Skocz do zawartości

Mechanizm bicia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na 100% brakuje elementu na osi młoteczka. Tam jest charakterystyczne wycięcie w osi. Nie wiem natomiast jak wyglądał i jak był zamontowany. Może ktoś mi pomoże.

IMG-20211215-WA0027.jpeg

Opublikowano
3 godziny temu, azina napisał(-a):

Naprawdę nikt nie wie?

Wstawiłeś jedno zdjęcie...... widzę, że to mechanizm linkowca, ale jaki ?...... za mało widać, itd, itp...... Kto ma zgadnąć ? 

Opublikowano

IMG-20211215-WA0015.jpeg

20211010_201034.jpg

20211103_194423.jpg

2 godziny temu, PM1122 napisał(-a):

Wstawiłeś jedno zdjęcie...... widzę, że to mechanizm linkowca, ale jaki ?...... za mało widać, itd, itp...... Kto ma zgadnąć ? 

Wskazałem pręt bicia z osią.

Opublikowano

Tej firmy jeszcze nie robiłem, więc nie wiem, jakie tu ma rozwiązania, Twój mechanizm bicia. 

Ale za niecałe 2 godz. kończę pracę, to wstawię jakieś zdjęcia innych mechanizmów i wskażę, co może być nie tak. 

No chyba, że ktoś inny napisze wcześniej. 

Opublikowano

Więc , na ten przykład w Beckerze , to na tej ośce jest albo dźwigienka ( blaszka o specyficznym kształcie ) , albo kołeczek , który podnoszony jest przez kołeczki które są na bocznej płaszczyźnie koła zębatego . w niektórych mechanizmach ( tych gdzie jest ta blaszka ) , to koło znajduje się blisko płyty werku , W innych mechanizmach ( tam gdzie jest kołeczek ) to koło jest nieco dalej od płyt i lepiej to widać .

PS... możliwe , że u Ciebie jest inaczej , lub przyczyna jest zupełnie inna .

- prosząc o pomoc w problemie , dobrze jest pokazać szczegóły , na tak wyraźnych zdjęciach !

IMG_7869 (Copy)-crop X.JPG

IMG_7889 (Copy)-crop X.JPG

IMG_7190-crop X.JPG

Opublikowano

Screenshot_20211216-215605_Gallery.jpg

Może teraz lepiej widać. W moim werku ta ośka ma charakterystyczne wcięcie. Zapewne tutaj osadzony był ten element, który stykał się z kołeczkami w kole zębatym. Nie wiem jak wyglądał i jak był faktycznie osadzony. Mógłbym dorobić taki. Kołeczek to na pewno nie był, bo ośka nie ma otworu do osadzenia go.

20211216_220220.jpg

Opublikowano

No, ja tu więcej nie pomogę, bo jak pisałem, zegara M. B. nie miałem. Więc, nie wiem w jaki sposób, jest tu rozwązany mechanizm bicia.  Czy napewno nie brakuje jednej osi ?

Twoje zdjęcie, to ciągle, to samo zdjęcie i nie ma na nim żadnych widocznych szczegółów. Dodatkowe zapiski, że tu są dwa kołeczki, nic nie wyjaśnia...... dlaczego dwa ? .... gdzie reszta ? ..... zostały wyłamane, czy jednak tam były zawsze dwa ? 

..... to wcięcie na ośce, wcale nie sugeruje, iż tam była jakaś dźwigienka, skoro są w niej, normalnie osadzone kołeczki ( jak by zdemontowano tę dźwignię, gdyby to była dźwignia, osadzona na tulejce i po co ? ) 

Koło z kołeczkami, co podnoszą młoteczek, ma ich zwykle około 8. Prócz tego, inne koło ( koło zalotu ) ma jeden kołek. 

Więc,... znam inne mechanizmy, a tu zgadywać, czy domyślać się , gdyż nie widzę żadnych innych elementów współpracujących ze sobą.... to tak się nie da !!! 

Proponuję - daj go do zegarmistrza. On rzuci okiem na mechanizm i odrazu powie, co w nim nie gra. 

Opublikowano

Dziękuję bardzo. Tam wygląda z całą pewnością że były oryginalnie 2 kołeczki. Są po przeciwległej stronie koła. Koło kręci się szybko w rytm odliczania bicia. Ja też nie spotkałem się z takim mechanizmem. Innych osiek i kół zębatych na pewno nie brakuje. 

  • 5 tygodni później...
Opublikowano
W dniu 17.12.2021 o 09:57, PM1122 napisał(-a):

No, ja tu więcej nie pomogę, bo jak pisałem, zegara M. B. nie miałem. Więc, nie wiem w jaki sposób, jest tu rozwązany mechanizm bicia.  Czy napewno nie brakuje jednej osi ?

Twoje zdjęcie, to ciągle, to samo zdjęcie i nie ma na nim żadnych widocznych szczegółów. Dodatkowe zapiski, że tu są dwa kołeczki, nic nie wyjaśnia...... dlaczego dwa ? .... gdzie reszta ? ..... zostały wyłamane, czy jednak tam były zawsze dwa ? 

..... to wcięcie na ośce, wcale nie sugeruje, iż tam była jakaś dźwigienka, skoro są w niej, normalnie osadzone kołeczki ( jak by zdemontowano tę dźwignię, gdyby to była dźwignia, osadzona na tulejce i po co ? ) 

Koło z kołeczkami, co podnoszą młoteczek, ma ich zwykle około 8. Prócz tego, inne koło ( koło zalotu ) ma jeden kołek. 

Więc,... znam inne mechanizmy, a tu zgadywać, czy domyślać się , gdyż nie widzę żadnych innych elementów współpracujących ze sobą.... to tak się nie da !!! 

Proponuję - daj go do zegarmistrza. On rzuci okiem na mechanizm i odrazu powie, co w nim nie gra. 

Po wielu próbach i testach udało mi się dorobić dźwigienkę. Zamontowałem ją na osi młoteczka, dokładnie w miejscu wcięcia. Z drugiej strony opiera się na kołeczku tego koła, który ma dwa kołeczki. Jako, że tak jak mówiłem, podczas bicia zegara to koło obraca się szybko, zawsze jednak czyniąc obrót o liczbę wybijanych godzin. Nigdzie w innym zegarze z takim rozwiązaniem nie spotkałem się wcześniej. Dźwigienka podnosi się do góry unosząc młoteczek, który opada tradycyjnie na gong zegara. Trochę ciężko mi to opisać, ale dzięki zdjęciom i Waszej pomocy udało mi się naprawić zegar, za co dziękuję. 

Opublikowano

Tak wygląda dźwigienka którą dorobiłem. Może nie jest urodziwa, ale spełnia swoje zadanie. Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

20220117_221012.jpg

20220117_221038.jpg

20220117_221044.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.