? W grę wchodzi oglądanie i ewentualne uzupełnienie kolekcji. Czy warto odwiedzić Bazar na Kole w Warszawie? Z góry serdecznie dziękuję! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #2 Napisano 6 Sierpnia 2021 🙂 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Siewca 18 #3 Napisano 9 Sierpnia 2021 Jeżeli będziesz szukał zegarków na bazarze na kole to musisz być bardzo wcześnie, później już wszystko przebrane. Zegarków ostatnio jest mało,a ceny rzadko są atrakcyjne. Ja zabieram radzieckie zegarki jakoś chyba szczęścia nie mam. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KubaZam 476 #4 Napisano 9 Sierpnia 2021 Cześć, Na Kole raczej słabo. Bardzo dużo zegarków jest "robionych" i o coś fajnego raczej ciężko zwłaszcza, że polujących na okazje mnóstwo 😉. Ale jakbyś chciał sam sprawdzić to targ na Kole działa w sobotę i niedzielę od 7.00. Miłego polowania 🙂. A z ciekawości kiedy dokładnie będziesz w Warszawie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #5 Napisano 10 Sierpnia 2021 Dziękuję pięknie za wasze wskazówki 🙂 Będę przejazdem w Warszawie z piątku na sobotę. Nocleg w stolicy i dalej trasa na Lublin. Przedtem jeszcze muszę odwiedzić pączkarnię na Górczewskiej. Podobno przedwojenna receptura i smażone na smalcu, więc trzeba sprawdzić. Odwiedzę Bazar na Kole rana, na tyle wcześnie na ile uda się żonę wybudzić 😄 Cudów nie oczekuję, pewnie jak na każdym targi staroci asortyment jest średni i ceny mijają się z rzeczywistością (tak jest u mnie w Zielonej Górze na Winobraniu). Może coś się uda upolować, jak nie zegarki to może jakaś ciekawa porcelana. Espresso ze starej filiżanki zawsze smakuje wyśmienicie. Tak przy okazji: znacie - polecacie? https://muzeumwarszawy.pl/gabinet/gabinet-zegarow-warszawskich/ 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Nocny duch 5385 #6 Napisano 10 Sierpnia 2021 Na Kole nie byłem po zegarki więc nie podpowiem. Ale jeśli to ma być Koło po Zagoździńskich (podejrzewam, żeto o te pączki na smalcu może chodzić, jeszcze druga ważna rzecz, że adiutant Piłsudskiego po pączki biegał ), to pączki są otwierane o 9:00. W soboty, często kolejeczka na start. Smacznego 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #7 Napisano 10 Sierpnia 2021 Tak, to to miejsce. Będzie na mnie czekało zamówienie (podobno pakują w papier i wiążą sznurkiem!), więc skrytym pączkożercom mówię stanowcze smacznego. Jak nie będzie zegarków vintage, to przynajmniej będą pączki vintage 😉 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Siewca 18 #8 Napisano 11 Sierpnia 2021 Pączki z Gòrczewskiej pycha,spodziewaj się kolejki. PS. Czynni są do ostatniego pączka... więc radzę nie przekładać tam wizyty na popołudnie.Co do Koła, jedź na 7, żona niech sobie pośpi, przynajmniej portfela nie będzie pilnowała. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jędrula.wawa 1327 #9 Napisano 11 Sierpnia 2021 Żony na takie zakupy się nie bierze Ja jak już muszę ze swoją to się pod bramą rozchodzimy i umawiamy w tym samym miejscu na konkretną godzinę. Po co ma mi patrzeć na ręce ? A jak coś w oko wpadnie to najwyżej się zdzwaniamy 0 "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KubaZam 476 #10 Napisano 11 Sierpnia 2021 Co do porcelany to na Kole naprawdę jest z czego wybierać. Komplety filiżanka plus spodeczek zawsze są droższe ale są dziesiątki pudeł z różnościami i można upolować naprawdę ciekawe rzeczy. 2 tygodnie temu żona znalazła w nich talerzyk miśnieński z lat 20-tych za 5zł. Udanych łowów 🙂. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #11 Napisano 12 Sierpnia 2021 Dziękuję Wam pięknie za wszystkie wskazówki 🙂 Po odwiedzinach stolicy zdam relację. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Nocny duch 5385 #12 Napisano 14 Sierpnia 2021 I tak trochę przez Ciebie, czy może raczej dzięki Tobie 😉 dziś będzie smaczny dodatek do kawy. zegarek i pączki - wprost z Warszawy 😁 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #13 Napisano 16 Sierpnia 2021 Pobyt w Warszawie zakończony. Jak zwykle w biegu. Zabrakło czasu na Muzeum Warszawy. Stan kolekcji pozostał bez mian. Udało mi się odwiedzić jeden z antykwariatów na Starym Mieście. Ceny mocno pod turystów, zegarki raczej do renowacji. Na Kole prawie upolowałem Błonie. Niestety dużo zegarków jest niesprawnych - zakup może okazać się ryzykowny. Pączkarnia na Górczewskiej - szczerze polecam. Dobra jakość za uczciwą cenę. Klasyczne pączki są bardzo smaczne. Polecam małe pączki sprzedawane na wagę. Najlepiej smakują na ławce przed cukiernią 😉 Bardzo zacne miejsce na mapie Warszawy - korzystajcie! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jędrula.wawa 1327 #14 Napisano 16 Sierpnia 2021 2 godziny temu, Sławek W napisał(-a): Udało mi się odwiedzić jeden z antykwariatów na Starym Mieście. Ceny mocno pod turystów, zegarki raczej do renowacji. Na Kole prawie upolowałem Błonie. Niestety dużo zegarków jest niesprawnych - zakup może okazać się ryzykowny. Pączkarnia na Górczewskiej - szczerze polecam. Dobra jakość za uczciwą cenę. Klasyczne pączki są bardzo smaczne. Polecam małe pączki sprzedawane na wagę. Najlepiej smakują na ławce przed cukiernią 😉 Bardzo zacne miejsce na mapie Warszawy - korzystajcie! No nie .... Stare Miasto to ostatnie miejsce na zakupy. A co do Pchlego Targu na Kole, to kiedyś co niedziela widziałem zacnego jegomościa w kapeluszu i paltocie z wąsikiem a'la Adolf, który od wewnętrznych stron poł wspomnianego palta miał przyczepione zegarki na sprzedaż. Klimaty jak z Kercelaka Dzięki za namiar na pączki, aczkolwiek nie jestem pewien czy mi wolno ... no chyba że spróbować Setki razy tamtędy przejeżdżałem (do czasu zamknięcia Górczewskiej ze względu na metro) na swoje Bemowo i nie wiedziałem że taka cukiernia tam jest. Dopiero Zielonogórzanin otworzył mi oczy 0 "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #15 Napisano 16 Sierpnia 2021 9 godzin temu, Jędrula.wawa napisał(-a): A co do Pchlego Targu na Kole, to kiedyś co niedziela widziałem zacnego jegomościa w kapeluszu i paltocie z wąsikiem a'la Adolf, który od wewnętrznych stron poł wspomnianego palta miał przyczepione zegarki na sprzedaż. Klimaty jak z Kercelaka Muszę przyznać, że musiał być to interesujący widok. Tego dżentelmena nie spotkałem - być może upał nie pozwolił na założenie palta 😄 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #16 Napisano 17 Sierpnia 2021 Lublin. Poszukiwania klimatu vintage ciąg dalszy. Stare Miasto przepiękne. Oferta antykwariatów nie uwzględnia pasji zegarkowej. Szkoda. Jest kilka miejsc, które trzeba będzie odwiedzić kulinarnie. Pierwszy typ - dla zaspokojenia ciekawości. Trzeba będzie wpaść na meduzę 🙂 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jędrula.wawa 1327 #17 Napisano 17 Sierpnia 2021 3 godziny temu, Sławek W napisał(-a): Lublin. Poszukiwania klimatu vintage ciąg dalszy. Stare Miasto przepiękne. Oferta antykwariatów nie uwzględnia pasji zegarkowej. Szkoda. Jest kilka miejsc, które trzeba będzie odwiedzić kulinarnie. Pierwszy typ - dla zaspokojenia ciekawości. Trzeba będzie wpaść na meduzę 🙂 To się nazywa "lorneta i meduza" 0 "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #18 Napisano 18 Sierpnia 2021 Jak meduza to bez lornety - nie gustuję 😉 Tymczasem Lublin wieczorową porą. Lubię stare kamienice. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Sławek W 32 #19 Napisano 23 Sierpnia 2021 Krótkie podsumowanie. Warszawa i Lublin - Stare Miasta przepiękne. Warte odwiedzenia. Zegarkowo bez zmian. W Warszawie zabrakło czasu na większe poszukiwania. W Lublinie - mimo prób - nie udało się trafić na miejsce z zegarkami vintage. Co prawda u jednego z zegarmistrzów były na witrynie Pobieda, Slava i Poljot (łącznie: sztuk trzy), ale na tym zakończyła się oferta leciwych zegarków. Póki co najlepszym miejscem zakupowym pozostają portale aukcyjne 😕 Kulinarnie wygrała Warszawa - pączki na Górczewskiej i ostrygi w Hali Koszyki. Jarmark Jagielloński w Lublinie dał możliwość ciekawego zakupu - kubek z talerzykiem w pięknym kolorze od garncarza (Paweł Piechowski - garncarstwo podlaskie). Świetny zestaw do herbaty. Solidna ręczna robota i bardzo dobra jakość wykonania. Polecam! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jędrula.wawa 1327 #20 Napisano 23 Sierpnia 2021 4 godziny temu, Sławek W napisał(-a): Warszawa i Lublin - Stare Miasta przepiękne. Warte odwiedzenia. W sumie racja, chociaż starówka lubelska ma tę przewagę że jest oryginalna. Starówka warszawska spłonęła wraz z mieszkańcami podczas pierwszej nieudanej próby stworzenia Unii Europejskiej Teraz mamy kopię, fakt że ładną 0 "Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach