Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pmwas

Vostok Neptun

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiscie wiecie, ale żeby jakoś zacząć... Neptun to zegarek produkowany przez Czystopolską Fabrykę Zegarków w Czystopolu. 

 

Model Neptun nie jest stary, ale sam zegarek - i owszem.

 

Historia tego zegarka sięga lat 80-tych, kiedy to pojawiły się Amfibie z - można powiedzieć - zintegrowaną bransoletą.

 

 oficerskie_0_0.JPG.0956aa8005c1c3d3d406dff0a867f419.JPG

 

Na zdjeciu mój Oficerski, którego - niestety - sprzedałem i do dziś nie mogę odżałować :(

 

Ta wersja Amfibii miała długą przerwę w produkcji i wróciłą dopiero kilka lat temu jako.. Neptun.

 

Wiele się nie zmieniło pod wzgledem technologii i Neptun po protu był wciąz tanią "klasyczną" Amfibią za pare stówek.

 

Ostatnie serie są pod każdym niemal względem ulepszone i - przez to - nieco droższe.

Aktualnie za "zwykłego" Neptuna zapłacimy jakieś 600zł, a za prezentowaną tu wersję aż 900 (!)

 

Niby to wciąz niedużo za automatycznego nurasa, ale trzeba pamiętać, że za podobną kwotę można już nabyć nowoczesne zegarki marki Amfibia, jak choćby takiego Reefa...

 

IMG_8127.JPG.b75349e441c0bc75f2167a42f766d426.JPG

 

Czyli? Cóż - 900zł za Neptuna wydaje się być wysoką ceną, ale... zobaczmy sam zegarek...

 

IMG_E8149.thumb.JPG.365d0c08888ca651790ac2980b337124.JPG

 

Tu akurat mamy wersję pomarańczową.

Moim skromnym zdaniem znacznie ładniejsza jest zielona, ale że kupowałem pod kolor auta... cóż, nie miałem wyboru, a poza tym kolor to kwestia gustu.

Neptun jednak bardziej kojarzy się z morzem, a zatem z kolorem zielonym czy niebieskim, ale pomarańczowy.. też ładny.

 

W porównaniu z zegarkami z lat 80-tych zmieniło się... i wiele i niewiele.

 

IMG_8157.JPG

 

Mamy wciąż ten sam mechanizm 2416B, obrotowy bezel BEZ zapadki, zakręcana koronka lata jak łopata, ale za to uchodzi za nieśmertelną...

Mamy też wciąż to samo, plastikowe amfibiowe szkiełko.

Sam bezel natomiast jest już stalowy i "poważny", a nie zabawkowo czarno-czerwony, koronka jest sygnowana logo Vostoka, tarcza jest technologicznie dużo bardziej zaawansowana z poziomymi przetłoczeniami, a bransoleta nie wyrywa włosów i jest zrobiona z pełnych ogniw...

 

IMG_8159.JPG.d0b384f2a035f452b58c2e97aba9c088.JPG

 

Same ogniwa są natomiast spasowane na luźno...

 

IMG_8160.thumb.JPG.e6659b1da46f90228bbf4a5d396d77f7.JPG

 

...a bransoleta jest umiarkowanie ładna (toporna) i - na domiar złego - nie da się łatwo wymienić.

 

IMG_8156.thumb.JPG.b54b5cc664eb5bd011308154f78ec6ec.JPG

 

Tarcza i bezel natomiast SĄ ładne. Bardzo ładne. I całkiem ładnie wykonane.

Podobnie jak w całości polerowana koperta.

Dekiel natomaist...

 

IMG_8158.thumb.JPG.80f39cb72c019f1e75307cf7b30a9b4d.JPG

 

...średnio. Bardzo średnio ;) Ale kto patrzy na dekiel, i tak go nie widać ;)

 

Luma świeci słabo i krótko...

 

IMG_8155.thumb.JPG.44cec5b8fba77694008b8f51cdbb4cda.JPG

 

...jak to w "klasycznych" Amfibiach - nic nowego.

 

Mechanizm to dobrze znany 2416B, wiec nawet nie czekam paru dni z recenzją, bo chodzić będzie - jak będzie.

Kupując nowego Vostoka możemy dostać mechanizm chodzący niemal z dokłądnością szwajcarskiego chronometru albo jakieś coś, co ledwo zipie i robi parę minut odchyłki na dobę (a jak stanie to i parę godzin ;) ).

Po prostu nigdy nie wolno zakładać, że mechanizm będzie sprawny, ale ew. usterki rzadko wiążą się z koniecznoscią wymiany części. Najczęściej nie pykło oliwienie i/lub regulacja.

 

Ten wydaje się działać dobrze, pytanie jak dokładnie.

 

W dzisiejszych czasach wkurza brak szybkiej (jest jedynie przyspieszona) zmiany daty...

 

Werdykt?

Mam problem. Kocham Vostoka miłoscią czystą i prawdziwą, ale moim zdaniem przegięli z ceną.

Ładny czy nie, to wciąz tylko przypudorwana stara Amfibia.

 

W swoim czasie (ale to był już jakiś czas temu) za tyle można byłom kupić o niebo bardziej zaawansoweaną Amfibię 1967, a obecnie np modele Reef czy Red Sea...

Fakt jest jednak faketm, zegarek jest - pomimo topornej bransolety - ładny i w sumie "wygląda" na swoją cenę.

 

Zobaczymy jak sie będzie nosił :)

Dziękim za uwagę i... do zobaczenia :) !

 

  

 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za recenzję.

Okropny :) Chińczyki zjadają go na śniadanie w tym budżecie. Takie moje zdanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny nie jest, natomiast na śniadanie zjadają go nawet inne produktu samego Vostoka w podobniej cenie ;)

 

Ogolnie ta koperta z dedykowaną i w zasadzie zintegrowaną bransoletą jest średnia, bo tarcza i bezel są super...

 

Tylko za drogo, w tej cenie już można wybierac o grymasić .


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym zjadaniem przez chińczyki, to technicznie tak. Vostok jest bardziej jakiś z swoim własnym stylem. Cena zniechęca.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z chińskich producentów najbardziej cenię Beijinga. Nawet jeśli niektóre ich mechanizmy to zrzynja z Glashuette, tylko znacznie gorzej wykonana 😒

 

Sea-Gull tez robi niezle rzeczy. Jednak niektóre chińskie zegarki to wzorniczo jakiś dramat i wcale nie mówię o takich zegarkach ;) 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mały update…

 


Po naoliwieniu automat nakręca super, natomiast kolejny już raz zegarek staje po jakich 22 godzinach od odłożenia, czyli rezerwa chodu o jakieś 8-10 godzin za  mała. 

Na pewno wada sprężyny, bo amplituda balansu jest dobra, a automat nakręca do końca - słychać jak sprzężyna przeskakuje.


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

częsta przypadłość tych mechanizmów , najczęściej w manualnych zrywa się końcowy zaczep sprężyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, liho napisał(-a):

częsta przypadłość tych mechanizmów , najczęściej w manualnych zrywa się końcowy zaczep sprężyny.


A w automatach za bardzo przeskakuje i jest niska rezerwa, albo za mocno trze i wtedy spieszy, bo balans przekracza maksymalną amplitudę.


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.12.2022 o 10:22, pmwas napisał(-a):

Mały update…

 


Po naoliwieniu automat nakręca super, natomiast kolejny już raz zegarek staje po jakich 22 godzinach od odłożenia, czyli rezerwa chodu o jakieś 8-10 godzin za  mała. 

Na pewno wada sprężyny, bo amplituda balansu jest dobra, a automat nakręca do końca - słychać jak sprzężyna przeskakuje.

 

No i cześć. Byłem końcem zeszłego roku w górach, patrzę wieczorem przed spaniem - zegatek stoi. 

 

Zegarek zatrzymał mi się oo całym dniu noszenia, zatem doszedłem do wniosku, że wadliwy bęben w końcu pewnie padł do reszty. 

 

Dziś w końcu się zmobilizowałam, żeby to naprawić, a że doświadczenia ze smarowaniem bębnów w zegarkach automatycznych mam zerowe (ani też nie mam smaru), kupiłem cały nowy bęben. 

 

Stwierdziłem, że nie zrobię pełnego serwisu, bo to zegatek stosunkowo nowy, a winny pewnie i tak bęben. 

 

Robótka miała być krótka, bo myślałem, że ot zdejmę wahnik, mostek automatu, koło zapadkowe, mostek bębna, podmienię bęben i z powrotem. 

No i niestety pomyliłem się, bo przecież nie da się zdjąć mostka bębna bez demontażu sprężynki dociskowej i osi sekundowej (tzw fałszywej sekundy), a to wymaga wyjęcia wałka z koronką i całego mechanizmu z koperty celem zdjęcia wskazówki. 

 

Do tego jeszcze doszedł problem niechlujnego montażu, jedne śrubki dokręcone mocno, że się ruszyć nie dało, inne słabo, jeden gwint chyba uszkodzony, bo śrubka nie wykręca się jak inne tylko kawałeczek, na śrubkach ślady śrubokręta, a ja dodałem nowe, bo przecież śrubki miękkie, a dokręcone mocno i się brzeg rowka uszkadza przy odkręcaniu. 

 

No i jeszcze ta kicha z montażem sekundnika, bo oś trzeba jakoś blokowac od spodu i jednocześnie nie obmacac całego mechanizmu. 

 

No i na koniec wałek z luźną koronką, którego skuteczne włożenie z powrotem żeby wskoczył i nie wyłaził  jest dużo trudniejsze niż w normalnym zegarku. 

 

Ogolnie zwykła wymiana bębna zajęła mi godzinę. 

 

Ale chyba się udało, bo prawidłowo się nakręca - czyli bez końca ale i bez wyraźnie słyszalnego przeskakiwania i zegarek wydaje się chodzić ładnie. Zobaczymy co dalej. Nie mam ostatnio czasu na pełny serwis automatycznego zegarka z datą... 

A znajdź teraz dobrego zegarmistrza. Zresztą ja się nie dziwię. Taki "dupsik" zajął mi godzinę, a ile ew. klient by chciał za to zapłacić, 50zł? Myślę że stówka plus części to by było za drogo... 


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze kilka fotek zegarka z górskich przygód w tatrach :D

 

IMG_0026.thumb.JPG.133ad23b958e6fbc9382d943ea25eef1.JPG

 

 

IMG_1195.JPG

 

IMG_20240803_090014.jpg

 

IMG_20240803_093051.jpg

 

IMG_1755.thumb.JPG.bea5c7a6729f64a4858d873c06ad7502.JPG

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.